IKEA w Zabrzu wciąż owiana tajemnicą

Bartosz Pudełko
IKEA w Zabrzu wciąż owiana tajemnicąWciąż nie wiadomo, kiedy powstanie Ikea w Zabrzu
IKEA w Zabrzu wciąż owiana tajemnicąWciąż nie wiadomo, kiedy powstanie Ikea w Zabrzu arc
Mija 1,5 roku, od kiedy szwedzki koncern kupił ziemię w Zabrzu. Nadal pracuje nad projektem nowego sklepu i centrum handlowego. Wciąż nie wiadomo, kiedy powstanie, jak będzie wyglądać i jakie sklepy się w nim znajdą. Zabrzanie zaczynają pytać, czy sprawa w ogóle wciąż jest aktualna. Mowa o nowym centrum handlowym zintegrowanym ze sklepem IKEA, które ma powstać w Zabrzu przy Drogowej Trasie Średnicowej. Właśnie mija 1,5 roku, od kiedy firma IKEA Centres kupiła 25 hektarów na Zaborzu.

W tym czasie przedstawiciele spółki podpisali umowę w zabrzańskim ratuszu, miasto przygotowało teren pod inwestycję, a przy średnicówce pojawiła się tablica informująca, że tu powstanie centrum handlowe. I to w zasadzie wszystko, co można zaobserwować gołym okiem. Przedstawiciele szwedzkiego giganta meblowego nie uchylili do tej pory rąbka tajemnicy. Ograniczają się do lakonicznych komunikatów, ale jednocześnie zapewniają, że zaplanowana w Zabrzu inwestycja jest aktualna.

- Jesteśmy na etapie projektowania galerii zintegrowanej ze sklepem IKEA - informuje Izabela Sawicka, PR manager firmy IKEA Centres Poland.

Więcej do powiedzenia mają zabrzańscy urzędnicy, którzy zapewniają, że są w stałym kontakcie z przedstawicielami IKEA, a współpraca układa się bardzo dobrze.

- W tej chwili ustalamy, jak będzie wyglądać przyszły układ drogowy w tym miejscu. IKEA przedstawiła dwie koncepcje - mówi Rafał Kobos, pełnomocnik prezydenta Zabrza do spraw inwestorów. - Biorąc pod uwagę natężenie ruchu czy kwestie bezpieczeństwa, skłaniamy się do jednej z nich. Ostateczna decyzja zapadnie jednak prawdopodobnie w ciągu kilku tygodni - zaznacza Rafał Kobos.

Wiele wskazuje na to, że w ciągu tychże kilku tygodni poznamy wreszcie więcej szczegółów dotyczących przyszłego centrum. Nie powinniśmy jednak spodziewać się, że budowa ruszy w najbliższym czasie. Nieoficjalnie mówi się, że pierwsze łopaty mogłyby pójść w ruch najwcześniej w 2017 roku.

Przypomnijmy, IKEA Centres Poland kupiła działkę w Zabrzu przy DTŚ i ul. Lompy w czerwcu 2014 roku. Za 25 hektarów zapłaciła 22 miliony zł. To największa transakcja dotycząca nieruchomości w historii miasta. Porównywalna była tylko sprzedaż gruntów pod budowę centrum handlowego M1 w 1997. Działkę sprzedano wówczas za 19 milionów zł.

Ze wspomnianych 22 mln zł znaczna większość trafiła jednak do Skarbu Państwa, który był właścicielem lwiej części sprzedawanego gruntu (były to tereny pokopalniane). Na samej transakcji miasto zarobiło 4 miliony zł, ale to nie koniec zysków. Zgodnie z prawem, przy takich transakcjach 25 proc. zysków ze sprzedaży gruntów Skarbu Państwa, leżących na terenie danej gminy, trafia do niej. To kolejne 4 miliony zł. Dodać do tego należy jeszcze 2,5-milionową darowiznę od kupującego i do budżetu miasta trafiło w sumie 10,5 mln zł. Zabrze musiało jednak na swój koszt przygotować teren, co kosztowało ok. 5 mln zł.

Wiadomo jedynie, że w Zabrzu ma powstać centrum handlowe zintegrowane ze sklepem IKEA, drugim na Śląsku. Obok niego koncern ma wybudować 5-hektarowe tereny rekreacyjne.

Tłumy w lokalach, sypią się kary

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie