I liga: Rozwój Katowice – Chrobry [ZAPOWIEDŹ GDZIE OGLĄDAĆ RELACJA LIVE] Liczą na efekt nowej miotły

Jacek Sroka
Rozwoj katowice chojniczanka chojnice 26.8.2015 fot. maciej gapinski / polska press
Rozwoj katowice chojniczanka chojnice 26.8.2015 fot. maciej gapinski / polska press Maciej Gapinski
Dziś o godz. 15 piłkarze Rozwoju Katowice zmierzą się w meczu I ligi z Chrobrym Głogów. Na trenerskiej ławce katowiczan po 834 dniach przerwy znów zasiądzie Mirosław Smyła, który w piątek zastąpił w roli szkoleniowca beniaminka I ligi Marka Motykę. Po raz pierwszy w historii ligowy mecz Rozwoju ze stadionu w Brynowie transmitować będzie Polsat Sport Extra. Początek o godz. 14.40. Tutaj możesz śledzić relację live.

- Zdecydowałem się na przyjęcie oferty Rozwoju, bo chcę coś sobie udowodnić. Że w tym zawodzie jestem w stanie w trudnym momencie sobie poradzić. Chcę sam siebie sprawdzić. Byłem na dwóch meczach Rozwoju i ten zespół pokazał w wielu momentach, że potrafi. Będę się starał pchać ten wózek dalej. Nic nie zepsuć, a coś poprawić, naprawić, dołożyć – powiedział trener Smyła, dla którego dzisiejszy mecz będzie debiutem w roli trenera w I lidze, bo wcześniej na tym szczeblu rozgrywek pracował jedynie jako asystent w Polonii Bytom.

W starciu ostatniej drużyny w tabeli z liderem łatwo jest wskazać faworyta, a jednak w Katowicach wierzą, że w drużynie zadziała efekt „nowej miotły” i Rozwój będzie w stanie nawiązać walkę z Chrobrym. W ostatnich latach katowiczanie po zmianie szkoleniowca nigdy nie przegrywali pierwszego meczu pod wodzą nowego trenera.

- Gramy u siebie, a nasze boisko jest dość specyficzne. Mam nadzieję, że zmobilizuje nas też fakt, iż po raz kolejny pokazywani będziemy w telewizji. Poza tym, trzeba też coś pokazać… samemu sobie. To, że niesłusznie i chwilowo jesteśmy na tym ostatnim miejscu. To nie jest za fajny czas, gdy przychodzisz codziennie do klubu z taką świadomością. Czujemy dużą chęć wydostania się stamtąd – powiedział Bartosz Soliński, bramkarz Rozwoju.

Do składu katowiczan powinien już wrócić Adam Czerkas. Pod znakiem zapytania stoi natomiast występ Wojciecha Króla, który dopiero niedawno wznowił treningi i w sobotę zaliczył pierwszą połowę w spotkaniu drużyny rezerwowej.


*Złoty pociąg odnaleziony! Już rozpala wyobraźnię ZŁOTY POCIĄG MEMY
*Gala BCC Katowice, czyli rewia luksusu i przepychu ZOBACZ ZDJĘCIA
*Tak policja z Katowic zatrzymuje handlarza dopalaczami ZDJĘCIA + WIDEO z zatrzymania
*Tak się bawią Katowice! Koncert na 150-lecie Katowic URODZINY KATOWIC ZDJĘCIA

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie