Ile pieniędzy mają polscy studenci? [Praca, studia, koszty utrzymania]

Anna Bartosiewicz
Ile pieniędzy mają polscy studenci? [Praca, studia, koszty utrzymania]
Ile pieniędzy mają polscy studenci? [Praca, studia, koszty utrzymania] kaboompics/ Pixabay.com
Udostępnij:
Polscy studenci są biedni jak mysz kościelna. Średnio na utrzymanie musi im wystarczyć 1900 zł – wynika z raportu Związku Banków Polskich. Postanowiliśmy sprawdzić, czy żacy dorabiają do nauki, jakie mają wydatki oraz w których krajach powodzi im się lepiej.

Za jaką kwotę musi przeżyć student?

Pod względem środków na utrzymanie polscy studenci wypadają bardzo blado na tle osób studiujących za granicą. Polakowi musi wystarczyć na semestr tyle pieniędzy, ile Szwajcar może wydać w ciągu miesiąca. Polski żak ma na miesięczne wydatki 471 euro (ok. 1900 zł) – wynika z raportu Związku Banków Polskich „Portfel studenta”. Gorzej powodzi się tylko studentom z Serbii, Gruzji, Turcji i Chorwacji. Muszą oni przeżyć odpowiednio za ok. 434 euro, 425 euro, 416 euro oraz 412 euro.

Sprawdź aktualne oferty pracy

Niecałe 500 euro to wyjątkowo skromny budżet w porównaniu z portfelem Szwajcara, który w ciągu miesiąca jest w stanie przeznaczyć na życie aż 2227 euro. Powodów do narzekania nie mają również Islandczycy, Norwegowie i Finowie. Dysponują oni odpowiednio kwotami ok. 2108 euro, 1726 euro oraz 1456 euro.

Studenci znaleźliby się w niezłych tarapatach finansowych gdyby nie ich rodzice. To oni finansują znaczną część studenckiego życia. Jednocześnie adepci z Polski dostają najmniejsze wsparcie ze strony najbliższych. Na 26 przebadanych przez ZBP krajów w żadnym innym kieszonkowe dla studenta nie było tak niskie jak u nas, gdzie stanowiło równowartość 215 euro.

Pracodawcy chętnie zatrudniają studentów, ponieważ nie muszą opłacać za nich składek i mogą obniżyć koszty pracownicze. Jeśli chodzi o ZUS, wyręcza ich uniwersytet. Do 25. roku życia włącznie ubezpieczenie zdrowotne studenta pokrywa uczelnia. W pozostałych przypadkach szkoła wyższa może kontynuować opłacanie składek na specjalny wniosek studenta, jeżeli nie ma on innego tytułu do ubezpieczenia. Niestety, osoby zatrudnione w oparciu o umowy śmieciowe nie mają dostępu do przywilejów zagwarantowanych przez Kodeks pracy, np. do płatnych urlopów. Mogą za to liczyć na elastyczność zatrudnienia – dopasować godziny pracy do grafiku zajęć na uniwersytecie lub pracować zdalnie.Oczywiście podjęcie dodatkowej pracy zarobkowej oznacza mniej czasu na naukę. Mimo to warto spróbować swoich sił na rynku pracy – chociażby po to, aby „przymierzyć się” do samodzielnego życia. Po rozważeniu wszystkich za i przeciw przychodzi moment na podjęcie decyzji i rozpoczęcie poszukiwań pracy. Pytanie, w jakiej branży warto podjąć zatrudnienie. Przedstawiamy listę popularnych wśród studentów stanowisk.

TOP 15 ofert pracy dla studenta. Sprawdź, kogo szukają praco...

W niewiele lepszej sytuacji znaleźli się Turcy otrzymujący od rodziców ok. 218 euro miesięcznie, Węgrzy z 223 euro miesięcznie oraz – co ciekawe – Norwegowie z 226 euro miesięcznie. Również w tej kategorii zdecydowanie najbardziej rozpieszczani są Szwajcarzy, którzy dostają od rodziców ponad 1000 euro miesięcznie. Powodów do narzekania nie mają również Irlandczycy z 812 euro i Portugalczycy z 778 euro.

Ile kosztują studia?

Mimo ciężkiej pracy większość studentów z Polski może tylko pomarzyć o edukacji w Irlandii, Holandii czy Szwajcarii, gdzie koszty nauki są wyjątkowo wysokie. W Irlandii kształcenie pochłania miesięcznie ok. 440 euro, w Holandii – 210 euro, a w Szwajcarii – 194 euro. Nie ma to jak w Polsce, gdzie na edukację trzeba wydać miesięcznie ok. 53 euro (podobnie jak w Turcji). Natomiast najtańsze studia znajdziemy w Finlandii (ok. 19 euro miesięcznie), Czechach (ok. 24 euro miesięcznie) i Rumunii (ok. 28 euro).

Może Cię zainteresować: Praca dla studenta. Tak pracodawcy oszukują młodych pracowników

Zgodnie z danymi ZBP w ciągu roku wydatki polskich studentów wzrosły o 300 zł, do 1901 złotych. Związek Banków Polskich zrobił nawet symulację wydatków przeciętnego żaka. Jak się okazuje, osoby kształcące się na uczelniach wyższych najwięcej pieniędzy wydają na: opłacenie studiów, zakwaterowanie oraz żywność i alkohol. Szacunki ZBP należy jednak traktować z przymrużeniem oka, chyba że damy wiarę w to, że przeciętny student chodzi na randki do pizzerii, a na siłownię, kino i muzykę wydaje prawie tyle samo co na jedzenie na mieście.

Rachunek miesięczny studenta wg ZBP

  • miesięczne czesne (kierunki na wydziałach nauk ścisłych UAM): 520 zł
  • najtańszy pokój w domu studenckim (UAM w Poznaniu): 415 zł
  • bilet miesięczny: 57,5 zł
  • żywność i piwo (czasem wino): 350 zł
  • lunch w barze na uczelni (dwa razy w tygodniu): 120 zł
  • ksero notatek z wykładów: 17 zł
  • randka w pizzerii (dwa razy w miesiącu): 140 zł
  • karta unlimited do kina: 46 zł
  • miesięczny pakiet w popularnym serwisie muzycznym: 9,99 zł
  • karnet na siłownię: 59 zł
  • powrót z imprezy taksówką (dwa razy w miesiącu): 20 zł
  • pozostałe wydatki (ubrania, kosmetyki itp.): 150 zł
  • Razem: 1901,49 zł

Czy studenci chodzą do pracy?

Polscy studenci nie mają lekko. Ci najbardziej samodzielni decydują się na pracę już w trakcie nauki. Trzeba przyznać, że „Polak potrafi”, ponieważ udział zarobków studiujących osób z Polski w ich domowym budżecie jest duży – wynosi 54 procent. Bardziej znaczącym wkładem we własne utrzymanie mogą pochwalić się tylko studenci z Estonii i Austrii (po 57 proc.) oraz Rumunii (54 procent).

Dla większości żaków główną motywację do pracy stanowią pieniądze. Jak wskazuje GUS, w I kw. 2018 r. wskaźnik zatrudnienia wśród osób młodych, między 15 a 24 rokiem życia, wyniósł 31% i był o 2% wyższy niż w adekwatnym okresie w roku ubiegłym.

W ciągu 20 lat w wartość płacy minimalnej zwiększyła się niemal czterokrotnie. Najniższa krajowa rosła konsekwentnie w górę. Wyjątkiem był 2014 r., kiedy to pozostała na niezmienionym poziomie. Zobacz, o ile rosła płaca minimalna od 2000 r. do 2020 roku.

Jak płaca minimalna zmieniała się na przestrzeni lat? [ZDJĘCIA]

Według danych pochodzących z raportu „Student w pracy 2017” znaczna część studentów podejmuje pracę już na pierwszym roku studiów. Młodzi ludzie decydują się na taki krok, ponieważ chcą zarabiać pieniądze. Wśród studentów I roku 84% osób pracujących wskazało właśnie na taki powód, podczas kiedy tylko 52% pierwszoroczniaków pracowało, aby zdobyć doświadczenie zawodowe.

Polscy studenci bardzo poważnie podchodzą do biznesu. Jak podano w raporcie pt. „Badanie przedsiębiorczości wśród młodych – wyniki ogólnopolskie” Akademii Liderów Fundacji B. Federa, 53,2% studentów rozważało prowadzenie własnej działalności gospodarczej.

10 rzeczy, na które zwracają uwagę rekruterzy [ZDJĘCIA]

Jednak nie wszyscy młodzi ludzie garną się do zarabiania pieniędzy. Z badania Urzędu Statystycznego w Gdańsku pt. „Osoby młode na rynku pracy w 2016 r.” wynika, że ponad połowa osób w wieku od 15 do 34 lat nie pracowała w trakcie nauki na najwyższym poziomie edukacji. (W raporcie uwzględniono dane za II kw. 2016 roku.) Osoby niepracujące, a kończące szkołę czy studia, stanowiły 59,3% badanych, podczas kiedy tylko 40,7% uczestników badania łączyło pracę z nauką. Wśród tych 40,7% pracujących uczniów i studentów można wyodrębnić trzy grupy.

  • 18,% – osoby wykonujące nieodpłatną pracę
  • 10,4% – osoby wykonujące odpłatną i nieodpłatną pracę
  • 11,8% – osoby wykonujące tylko odpłatną pracę

Dla blisko ¾ osób łączących zdobywanie doświadczenia zawodowego z nauką praca stanowiła element formalnego programu edukacji, z czego w 95,1% przypadków praca była obowiązkowa. W II kw. 2016 r. tylko 3,870 mln osób w wieku od 15 do 34 lat pracowało w trakcie nauki, z czego 2,840 mln osób robiło to w ramach programu realizowanego w obrębie formalnego systemu edukacji. Osoby zmuszone do pracy ze względu na program studiów lub szkoły stanowiły 73,4% wszystkich pracujących uczniów i studentów do 34. roku życia.

Polacy łączący pracę z nauką w wieku od 15 do 34 lat

  • 1,764 mln – osoby wykonujące wyłącznie nieodpłatną pracę (45,6%)
  • 987 tys. – osoby wykonujące płatną i nieodpłatną pracę (25,5%)
  • 1,119 mln – osoby wykonujące tylko odpłatną pracę (28,9%)

- Pracę z nauką najczęściej łączyli ludzie młodzi z wykształceniem zasadniczym zawodowym (73,7% ogólnej liczby osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym) oraz z wykształceniem wyższym (62,2% ogólnej liczby osób z wykształceniem wyższym – można przeczytać w opracowaniu urzędu statystycznego.

Jak studenci szukają pierwszej pracy?

Z raportu US w Gdańsku wynika, że w II kw. 2016 r. w Polsce żyło 9,518 mln osób młodych, tj. w wieku od 15 do 34 lat. 6,464 mln badanych z tego grona nie było ani studentami, ani uczniami (67,9%). 4,760 mln uwzględnionych w badaniu osób młodych stanowili pracownicy najemni. W różny sposób znaleźli oni swoją pierwszą pracę.

  • 2,116 mln osób (44,5%) – przy pomocy przyjaciół, znajomych lub rodziny
  • 1,278 mln osób (26,9%) – przez bezpośredni kontakt z pracodawcą
  • 933 tys. osób – przez ogłoszenie
  • 192 tys. osób – przez powiatowy urząd pracy
  • 108 tys. osób – przez szkołę lub uczelnię

Pomoc przyjaciół, znajomych lub rodziny nie miała znaczenia wyłącznie w sektorze publicznym. Tutaj kluczową rolę odrywał bezpośredni kontakt z pracodawcą, podczas kiedy w pozostałych przypadkach istotne były znajomości.

Czy wykształcenie przydaje się w pracy studenta?

Co piąty pracujący respondent w wieku od 15 do 34 lat utrzymywał, że zdobyte wykształcenie nie pomaga mu w wykonywaniu zadań w pracy. 77,4% badanych uznało doświadczenie zawodowe za przydatne. Spośród osób z wykształceniem wyższym 58,1% respondentów wskazywało na przydatność wykształcenia, w przypadku osób z wykształceniem ogólnokształcącym było to 31,3%, a w przypadku osób z wykształceniem gimnazjalnym – 54,4% uczestników badania. Zdobyte wykształcenie uznało za przydatne 75,6% specjalistów, ponad 50% techników i osób pracujących jako średni personel oraz 47,1% wyższych urzędników i kierowników.

  • 17,8% – wykształcenie pomaga w stopniu niewielkim
  • 20,2% – wykształcenie pomaga w stopniu średnim
  • 22,6% – wykształcenie nie pomaga w wykonywaniu zadań służbowych
  • 39,4% – wykształcenie pomaga w stopniu niewielkim

Czy praca na studiach wiąże się z koniecznością wyprowadzki?

Większość osób pracujących w trakcie pobierania nauki nie musiała zmieniać miejsca zamieszkania w celu podjęcia pracy. W tak komfortowej sytuacji znalazło się 94,3% respondentów w wieku od 15 do 34 lat. Jednak 316 tys. studentów i uczniów przeprowadziło się ze względu na zatrudnienie, z czego 58,9% stanowili mężczyźni, a 69,9% – mieszkańcy miast. 71,2% przypadków objęło zmianę mieszkania w obrębie Polski, a ponad połowę osób, które zdecydowały się na wyprowadzkę do innego miasta, stanowiły te z wykształceniem wyższym. Jednocześnie tylko ponad 1/3 uczących się lub studiujących delikwentów bez pracy (35,3%) zadeklarowała chęć zmiany miejsca zamieszkania w celu podjęcia zatrudnienia.

Porównaj najlepsze oferty pracy

Jednym ze sposobów na podreperowanie studenckiego budżetu jest mieszkanie z rodzicami. Chociaż dla niektórych Polaków uniwersytet to znakomity pretekst, aby wyrwać się spod maminych skrzydeł, inni zostają w domu z konieczności. Co kraj, to obyczaj – dane ZBP mówią same za siebie. O ile w Polsce mieszkanie z rodzicami wybiera 40 proc. studentów, o tyle w Skandynawii życie na matczynym garnuszku to ostateczność. Na taki krok decydują się tylko nieliczni – zaledwie 4 proc. studiujących Finów, 8 proc. Duńczyków, 9 proc. Norwegów i 13 proc. Szwedów. Na przeciwnym biegunie znajdują się Maltańczycy, którzy w porównaniu ze Skandynawami mogą robić wrażenie prawdziwych mamisynków. Na Malcie z rodzicami mieszka aż 73 proc. studentów, na Łotwie jest to 69 proc., a w Gruzji – 66 procent. Nasuwa się prosty wniosek: polscy studenci należą do jednych z najbardziej zaradnych w Europie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

o
oedsw

Drodzy Państwo, osoby zainteresowane studiami we Wrocławiu zapraszam do aplikacji na ostatnie wolne miejsca na studiach w Dolnośląskiej Szkole Wyższej. Szczegóły naszej oferty na stronie internetowej. Zapraszam!

W razie pytań służę pomocą

Pozdrawiam,

Online Ekspert Dolnośląskiej Szkoły Wyższej

A
Ala
super kierunki sa na tym DSW dzieki za post :D oszczedziłam dzeiki temu
o
oedsw
Droga Lopa, wybierając studia I lub II stopnia do 16 lipca możesz zaoszczędzić 600 zł dzięki zniżce w czesnym. Pełna listę dostępnych kierunków wraz ze specjalnościami znajdziesz tutaj: https://dlakandydata.dsw.edu.pl/oferta-edukacyjna Zapraszam na studia!

W razie pytań służę pomocą

Pozdrawiam,

Online Ekspert Dolnośląskiej Szkoły Wyższej
L
Lopa
ile semestrów byłes na tym DSW ? i maja jakies promki ? bo słyszałem ze sa :)
D
Dino
na DSW studiowałem zaocznie pracowałem i płaciłem za studia dodatkowo i jakos to przezyłem :D po studiach od razu inna praca i inne zarobki wec sie opłacało :D
o
oewsb
Witam,

Kamil, dziękuję za wzmiankę o naszej uczelni. Istnieje u nas możliwość połączenia dwóch rodzajów studiów realizowanych w tym samym czasie: studia II stopnia i studia podyplomowe. Dzięki temu można uzyskać dwa dyplomy w dwa lata.

Pełna oferta znajduje się na naszej stronie internetowej, zachęcam do zapoznania się.

Pozdrawiam,

Andrzej Czarnecki

Online Ekspert WSB II stopnia
K
Kamil
ja studiowałem i pracowałem tak jak teraz tylko na podyplomówce na WSB w Wawie :D dobry kierunek wybrałem zeby sie przekwafilikowac
D
Dorota
Pieniędzy mamy mało i bez pomocy rodziców mogłoby być ciężko... oczywiście wtedy jak ktoś studiuje dziennie. Zaoczni jeszcze mogą w tygodniu pracować ;) a ja mając zajęcia od 8 czasem do 20 z głupimi 3h przerwami pomiędzy nie mam czasu na pracę. W sumie jestem szcześciarą bo moi rodzice dobrze to przemyśleli i w tym roku zakupili mi mieszkanie, moje własne, za małe pieniądze, w super lokalizacji z pomocą biura ABC-Dom w Krk. W sumie wynikło to z tego, że jak uslyszeli jakie są koszta za wynajem pokoju teraz to złapali się za głowę.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie