Hokej: Zwycięska passa tyszan

Jacek Sroka
Napastnik GKS Tomasz Proszkiewicz w ataku na bramkę KTH
Napastnik GKS Tomasz Proszkiewicz w ataku na bramkę KTH fot. ARKADIUSZ ŁAWRYWIANIEC
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
GKS Tychy - KTH Krynica 5:3

Hokeiści GKS po raz trzeci z rzędu wygrali na własnym lodowisku, choć sukces w meczu z beniaminkiem z Krynicy nie przyszedł im wcale łatwo. - Zwyciężyliśmy, ale nie graliśmy w tym spotkaniu najlepiej. Inna rzecz, że KTH okazał się bardzo walecznym zespołem - przyznał drugi trener tyszan Dominik Salamon.

Ambitni goście mieli przewagę i w końcówce po trafieniu Czecha Milana Ovszaka doprowadzili do remisu.Później jednak kryniczanie raz po raz łapali kary i grając w trójkę przeciwko piątce tyszan stracili czwartego gola. W ostatniej minucie rywale wycofali bramkarza i Adrian Parzyszek strzałem do pustej bram-ki przypieczętował sukces GKS.

- To skandal co robili sędziowie. Najpierw uznali gola po spalonym w polu bramkowym, a tra-fienie Bagińskiego padło po spalonym na niebieskiej - wściekał się trener KTH Josef Dobosz.

ZALEGŁY MECZ 1. KOLEJKI
GKS Tychy - KTH Krynica 5:3 (1:0, 1:1, 3:2)Bramki 1:0 Michał Woźnica (19), 2:0 Adam Bagiński (22), 2:1 Petr Valusiak (30), 2:2 Milan Ovszak (44), 3:2 Adrian Parzyszek (51), 3:3 Milan Ovszak (55), 4:3 Adam Bagiński (57), 5:3 Adrian Parzyszek (60

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie