Interesująca data – 17 sierpnia. Felieton Marka Szołtyska, historyka, znawcy Śląska

Marek Szołtysek
Czu zbieżność święta św. Jacka z datą śmierci Wojciecha Korfantego to przypadek?
Czu zbieżność święta św. Jacka z datą śmierci Wojciecha Korfantego to przypadek? arc
Udostępnij:
Dęby żyją znacznie dłużej niż ludzie, ale mimo to kiedyś wszyscy umierają. To fakt powszechnie uznawany, ale niektórzy z powodu swoich wierzeń religijnych uznają, że po śmierci czeka nas życie wieczne. Przykładowo chrześcijanie wierzą, że za dobre życie trafimy do nieba a za złe – do piekła.

Przyjmując ten punkt widzenia jako obowiązujący na potrzeby naszych dzisiejszych rozważań, możemy się zapytać: Kto z ważnych dla dziejów Śląska ludzi po śmierci trafił do nieba a kto nie? Pytanie to zadane względem takich postaci jak św. Jadwiga czy św. Jacek nie nastręcza chyba kłopotów. Są jednak inni, względem których pytanie o pozycję we wieczności związane jest z dramatyczną niepewnością. Oto kilka śląskich przykładów: KAROL GODULA - wybitny przemysłowiec i filantrop, ale gburowaty i podejrzewany o „nieczyste” interesy * JÓZEF LOMPA - zasłużony śląski pisarz i działacz społeczny, ale jak go Niemcy wyrzucili pracy to się rozpił * JERZY ZIĘTEK - wybitny organizator życia społecznego na Śląsku, ale obciążony konszachtami z władzą komunistyczną * WOJCIECH KORFANTY - zasłużony dla Śląska działacz społeczny i powstańczy, ale potem bez opamiętania zaangażowany w walkę polityczną.

Przy rozważaniu losu ludzkiego we wieczności, spotkałem się z opinią, że czasami Bóg daje informację, wybierając ludziom symboliczną datę śmierci. Przykładowo św. Jan Paweł II zmarł w wigilię Święta Miłosierdzi Bożego, które sam ustanowił. Św. Maksymilian Kolbe zmarł w wigilię wniebowzięcia Matki Boskiej, której był wielkim czcicielem. Natomiast zakonnica Łucja z Fatimy, której ukazała się Matka Boska - zmarła 13 lutego a „trzynastka” to dzień fatimski. Oczywiście może to być przypadek, ale bardzo interesujący. Podobnie jak zachęcam przemyśleć datę „17 sierpnia”, która łączy dwie wspomniane już osoby: św. Jacka i Korfantego.

A zatem św. Jacek (1183-1257) był Ślązokiem pochodzącym z Kamienia Śląskiego. Ten niezwykle uczony, pobożny i szczególnie pracowity dominikanin, poświęcił się bez reszty głoszeniu ewangelii. Pracował na Śląsku, w Rzymie, Paryżu, Bolonii oraz w wielu miejscowościach w całej Polsce, na Rusi i Pomorzu. Znany też był z wielkiej czci do Matki Boskiej, która - według wizji bł. Bronisławy - wprowadziła Jacka do nieba. A kiedy oficjalnie uznano Jacka za świętego, to jego święto obchodzone jest 17 sierpnia. A ten z kolei dzień łączy się z postacią drugiego wielkiego Ślązoka – Wojciecha Korfantego (1873-1939). Ten śląski czciciel św. Jacka zmarł dokładnie 17 sierpnia, w święto św. Jacka. Czy to znak z nieba dla tych, co wątpili i wątpią w dobre intencje Korfantego?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Trwa XIV Międzynarodowy Festiwal Filmowy NNW w Gdyni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie