reklama

"Jak odnieść sukces w biznesie..." Kuzyn Dyzmy w Teatrze Rozrywki Z NOTATNIKA RECENZENTKI

Henryka Wach-MalickaZaktualizowano 
„Jak odnieść sukces w biznesie, zanadto się nie wysilając” - premiera w Teatrze Rozrywki
Nowa premiera Teatru Rozrywki to rzecz tak nieskomplikowana w odbiorze, że wystarczy sam tytuł – „Jak odnieść sukces w biznesie, zanadto się nie wysilając” – żeby widz nie marnował czasu na szukanie podtekstów czy jakichś tam interpretacji.

Z notatnika recenzentki

Tak, to prosta rzecz o karierze, nie do końca uczciwej, i o tym, że nawet korporacja nie musi nas pożreć, jeśli jesteśmy wystarczająco bezczelni i pewni siebie. Koniec treści! Lubię przedstawienia, które nie udają, że są czymś innym niż są. A to jest po prostu muzyczna farsa; i tyle. Co nie oznacza, że wyszłam z teatru w pełni usatysfakcjonowana. Gdyby trwające ponad 3 godziny (!) przedstawienie wyglądało tak, jak jego ostanie 40 minut, to napisałabym, że zabawa była „super i daj Boże więcej takich”. Niestety, żeby dotrwać do tej brawurowej sekwencji, trzeba odsiedzieć półtora aktu spektaklu; przegadanego i dużo mniej sprawnie zrealizowanego…

Ojcami tej rozwlekłości są bez wątpienia autorzy libretta. Być może grzech tkwi w tym, że jest ich trójka (A. Burrows, J. Weinstock, W. Gilbert) i każdy chciał coś dopisać? W efekcie, długie partie dialogowe nudzą i ciągną w dół tempo, szczęśliwie nadrabiane w warstwie śpiewanej i choreograficznej. Z musicalu nie można – ot, tak sobie – wyciąć numerów muzycznych, praca z tekstem jest czasem konieczna. Tu byłaby wręcz pożądana; kwestie się powtarzają, rażą oczywistością, a reżyser Jacek Bończyk nie za często obudowuje je błyskotliwymi rozwiązaniami sytuacyjnymi.

Powstała w 1961 r, opowieść o sprytnym przeciętniaku, który nawet klęskę zamienia w sukces, mogłaby dziś trącić myszką, ale – tym razem pochwała – Jacek Bończyk znalazł sposób na jej uatrakcyjnienie: pastiszowy ton i przymrużenie oka, dzięki którym widz nabiera dystansu do mało prawdopodobnych wydarzeń. Szczególnie zabawnie wypada to w scenach „romantycznych”, niby stylizowanych na klasyczny melodramat. Z drugiej strony tam, gdzie z narracji wyłazi naga (i aktualna, nie wszystko w tej historii jest anachroniczne) prawda o „prawach buszu”, w wielkich przedsiębiorstwach, spektakl nabiera ostrości. Szkoda tylko, że równowaga nastroju nie jest konsekwentna, a czasem wręcz ginie w powodzi niepotrzebnych słów i znaków. Pomysł łamie też wyjątkowa nadekspresja aktorów, którzy niemal cały czas grają na krzyku. To nie sprzyja wyjściu z bardzo schematycznie nakreślonych postaci (coś „cichego” przecież czasem czują, do licha), a w dodatku staje się nieznośne dla widzów; podkręcone maksymalnie mikroporty zamieniają dialogi w nieustający harmider.

Ktoś jednak skradł niemal cały show. To choreograf Jarosław Staniek i jego tancerze. Ruch sceniczny nie jest tu ozdobą, miłym dla oka przerywnikiem między kolejnymi szczeblami kariery niejakiego pana Fincha – w tej roli Kamil Franczak. Choreografia Stańka to odzwierciedlenie nerwowego pulsu korporacyjnego krwioobiegu. Ludzie-półautomaty, zaprogramowani na sukces, utkani z nerwowego oczekiwania na awans lub degradację. Taniec świetnie koresponduje z muzyką Franka Loessera; jest dynamiczny, oryginalny w układach i precyzyjnie wykonany.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Pamietacie kultowe dyskoteki na Śląsku i Zagłębiu? ZDJĘCIA

Zenek Martyniuk, Boys i inni na Disco Attack w Katowicach ZDJĘCIA

Czy dostałbyś się do policji? PRAWDZIWE PYTANIA TESTU MULTISELECT

Znasz język śląski? Przetłumacz te zdania QUIZ JĘZYKOWY II

Najważniejsze wydarzenia z woj. śląskiego PROGRAM TyDZień 24.11.2017

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3