Horoskop codzienny na CZWARTEK, 22. 08. 2019 r. Sprawdźcie horoskop na dziś dla każdego znaku zodiaku. Co się wydarzy 22 sierpnia?

Wróżka MataraZaktualizowano 
Pixabay
Horoskop codzienny CZWARTEK, 22 sierpnia 2019 r. Wróżka Matara przygotowała horoskop dla wszystkich znaków zodiaku. Sprawdźcie, co może się dziś przytrafić i co na 22 sierpnia podpowie Wam horoskop DZ. Czego się wystrzegać, a na co zwrócić szczególną uwagę 22 sierpnia 2019? Przeczytajcie horoskop dzienny i wyciągnijcie wnioski.

HOROSKOP CODZIENNY

Horoskop codzienny na czwartek, 22.08.2019 r. został przygotowany przez wróżkę Matarę. Napisała, co może się przydarzyć każdemu znakowi zodiaku. Koniecznie sprawdźcie, jakie przestrogi ma na dziś.

Wodnik (20.01 - 18.02)

Staraj się dzisiaj nie kierować emocjami i obiektywnie oceniaj poczynania innych osób. Horoskop dzienny zakłada, że taka postawa przysporzy Ci uznania i szacunku.

Ryby (19.02 - 20.03)

Nie będziesz dzisiaj w najlepszej formie. Wywiązywanie się z codziennych obowiązków nastręczy Ci sporo problemów. Horoskop na dziś radzi szukać pomocy u innych osób.

Baran (21.03 - 19.04)

Ktoś wypomni Ci dzisiaj, że niezbyt skrupulatnie wywiązujesz się ze składanych obietnic. Horoskop dzienny na czwartek podpowiada, by w przyszłości nie rzucać słów na wiatr.

Byk (20.04 - 20.05)

Koncentruj się na tym, co ważne dla Ciebie i bliskich. Horoskop dzienny widzi, że masz pod tym względem trochę do nadrobienia...

ZOBACZCIE HOROSKOP NA SIERPIEŃ

Horoskop na SIERPIEŃ 2019: Mimo upału w uczuciach chłód? Hor...

Bliźnięta (21.05 - 21.06)

Bardzo ambitnie podejdziesz dzisiaj do wszystkich obowiązków. Horoskop na dziś zakłada, że osiągniesz zamierzone cele.

Rak (22.06 - 22.07)

Wszystkie wątpliwości będą dzisiaj rozstrzygane na Twoją korzyść. Horoskop dzienny na czwartek radzi brać się z życiem za bary.

Lew (23.07 - 22.08)

Chętnie zaangażujesz się dzisiaj w przedsięwzięcia realizowane przez inne osoby. Horoskop dzienny zapowiada, że taka postawa pozwoli zacieśnić łączące Was więzi.

Nie przegapcie

Panna (23.08 - 22.09)

Nie odkładaj dzisiaj niczego na później, bo spiętrzenie obowiązków może obrócić w niwecz niektóre Twoje plany. Horoskop na dziś radzi przygotować wcześniej plan działania.

Waga (23.09 - 22.10)

Postanowisz dzisiaj zmienić jedno ze swoich przyzwyczajeń. Horoskop dzienny na czwartek zapowiada, że Twoja decyzja wywoła sporą konsternację wśród bliskich.

Skorpion (23.10 - 21.11)

Wszelkie decyzje podejmuj dzisiaj po głębokim namyśle. Horoskop dzienny sugeruje również konsultowanie ich z innymi osobami.

Strzelec (22.11 - 21.12)

Zaskoczysz dzisiaj kilka osób swoją pomysłowością i kreatywnością. Horoskop na dziś zapowiada, że osiągniesz bardzo dobre efekty.

Koziorożec (22.12 - 19.01)

Życie postawi dzisiaj przed Tobą spore wyzwanie. Horoskop dzienny na czwartek zapowiada, że wywiążesz się z tego znakomicie.

Zobaczcie koniecznie

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Przeczytajcie fragment  ciekawego artykułu z Gościa niedzielnego pt "Last minute ",całość tekstu na stronie Gościa.

"Last minute"

Zdążyli. W ostatnim momencie. Są dowodem na to, że modlitwa ma ogromną moc, a na Boże Miłosierdzie nigdy nie jest za późno.

MARCIN JAKIMOWICZ GN 44/2013

To opowieści o robotnikach z godziny jedenastej. Załapali się w ostatniej chwili. Popracowali jedynie godzinkę, a mimo to otrzymali denara, wzbudzając słuszny protest tych, którzy harowali od godziny trzeciej, szóstej i dziewiątej. Wszyscy dostali solidną lekcję Bożego miłosierdzia. Usłyszeli: „Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?”.

Nie mam już żadnych szans

– Historia zdarzyła się, gdy przebywałam w Niemczech, w Mönchengladbach – opowiada siostra Halina Madej pracująca od lat na misjach na Ukrainie. – W ateistycznej rodzinie, w której nie padało słowo „Bóg”, zachorował ojciec. Wylądował w ciężkim stanie w szpitalu. Jego syn (wcześniej dzięki świadectwu żony przeżył nawrócenie i stał się gorliwym katolikiem) odwiedził ojca. Ten nie chciał słyszeć o sakramentach. „Tato – prosił przy szpitalnym łóżku syn – nie musisz zaraz zmawiać Różańca czy litanii. Powiedz choć słowo do Jezusa”. Ojciec był twardy jak skała. „Nie musisz nawet nic mówić – nie dawał za wygraną syn – wyobraź sobie, że na tym krześle u twoich nóg siedzi Jezus. Wyobraź sobie, że kładziesz głowę na Jego kolanach. To wystarczy”. Ojcu nie drgnęła nawet powieka. Syn poszedł porozmawiać z ordynatorem o stanie jego zdrowia. I wówczas przybiegła pielęgniarka: „Pana ojciec właśnie zmarł”. Lekarz i rodzina zmarłego weszli czym prędzej do sali. „A co to takiego? Jaka dziwna pozycja – zdumiał się ordynator – nigdy czegoś podobnego nie widziałem”.

Chory zmarł z głową położoną na krześle, które stało… przy jego stopach, nie u wezgłowia – opowiada s. Halina. – Rozmawiałam z jego synem i widziałam, jak wielki kamień spadł mu z serca. Na miłosierdzie Boże nigdy nie jest za późno. Jestem tego absolutnie pewna. Podobną historię opowiadał mi werbista, o. Józef Michna. Po powrocie z misji w Danii uległ wypadkowi. Jechał na rekolekcje do sióstr zakonnych, gdy doszło do kolizji. Wylądował na intensywnej terapii. Obok niego leżał inny pacjent w opłakanym stanie. Zawał, kroplówka, respirator. Zaczęli rozmawiać. W pewnym momencie człowiek westchnął: „Nie mam już u Boga żadnych szans”. „Dlaczego pan tak mówi?” – spytał o. Józef. „Tuż po Pierwszej Komunii zaliczyłem dziewięć pierwszych piątków miesiąca. Ale co z tego? Poszedłem do szkoły. Zapomniałem o Bogu. Zrobiłem studia milicyjne, żyłem daleko od Kościoła. Po co mi te pierwsze piątki? Nie spowiadałem się od kilkudziesięciu lat. Gdzie ja teraz znajdę księdza, któremu opowiem o moim spapranym życiu?”. „Już pan znalazł. Ja jestem księdzem” – odpowiedział o. Michna. Mężczyzna zaczął opowiadać o swoim życiu, a jego słowom towarzyszył potok łez. Otrzymał rozgrzeszenie i chwilę później zmarł.

cd artykułu na stronie Gościa niedzielnego

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3