Jak było w przedszkolu? Nie wiem. Zatrzasnęli mnie w autobusie

Patryk Drabek
Pięcioletnia dziewczynka przez pięć godzin była zamknięta w szkolnym autobusie. Nie  zauważono, że jej nie ma
Pięcioletnia dziewczynka przez pięć godzin była zamknięta w szkolnym autobusie. Nie zauważono, że jej nie ma 123rf
Udostępnij:
Pięciolatkę zostawiono na pięć godzin w autobusie, który miał ją zawieźć do przedszkola. Nie ma jednak winnych, bo prokuratura umorzyła dochodzenie. Kary zapowiedział burmistrz Krzysztof Dobrzyniewicz. Rodzice dziecka oświadczyli, że nie złożą wniosku o ściganie sprawcy, a prokuratura umorzyła to dochodzenie

To był zwyczajny poranek. Pięcioletnia dziewczynka wsiadła do autobusu, który miał ją zawieźć do przedszkola w Szczekocinach. Ostatecznie tam jednak nie dotarła. Dziecko zasnęło w pojeździe i nie zauważył tego nauczyciel, który opiekował się wszystkimi dowożonymi do przedszkola maluchami. Nie zauważył tego również kierowca, który zaparkował na parkingu i zamknął autobus.

Pięcioletnia dziewczynka przez 5 godzin przebywała sama w pojeździe. Po zakończeniu zajęć, na które nie dotarła, wróciła tym samym autobusem razem z innymi dziećmi.

Sprawa pewnie nie wyszłaby na jaw, gdyby 5-latka nie została zapytana przez rodziców: - Jak było w przedszkolu?

Mleko się rozlało 28 listopada 2013 roku, a informacje na temat tego zdarzenia rozeszły się lotem błyskawicy po gminie. Nie ominęły także Urzędu Miasta i Gminy w Szczekocinach, a burmistrz Krzysztof Dobrzyniewicz złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Włodarz gminy od początku tej sprawy nie krył, że odpowiedzialne za całą sytuację osoby poniosą konsekwencje.

Informacje na temat tego zdarzenia dotarły także do Kuratorium Oświaty w Katowicach i Rzecznika Praw Dziecka. Poproszono o wyjaśnienia. Sprawy nie komentowali m.in. rodzice ani dyrektorka przedszkola. Wypowiadać nie chciał się również kierowca feralnego autobusu. Wszystkie osoby związane z tą sprawą nabrały wody w usta.

To na pewno odbiło się na psychice

Wypowiedzieli się za to eksperci. Wicedyrektorka Powiatowej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Będzinie Iwona Więcławek-Wardyniec podkreślała, że cała sytuacja musiała być dla 5-letniej dziewczynki wielkim przeżyciem oraz traumą. - To już 5-letnie dziecko, więc w pełni świadome. Jeśli rzeczywiście było przez kilka godzin samo w autobusie, to na pewno odbiło się to na psychice dziecka. Może mieć teraz uraz do zamkniętych pomieszczeń i może potrzebować ciągłej obecności dorosłej osoby, by nie została sama - tłumaczyła psycholog Iwona Więcławek-Wardyniec. - Z pewnością to trudny okres zarówno dla dziecka, jak i rodziców, ale myślę, że czas zagoi rany. Całą sprawę trzeba wyciszyć i należy wytłumaczyć dziecku, dlaczego doszło do takiej sytuacji. Myślę, że najgorsze jest już za 5-letnią dziewczynką, a teraz może być już tylko lepiej - mówiła Iwona Więcławek-Wardyniec.

O wyciszenie sprawy nie będzie jednak łatwo, ponieważ na forach internetowych nie brakuje opinii, że aferę próbowano zamieść pod dywan, a teraz okazuje się, że nie ma winnego. Prokuratura Rejonowa w Myszkowie umorzyła bowiem dochodzenie w sprawie nieumyślnego narażenia 5-letniego dziecka na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu. - W toku dochodzenia ustalono, że Urząd Miasta i Gminy wynajmuje autobus, który dowozi dzieci z pobliskich miejscowości do szkół i przedszkoli w Szczekocinach. 28 listopada 2013 roku w godzinach rannych autobus ten przywiózł grupę dzieci, wśród których była 5-letnia dziewczynka, uczęszczająca do miejscowego przedszkola. Po opuszczeniu autobusu przez dzieci, sprawujący nad nimi opiekę nauczyciel i kierowca nie sprawdzili, czy wszyscy pasażerowie opuścili pojazd. W autobusie pozostała śpiąca 5-letnia dziewczynka. Po odstawieniu autobusu na parking, dziecko przebywało w nim przez 5 godzin - poinformował prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

W trakcie postępowania, na podstawie zebranego materiału dowodowego, stwierdzono, że zachowanie nauczyciela, który opiekował się dziećmi, było nieumyślne.

- Zgodnie z Kodeksem postępowania karnego, ściganie przestępstwa nieumyślnego narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, następuje na wniosek pokrzywdzonego - przypomina prokurator Tomasz Ozimek. Takiego wniosku jednak nie było. Rodzice dziecka oświadczyli bowiem, że nie składają wniosku o ściganie sprawcy. Wobec tego Prokuratura Rejonowa w Myszkowie umorzyła dochodzenie. Czy to już zatem koniec tej sprawy? Niekoniecznie.

Krajobraz po burzy w gminie

Już po tym zdarzeniu w gminie zaktualizowano procedury związane z przewożeniem dzieci, by były one bardziej życiowe. Zawsze było tak, że opiekun wychodził pierwszy z autobusu, by pomóc wysiąść dzieciom. Teraz - razem z kierowcą - jest zobligowany również do tego, by dokładnie sprawdzić cały autobus. Gdy wybuchła afera, dyrektorzy placówek, które były związane z tą sprawą, czyli Komunalnego Zakładu Budżetowego, przedszkola i szkoły podstawowej, zostali wezwani do burmistrza na dywanik. Już teraz wiadomo, że ukarany został dyrektor zakładu, kierowca autobusu oraz nauczyciel, który odpowiadał za to, by dzieci bezpiecznie dojechały do przedszkola i szkoły. - Nie będę na razie zdradzał formy, ale zrobiliśmy to w oparciu o Kodeks pracy - podkreśla burmistrz Szczekocin, Krzysztof Dobrzy-niewicz. - Jestem jeszcze przed rozmową z radcą prawnym i nie podjąłem decyzji, czy podejmiemy kolejne kroki w tej sprawie, czy też konsekwencje wyciągnięte wobec tych osób są wystarczające. Na szczęście dziecku nic się nie stało, a ja rozmawiałem w tej sprawie z rodzicami dziewczynki. Podkreślają, że źle się stało, ale do nikogo nie mają żalu - kończy burmistrz Krzysztof Dobrzyniewicz.

*PREZENTY NA DZIEŃ KOBIET 2014 - NAJLEPSZE POMYSŁY
*PIĘKNE DZIEWCZYNY CHCĄ BYĆ MISS POLONIA - ZDJĘCIA Z CASTINGU W KATOWICACH
*TVP ABC I TV TRWAM NA MULTIPLEKSIE. Jak odbierać, jak przeprogramować dekoder?
*GALA NIEGRZECZNI - DODA POBIŁA SIĘ Z SZULIM - NOWE FAKTY i ZDJĘCIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Beata
Jak mozna nie zauwazyc dziecka ???
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie