Jarosław Kaczyński w Gliwicach. Prezes PiS mówił o przeszłości i przyszłości Polski. Odniósł się również do nadchodzących wyborów

Paweł Kurczonek
Paweł Kurczonek
Jarosław Kaczyński w Gliwicach. Prezes PiS mówił m.in. o inwestycjach na Śląsku. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Jarosław Kaczyński w Gliwicach. Prezes PiS mówił m.in. o inwestycjach na Śląsku. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Karina Trojok / Polska Press
20 listopada Jarosław Kaczyński, prezes PiS, odwiedził Gliwice. Spotkanie z mieszkańcami miasta odbyło się w Kinie Amok. Prezes Kaczyński mówił o przeszłości i przyszłości Polski. - Zatrzymaliśmy rabunek finansów publicznych na ogromną skalę. Prawdopodobnie zaplanowano go już w Moskwie w 1989 r. My pokazaliśmy, że można to zmienić – mówił w Gliwicach prezes Kaczyński.

Prezes Kaczyński w Gliwicach

Gliwickie spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim rozpoczęło się od odniesienia do rządów Platformy Obywatelskiej i PSL.

- Tym razem zacznę od wspomnień, wspomnień politycznych – rozpoczął spotkanie Jarosław Kaczyński – Rządy Platformy Obywatelskiej i PSL miały to do siebie, że zajmowały się osłabianiem naszej armii - mówił w Gliwicach prezes PiS.

Prezes Kaczyński mówił, że poprzednia władza nieustannie cięła wydatki na siły zbrojne.

- Uważali, że zagrożenia ze wschodu nie istnieją. Nie działały ostrzeżenia, m.in. atak na Gruzję. O gazociągu bałtyckim mówiono, że jest niepotrzebny. Intencje były takie, by nas uwiązać drogimi zobowiązaniami na wiele lat. To wszystko były pomysły niebywałe. Nie dbano o polskie bezpieczeństwo. Ponadto wyprzedawano polskie przedsiębiorstwa, mające charakter naturalnych monopoli, takie jak wodociągi i przesył ciepła – wyliczał Jarosław Kaczyński.

Politykę Platformy Obywatelskiej określił mianem całkowitego lekceważenia. Prezes PiS w swoim wystąpieniu nawiązał również do szeroko pojętej polityki społecznej poprzedniej władzy.

- To polityka społeczna decyduje o tym, jak dziś żyje się Polakom. Istnieje chroniona grupa Polaków, a cała reszta znalazła się w trudnej sytuacji. Nie podejmowano decyzji wspierających polskie rodziny, nie istniała polityka prorodzinna – mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Prezes Kaczyński podkreślał, że za czasów Donalda Tuska doszło w Polsce do poważnego kryzysu, zaznaczył jednak, że przyczyn kryzysu należy szukać poza Polską. To do metod walki z tym kryzysem prezes PiS miał najwięcej zastrzeżeń.

- Wybrano metodę walki z kryzysem, którą można określić mianem „udajemy, że coś robimy, a nie robimy nic". Przedsiębiorcy nie otrzymali żadnej pomocy – punktował Jarosław Kaczyński.

Jarosław Kaczyński o polityce zagranicznej i wyborach

Prezes Prawa i Sprawiedliwości podczas spotkania w Gliwicach mówił również o polityce zagranicznej.

- Nasi poprzednicy postawili na Niemcy. Znane były bliskie stosunki między Donaldem Tuskiem, a Angelą Merkel. Sprawy Niemiec były stawiane na pierwszym miejscu, przed polskimi. Warto powiedzieć, że polityka daleko idącego zbliżenia i podporządkowania Niemcom oznaczała prowadzenie bardzo spolegliwej polityki wobec Rosji. Oni w pewnym momencie uznali, że nie można mówić o Katyniu jako o ludobójstwie. Ta polityka zapomnienia, niechęci do przypominania o tym co było, była wręcz demonstracyjna. Taka jest ich lojalność wobec najbardziej elementarnych praw Polaków – mówił prezes PiS w Gliwicach.

Jarosław Kaczyński dodał, że taka polityka była stosowana również w oświacie. Jego zdaniem, poprzednia władza miała zaciemniać obraz historii Polski w świadomości polskich uczniów. Takich samych zafałszowań doszukiwał się w wyborach w 2007 r.

- Przypomnijmy sobie wybory w 2007 r. Pokazywano wtedy zafałszowany obraz Polski. Wykorzystywano monopol medialny, gdy telewizja publiczna powtarzała przekaz stacji prywatnych. Było to jedno wielkie oszustwo. Była to manipulacja, zamiast demokracji. Nie miało to nic wspólnego z demokracją. W centrum tej manipulacji był Donald Tusk. To się odgrażał opozycji, to mówił o miłości. Tak to wyglądało – mówił Jarosław Kaczyński.

Prezes Kaczyński podkreślił, że podstawową różnicą między wcześniejszą władzą, a rządem PiS-u jest to, że Prawo i Sprawiedliwość dotrzymuje obietnic wyborczych.

- W 2015 roku przedstawiliśmy program, wygraliśmy i ten program został podjęty. I nasz program został zrealizowany we wszystkich dziedzinach, które broniły narodu. W mieszkalnictwie nam się nie udało, to trzeba powiedzieć, ale do tego tematu wrócimy. Naród musi mieć równe szanse. Poczucie przynależności narodowej jest budowane w oparciu o dumę z polskiej historii – mówił prezes Kaczyński.

Dodał, że celem PiS-u jest zapewnienie Polsce suwerenności i stworzenie polityki zagranicznej, która będzie realizować polskie interesy. Podkreślił także, że Prawu i Sprawiedliwości zależy na prawdziwej demokracji i że partia realizuje wszystkie swoje postulaty i obietnice.

