II TyDzień Misji Ogrodów Zoologicznych i Akwariów - "Są maluszki, jest nadzieja". Ambasadorem akcji w śląskim zoo jest patas Divo

OPRAC.:
Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk
Patas Divo - śląskie zooZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Śląski Ogród Zoologiczny
W Śląskim Ogrodzie Zoologicznym od 8 do 14 marca trwa TyDzień Misji Ogrodów Zoologicznych i Akwariów pod nazwą "Są maluszki, jest nadzieja". W tym roku do wspólnych działań przyłączyło się 13 polskich ogrodów zoologicznych, w tym także śląskie zoo w Chorzowie. Ogrody przypominają, że ich ważną funkcją jest ratowanie gatunków ginących.

II TyDzień Misji Ogrodów Zoologicznych i Akwariów

Trwa II TyDzień Misji Ogród Zoologicznych i Akwariów. Ogrody zoologiczne odgrywają bardzo istotną rolę w ratowaniu gatunków ginących. Podobnie jak w poprzednim roku, obchody wydarzenia odbywać się będą przez cały tydzień - od 8 do 14 marca. W tym roku do wspólnych działań przyłączyło się 13 polskich ogrodów zoologicznych, w tym także Śląski Ogród Zoologiczny w Chorzowie.

Wydarzenie zostało zorganizowane w wyniku współpracy polskich ogrodów zoologicznych zrzeszonych w EAZA (Europejskim Stowarzyszeniu Ogrodów Zoologicznych i Akwariów), w celu podkreślenia roli ogrodów zoologicznych w ochronie ginących gatunków zwierząt. W tym roku odbywa się ono pod hasłem "Są maluszki, jest nadzieja", a każdy ogród reprezentowany jest przez zwierzęcego ambasadora - młode, które przyszło na świat w ogrodzie zoologicznym.

Motywem przewodnim tegorocznych obchodów są młode zwierzęta urodzone w polskich ogrodach zoologicznych. W ten sposób ogrody chcą zwrócić uwagę, że dopóki "są maluszki, jest nadzieja" - nadzieja na ocalenie ginących gatunków zwierząt.

Ambasadorem akcji w Chorzowie jest patas Divo

W tym roku ambasadorem TygoDnia Misji w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym został patas Divo. Jak przekazują jego opiekunowie ze śląskiego zoo - to sprytny i rezolutny maluch o wyjątkowym charakterze. Jest typowym rozrabiaką. Nie rozstaje się ze swoim bratem Suri, z którym wspólnie odkrywają zakamarki wybiegu i płatają różne figle innym członkom stada oraz opiekunom.

- Divo przyszedł na świat 9 marca 2020 r., jako przedstawiciel kolejnego pokolenia patasów urodzonych na Śląsku. Jego dziadek trafił do Chorzowa z Ghany - wraz z kilkoma innymi patasami został uratowany z rąk przemytników, a babcia - Junona, przyjechała na Śląsk z ogrodu zoologicznego w Rydze. Ich córki -Łapka i Szramka pokochały Turka, młodego samca pochodzącego z berlińskiego zoo. Owocem miłości Szramk ii Turka jest Divo. Suri zaś, jest potomkiem Łapki.

Nie przeocz

Patasy żyją w grupach rodzinnych, liczących zwykle około 20 osobników. Rodzinę Divo tworzy 7 patasów: Turek (samiec), Francesca nazywana przez opiekunów pieszczotliwie Ciotką (nestorka stada), Junona i jej córki - Łapka i Szramka oraz ich młode -Divo i Suri.

- Maluchy są jak dwa żywioły, ich charaktery to zupełne przeciwieństwa. Divo uwielbia biegać po wybiegu i zaczepiać pozostałych członków stada. Mały rozrabiaka często dla zabawy podkrada ulubione smakołyki swojemu tacie. Często namawia do psot także drugiego malucha, który jest od niego bardziej nieśmiały. Mimo swojej przebojowości Divo cały czas pozostaje pod opieką członków stada, którzy nie spuszczają go z oczu. Z tego powodu opiekunowie nie mieli do tej pory możliwości sprawdzenia jego płci. Gdy Divo dorośnie, prawdopodobnie wyjedzie do innego ogrodu zoologicznego, w którym dołączy do stada i doczeka się własnego potomstwa. Możliwe też, że pozostanie w Chorzowie i przedłuży linię śląskich patasów - wyjaśnia Daria Kroczek z Sekcji Dydaktyki i Promocji Śląskiego Ogrodu Zoologicznego.

Patasy, nazywane także koczkodanami rudymi są słabo poznanymi zwierzętami. Zamieszkują afrykańskie sawanny i pustynie położone na południe od Sachary. Unikają gęstych zarośli, lasów i brzegów rzek. Ich dieta składa się z żywicy drzew, kwiatów, owadów, korzonków i warzyw. W poszukiwaniu pożywienia stada codziennie penetrują obszaryo średnicy około 5 km. Są najszybciej biegającymi przedstawicielami naczelnych -potrafią przemieszczać się z prędkością do 55 km/h. Ich stada to grupy rodzinne -tworzy je zawsze jeden dorosły samiec, grupa samic oraz ich młode.

Zobacz koniecznie

- Nie wiemy ile patasów żyje w środowisku naturalnym. Wiemy jednak, że ta liczba cały czas spada. Średnia długość życia osobników żyjących na wolności jest dużo krótsza niż w ogrodach zoologicznych, w których dożywają nawet 20-25 lat. Do spadku ich liczebności przyczynia się utrata naturalnych siedlisk. Tereny, na których występują patasy coraz częściej przekształcane są w uprawy rolne i pastwiska. Plantatorzy polują na nie, ponieważ uważają je za szkodniki, które niszczą ich uprawy. W niektórych krajach mylnie uważa się, że ich mięso jest lekarstwem na trąd, dlatego często padają ofiarą przemytników i handlarzy - opowiadają opiekunowie ze śląskiego zoo.

Dlaczego Divo i jego stado mieszkają w Śląskim ZOO? Patasy są gatunkiem bliskim zagrożenia wyginięciem (NT), jednak ich liczebność wciąż spada. Dzięki współpracy ogrodów zoologicznych na całym świecie zwierzęta te mogą być bezpieczne, tworzyć stada i rozmnażać się bez ryzyka, jakie czeka na nie w naturalnym środowisku. W ten sposób gatunek zostanie ocalony przed całkowitym wyginięciem.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dobroczynne działanie rzepy. Znasz je?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie