Jastrzębski Węgiel - Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0 Pomarańczowi bliżej półfinału. Jurajscy Rycerze pod ścianą. Zdjęcia + relacja

Piotr Chrobok
Jastrzębski Węgiel wykorzystał atut własnej hali i wygrał pierwszy mecz ćwierćfinałowy.
Jastrzębski Węgiel wykorzystał atut własnej hali i wygrał pierwszy mecz ćwierćfinałowy. Piotr Chrobok
Udostępnij:
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla wygrali pierwszy mecz ćwierćfinałowy z Aluronem CMC Wartą Zawiercie (3:0) i są bliżej awansu do półfinału. Pomarańczowym do strefy medalowej brakuje już tylko zwycięstwa w drugim meczu. Z drugiej strony zawiercian nie można stawiać na straconej pozycji. Jeśli Jurajscy Rycerze wygrają u siebie rywalizacja rozpocznie się od nowa. Zobaczcie zdjęcia z meczu Jastrzębski Węgiel – Aluron CMC Warta Zawiercie.

Jastrzębski Węgiel - Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0. Pomarańczowi bliżej półfinału. Jurajscy Rycerze pod ścianą

Tylko jedna drużyna z województwa Śląskiego będzie miała szansę gry wśród najlepszej czwórki zespołów siatkarskiej PlusLigi. W fazie play-off ekipy dobierane są w pary na zasadzie najwyżej notowany z najniżej notowanym. Dlatego też drugi w tabeli po rundzie zasadniczej Jastrzębski Węgiel spotkał się z siódmym Aluronem CMC Wartą Zawiercie już na etapie ćwierćfinałów.

Toczona do dwóch zwycięstw pierwsza z co najmniej dwojga rywalizacji odbyła się w Jastrzębiu, gdzie przed niecałym miesiącem triumfowali goście z Zawiercia. W pół drogi do strefy medalowej obie drużyny miały jednak czystą kartę i każda z nich starała się w korzystny dla siebie sposób rozstrzygnąć premierową grę decydującej fazy sezony w PlusLidze.

Premierowy set pierwszego meczu ćwierćfinałowego drużyn, które oprócz walki w ligowej fazie play-off zagrały w final four Pucharu Polski, a przed dwoma laty zmierzyły się ze sobą w małym finale przypominał w wykonaniu Jastrzębskiego Węgla prawdziwą sinusoidę, podczas gdy zawiercianie prezentowali zbliżony poziom przez całą jego długość.

Jastrzębianom przewagę dały punktowy blok oraz sprytne nabicie broniących gości przez Mohammeda Al Hachdadiego (7:4). Przyjezdni wciąż pozostawali jednak w grze i po dwóch z rzędu punktach Mateusza Malinowskiego objęli prowadzenie (10:9). Następnie na czele znów byli gospodarze za sprawą między innymi asa Jurija Gladyra (17:15). W końcówce sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, ale kiedy Aluron zdobył pięć kolejnych punktów (22:20) na zagrywce pojawił się zmiennik Yacine Louati i to on w głównej mierze dał zwycięstwo Pomarańczowym (25:23).

Wyżej notowani po rundzie zasadniczej podopieczni trenera Andrei Gardiniego lepiej weszli także w drugą partię (6:3). 7. ekipa części podstawowej rozgrywek w PlusLidze nie należy do zespołów, które łatwo się poddają i wkrótce doprowadziła do remisu (10:10). Po okresie gry punkt za punkt impas przełamał szczęśliwy (po taśmie) as Rafała Szymury (14:12). Przy stanie (18:15) dla miejscowych o czas poprosił trener zawiercian - Igor Kolaković - licząc, że jego drużyna powtórzy serię z pierwszej odsłony, ale choć nic dwa razy się nie zdarza, to jastrzębianie wygrali po raz drugi (25:21).

Zobacz koniecznie

Będący w coraz trudniejszym położeniu siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie w trzeciej części meczu zdawali się nie czuć ciążącej na nich presji i ze spokojem zdobywali pierwsze oczka (4:2). Wyrafinowani zawodnicy Jastrzębskiego Węgla mieli za sobą jednak mentalną przewagę po dwóch wygranych setach, a wkrótce prowadzili też w kolejnej odsłonie (10:7). Pomarańczowi, którzy wygrywali akcję w nawet wydawałoby się beznadziejnych sytuacjach, jak ta, gdy punkt na (12:9) zdobył Al Hachdadi byli coraz bliżsi końcowego triumfu. Szczególnie, że Jurajscy Rycerze często sami pokpiwali sprawę. W końcówce zawiercianie nie byli w stanie zbliżyć się do gospodarzy, którzy po wygranej (25:18) świętowali zwycięstwo w całym meczu.

Wygrana Pomarańczowych bez straty seta nie odzwierciedla jednak przebiegu meczu. Aluron nie zagrał słabego meczu, ale na dobrze dysponowanych siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju było to zbyt mało.

- Mecz był na pewno trudny, ale to my postawiliśmy wysoko poprzeczkę i myślę, że to był klucz do sukcesu - zauważył Rafał Szymura. Przyjmujący Jastrzębskiego Węgla dodał, że jego zespół na pewno nie może spocząć na laurach. - Zawiercie jest bardzo dobrą drużyną. Nie możemy myśleć, że już awansowaliśmy. Musimy pokazać może i lepszą siatkówkę niż dziś. Szykujemy się na ciężki pojedynek - dodał Szymura.

Nie przeocz

Siatkarze z Zawiercia, którzy będą mieli okazję zrewanżować się jastrzębianom już w najbliższą sobotę we własnej hali w meczu rewanżowym, w którym jeśli chcą przedłużyć swoje szanse na medale muszą wygrać bardzo chcą tego dokonać.

- Zrobimy wszystko, żeby przedłużyć tę rywalizację. Mamy cały tydzień żeby odpocząć, przygotować się do następnego meczu - powiedział Mateusz Malinowski, który przyznał, że chętnie zamieniłby lutową wygraną Aluronu w Jastrzębiu na tę w fazie play-off. - Niestety tak się nie da - żałował atakujący zawiercian.

Jastrzębski Węgiel – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0 (25:23, 25:21, 25:18)

Jastrzębski: Al Hachdadi, Kampa, Gladyr, Wiśniewski, Fornal, Szymura, Popiwczak (libero) oraz Louati, Kosok.

Aluron: Malinowski, Cavanna, Niemiec, Flavio, Muagututia, Orczyk, Żurek (libero) oraz Bociek, Halaba, Gjorgiev.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska zorganizuje mistrzostwa na najwyższym poziomie

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie