Janusz Świtaj został magistrem psychologii. A żądał eutanazji. "Spełniłem swoje marzenie" - mówi. Uratowała go Anna Dymna

Jacek Bombor
Janusz Świtaj. W 2007 chciał poddać się eutanazji, a od wtorku jest magistrem psychologii Janusz Świtaj/Facebook
Sparaliżowany Janusz Świtaj z Jastrzębia Zdroju obronił pracę i został magistrem psychologii na Uniwersytecie Śląskim. To niesamowita historia, bo cała Polsk ausłyszała o nim, gdy złożył wniosek o eutanazję, czyli zaprzestanie terapii utrzymującej go przy życiu. - Spełniłem swoje największe marzenie. Żyję dziś pełnią życia – mówi nam jastrzębianin, który wiele zawdzięcza Annie Dymniej.

Janusz Świtaj chciał poddać się eutanazji, a od wtorku jest magistrem psychologii

Sparaliżowany Janusz Świtaj z Jastrzębia w 2007 roku złożył wniosek o zaprzestanie terapii utrzymującej go przy życiu. A we wtorek został magistrem psychologii na Uniwersytecie Śląskim.

- Spełniłem swoje największe marzenie. Żyję dziś pełnią życia – mówi nam Janusz Świtaj.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Janusz Świtaj chciał się poddać eutanazji

Historię janusza Świtaja wiele lat temu poznała cała Polska. Sparaliżowany po wypadku motocyklowym od szyi w dół, oddychający za pomocą respiratora, chciał ze sobą skończyć. W 2007 roku jako pierwszy w naszym kraju, złożył do sądu wniosek o eutanazję. Miał dość takiej wegetacji. Ale wtedy odezwali się do niego ludzie z całej Polski, przyjechała aktorka Anna Dymna, prowadząca Fundację Mimo Wszystko i postanowiła mu dać pracę.

Nie przegapcie

janusz Świtaj zajmuje się internetową analizą rynku osób niepełnosprawnych. Udało się zebrać pieniądze na specjalistyczny wózek, dzięki któremu może opuszczać mieszkanie i realizować się. Poszedł za ciosem, rozpoczął studia na Wydziale Psychologii i Pedagogiki Uniwersytetu Śląskiego.

Magister Janusz Świtaj

We wtorek Janusz Świtaj obronił się na piątkę! Gdy zadzwoniliśmy do niego z gratulacjami, akurat przyjeżdżał na staż do Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji.

- Od lutego jestem na stażu, pomagam pacjentom pod okiem doświadczonych psychologów. Tak nabieram doświadczenia, tak potrzebnego w tym zawodzie. Od wtorku jestem magistrem psychologii. Praca magisterska dotyczyła stresu i wypalenia zawodowego wśród pielęgniarek pracujących na oddziale intensywnej terapii – wyjaśnia nam Janusz Świtaj.

Janusz Świtaj mówi wprost, że dziś jest szczęśliwy, świętuje swój sukces z rodzicami, którzy są od lat są dla niego największym wsparciem.

Janusz Świtaj został magistrem psychologii. A żądał eutanazj...

Przypomnijmy, Janusz Świtaj jest zwycięzcą plebiscytu „Człowiek bez barier” 2014 i autorem książki 12 oddechów na minutę.

Zobaczcie koniecznie

Janusz Świtaj przyznaje, że wybrał psychologię, ponieważ dzięki zdobytej na studiach wiedzy jeszcze lepiej będzie mógł pomagać osobom niepełnosprawnym.

- Wiem, że ludziom będącym niepełnosprawnymi w takim stopniu jak ja ciężko jest w ogóle funkcjonować - mówi Janusz Świtaj. - Ale do mnie ktoś kiedyś wyciągnął rękę i od tamtej pory mam ogromną chęć do życia. Ciągle stawiam sobie nowe cele - dodaje.

Janusz Świtaj jest aktywny: uczestniczy w motocyklowych imprezach i zlotach (motocykle to zawsze obok sportu była jego największa pasja), dopinguje siatkarzy Jastrzębskiego Węgla, chodzi na wydarzenia kulturalne. Dziś daje przykład, że paraliż – nawet tak poważny - nie jest końcem świata. Dziś chce mu się żyć.

Bohdan Dzieciuchowicz o sosnowieckiej prowokacji Filipa Chajzera

TYDZIEŃ Informacyjny program Dziennika Zachodniego

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

REDAKCJO! PROSIMY O CZYTANIE ARTYKUŁU PO NAPISANIU GO! JAK MOŻNA TAKIE BŁĘDY ROBIĆ. INTERPUNKCJA, STYLISTYKA, ORTOGRAFIA.

G
Grażyna Cichaj

Cóż, jak widać, w tym kraju dopiero krzyk o śmierć może dać szanse na jakiekolwiek zmiany. Choć wielu krzyczy i nikt ich nie słucha. A ci, którzy ten krzyk słyszą, robią wszystko, żeby krzyczącego zakneblować.

Jeszcze więcej ludzi krzyczeć nie chce lub nie może...

Świtaj miał po prostu fart - był pierwszy, więc wszyscy o nim pisali...

G
Gość

GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!

r
rocky

Bardzo fajna wiadomosc.

Gratulacje i wszystkiego najlepszego panie Januszu!

Dodaj ogłoszenie