Jarosław Kaczyński mówił również o budżecie i finansach

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego początków nieprawidłowego dysponowania środkami publicznymi należy szukać jeszcze u schyłku poprzedniego ustroju.

- Zatrzymaliśmy rabunek finansów publicznych na ogromną skalę. Prawdopodobnie zaplanowano go już w Moskwie w 1989 r. My pokazaliśmy, że można to zmienić. Pokazaliśmy, że można zwiększyć wydatki na służbę zdrowia. Na służbę zdrowia, na 500+ i na inne programy społeczne wydawane jest 160 mld zł. W 2015 r. płaca godzinowa potrafiła wynosić 5 zł. Dziś jest czterokrotnie większa i będzie rosnąć – zapewnił prezes Kaczyński.

Podkreślił, że Prawo i Sprawiedliwość zrobiło wiele również w innych dziedzinach, w tym w zakresie polityki społecznej i kulturalnej.

- Podjęliśmy wysiłek zbudowania potężnej polskiej armii, a także w zakresie polityki społecznej, kulturalnej. Są nowe instytuty, nowe fundacje, są środki na nowe muzea. Stworzyliśmy nową rzeczywistość. Ta rzeczywistość jest przez wielu kontestowana – mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Jarosław Kaczyński mówił, że stawką w nadchodzących wyborach jest demokracja, praworządność, sprawiedliwy ustrój społeczny, zrównoważony rozwój i suwerenność.

- Dlaczego mówię o suwerenności? Musimy bronić naszej godności i suwerenności również poprzez wsparcie dla Ukrainy. Ukraina broni się dziewiąty miesiąc, to jest długa wojna. Można sądzić, że Ukraińcy tę wojnę wygrają. Będzie to również triumf Polski i zachodniego świata. Jesteśmy gwarancją, że ta pomoc będzie trwała. Jesteśmy gwarancją, że rząd nie wda się w prorosyjskie gierki – mówił Jarosław Kaczyński.

Prezes Kaczyński odniósł się również do wojny w kontekście zaplecza energetycznego. Mówił, że zatwierdzona przez Unię Europejską likwidacją kopalń, również na Śląsku, ma się rozpocząć w 2034 r.

- Trzeba mieć zabezpieczenie energetyczne. Likwidację kopalń trzeba będzie ponownie przeanalizować. Czas, w którym będziemy zabezpieczeni przez elektrownie atomowe jest odległy, a elektrownie węglowe mają to do siebie, że są pewne – mówił prezes PiS.

Jarosław Kaczyński zapewnił również, że powstanie fundusz odbudowy Śląska, w ramach którego będzie można stworzyć mechanizm dofinansowania rentownych inwestycji.

- Inwestycji, które będą czyniły ze Śląska centrum przemysłowe Polski. Chodzi nam o to, by przemysłowa tradycja Śląska została podtrzymana. By to wszystko, co tę tradycję umacnia, tworzyło mechanizm napędowy pozwalający na stworzenie własnego zasobu technologii na poziomie światowym – mówił prezes Kaczyński.

Podkreślił, że najbliższe wybory odbędą się w bardzo trudnej sytuacji.

- Mamy kryzys, mamy wojnę, dlatego musimy działać. Nawet niewielka ilość głosów może zadecydować o naszym sukcesie. Musimy stworzyć korpus ochrony wyborów. Powinno być więcej komisji wyborczych, w każdym lokalu powinny być przynajmniej dwie osoby od nas. Powinien być stały kontakt z komisjami, potrzeba tam ludzi zdeterminowanych. Musimy wprowadzić zmiany w ordynacji wyborczej, by utrudnić manipulacje. Zmiany w prawie muszą doprowadzić do tego, że będzie to wszystko nagrywane – mówił o wyborach prezes PiS.

Jarosław Kaczyński dodał również, że był zwolennikiem transmisji z lokali wyborczych. Podkreślił również, że karty wyborcze powinny być długo przechowywane.

Druga część spotkania z Jarosławem Kaczyńskim oparta była o pytania od publiczności. Można je było przekazywać pisemnie przed rozpoczęciem spotkania. Jedno z wybranych pytań dotyczyło wojny na Ukrainie.

- To co uczyniliśmy w ciągu ostatnich 9 miesięcy, tego, że jesteśmy głównym zapleczem wsparcia dla Ukrainy, bardzo wzmocniło naszą pozycję. Nie było takiego momentu od czasów Solidarności, by Polska miała tak dobrą opinię na świecie. Chcemy tę politykę kontynuować – zakończył spotkanie Jarosław Kaczyński.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Przegonimy sitwę donka szwaba z Gliwic i z Polski.
G
Gość
[wulgaryzm] na każdego wyborcę szwabskiej ryżej kvrwy z targowicy brukselsko moskiewskiej..
J
Jerzy Jeż
Naumana wsadzimy na taczkę i zawieziemy na wysypisko na Rybnickiej. A wszystkich tych namaszczonych nieuków prezesów spółek miejskich sitwę agenturę szwabską pod sąd. Ale nie ten Powski tylko sprawiedliwy.
G
Gość
Dziękuję panie Prezesie. Przegonimy to PO-SBeckie łajno z Gliwic.
G
Gość
Nazwa kina w którym przemawiał doskonale oddaje jego stan.

Warto było zabrać go na wycieczkę do pobliskiego Toszka . . .
G
Gość
Kaczyński wciąż pluje na opozycję i mówi jak to byłoby źle lub jak źle będzie.. Tylko, że póki co JEST źle i i nie widać aby miało być lepiej. Do wyborów będziemy walczyć z taką inflacją, do tego niby problemów nie ma, ale wszyscy je odczuwają.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie