MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Historyczne kontrowersje wokół kampanii piwa "Tyskie". Marka odpowiada [WIDEO]

DRAPA
Tyskie wystartowało z nową kampanią promocyjną. Konwencja jest dość ciekawa, stylizowana na czasy CK Monarchii. Na portalu społecznościowym Facebook nie brakuje jednak Internautów, którzy krytykują spoty i zdjęcia, wskazując na błędy historyczne.

Bohaterami są Mazur i Mecenas. To dezerterzy, którzy korzystają z samochodu pełnego piwa Tyskie, by uciec przed surowym przełożonym - Von Steinem. Kampania ewidentnie awiązuje do filmu „CK Dezerterzy” Janusza Majewskiego, ale Internauci wskazują na to, że historia nie pokrywa się z tym, co tak naprawdę wydarzyło się XIX wieku… Nie rozumieją dlaczego Tychy zostały umieszczone w Cesarstwie Austro-Węgierskim.

Wywołało to kontrowersje i dyskusję na oficjalnym fanpage’u Tyskie.

- Co to ma być? kto wymyślił kampanię reklamową opartą na fatalnym błędzie historycznym? Co za gamonie mogli sobie wykombinować że browar tyski należał kiedyś do Habsburgów, albo że leżał w państwie Austro-Węgierskim? Wystarczyło wejść na cholerną wikipedię i już byście wiedzieli że zamiast Franza Josefa i monarchii dualistycznej powstałej w 1867 roku winien tam być kaiser Wilhelm z Cesarstwa Niemieckiego, żałość i sromota, wstyd mi za moje miasto Tychy... - napisał na Facebooku Michał Jerzy Gołosz.

Są jednak także Internauci, którzy do historii przedstawionej w spocie podchodzą z dystansem.

- Film ładny, sympatyczny, ale nie przypominam sobie, żeby Austro-Węgry odebrały Cesarstwu Niemieckiemu Tychy podczas I wojny światowej. Do bardziej świadomych piwoszy (którzy uważali na historii w szkole podstawowej) powinna być skierowana inne wersja reklamy - z Wilhelmem zamiast FJI. Ale to ma być odniesienie do pozytywnych skojarzeń z CK Dezerterami, a nie do prawdy historycznej. Pozdrawiam polskich mistrzów ciętej riposty - napisał z kolei Jan Deneka.

Michał Kuczyński, dyrektor marki Tyskie, odpowiada, że w większości przypadków spotyka się z pozytywnymi recenzjami kampanii. Owszem, pojawiają się także głosy krytyczne, jednak jego zdaniem stanowią one zaledwie ułamek wszystkich ocen.

- W swojej kampanii oraz spotach, które od 7 marca można oglądać w TV, nie odwołujemy się bezpośrednio do historii tyskiego browaru oraz faktów historycznych z nim związanych. Tworząc pomysł na kampanię inspirowaliśmy się scenariuszem do filmu „CK Dezerterzy”, jest to zatem pewna zabawa konwencją. Tyskie to piwo z ponad 400 letnią tradycją. Dlatego też postanowiliśmy przenieść naszą opowieść w złote czasy piwa, które przypadają na przełomie XIX i XX w. „CK Dezerterzy” to kultowy już film, który towarzyszy kolejnym pokoleniom Polaków, podobnie jest z naszym piwem - podkreśla Michał Kuczyński.

Dyrektor tłumaczy, że pokazując losy bohaterów Tyskie chciało przypomnieć, że my Polacy zawsze dajemy sobie radę, a dzięki swojej pomysłowości, zaradności i sprytowi obronną ręką wychodzimy nawet z najtrudniejszych sytuacji.

- Każdy ma prawo do własnego zdania i swojej opinii, z uwagą przyglądamy się wszystkim komentarzom dotyczącym naszej kampanii. Na pewno nie chcieliśmy wprowadzać nikogo w błąd. Mamy nadzieję, że kolejne przygody Mazura i Mecenasa rozbawią wszystkich - mówi Michał Kuczyński z marki Tyskie.

CZY TWOIM ZDANIEM REKLAMA TYSKIEGO MA BŁĘDY HISTORYCZNE? OCEŃ, ZOBACZ WIDEO

Opublikowany przezFacebook

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wideo
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni