sportowy24
    Jastrzębski Węgiel - Onico Warszawa 2:3. Porażka w...

    Jastrzębski Węgiel - Onico Warszawa 2:3. Porażka w pięciosetowym thrillerze ZDJĘCIA

    Piotr Chrobok

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Jastrzębski Węgiel - Onico Warszawa 2:3
    1/54

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©SK

    Nie udała się pogoń za wynikiem Jastrzębskiego Węgla. Siatkarze, których w dzisiejszym spotkaniu wyjątkowo prowadził Nicola Giolito ulegli Onico Warszawa 2:3 (22:25, 18:25, 25:19, 25:20, 11:15). Warto dodać, że gospodarze przegrywali już 0:2, a mimo to doprowadzili do tie-breaku. Obrót spraw jaki nastąpił w tym spotkaniu spowodowany był kontuzją Bartosza Kurka, który ze względu na uraz zmuszony był opuścić parkiet w końcówce drugiej partii. Później gra gości nie wyglądała już tak dobrze, udało się im jednak wywieźć dwa punkty z Jastrzębia.
    Spotkanie otworzył ten, dla którego wielu wybrało się na dzisiejsze spotkanie, Bartosz Kurek. Następnie za ciosem poszli siatkarze Onico Warszawa, którzy po chwili prowadzili już 4:1.

    Zobaczcie zdjęcia z meczu:
    Zobacz galerię


    Jastrzębski Węgiel szybko się otrząsnął i doprowadził do wyniku 4:5, jednak moment później było już 8:4 dla Warszawian. Po początkowej fazie seta, w której górą byli goście, do głosu doszli gospodarze, którzy mimo wszystko nie byli w stanie doprowadzić do remisu. Najbliżej tego byli przy stanie 14:15 oraz 15:16. W końcówce, ponownie odskoczył zespół Onico, który pierwszą partię wygrał 25:22.

    Drugi set był kontynuacją dobrej gry gości. Już na początku Onico prowadziło 3:0. Podobnie jak w pierwszej odsłonie, gospodarze po części odrobili straty i doprowadzili do wyniku 3:2. Później jednak znów gra toczyła się pod dyktando Warszawian. Niemalże identyczny był także fakt gonienia wyniku przez Jastrzębski Węgiel, który ponownie zniwelował straty do jednego punktu - 11:12. To jednak tylko podrażniło gości, którzy dorzucili kolejne punkty do swojego dorobku i prowadzili już 12:19. W tym momencie wiadomo było, że goście wygrają kolejną partię. Najważniejszy moment spotkania wydarzył się przy wyniku 15:22. Właśnie wtedy kontuzji doznał czołowy gracz gości, Bartosz Kurek. Onico udało się wygrać drugiego seta 25:17, jednak później ich gra nie wyglądała już tak jak wtedy, gdy na parkiecie był Kurek.



    Trzeci set otworzyli siatkarze Jastrzębskiego Węgla, którzy po raz pierwszy w tym spotkaniu prowadzili na początku partii 2:0. Gospodarze tylko na moment oddali prowadzenie Onico, a później set toczył się po ich myśli. Gospodarze prowadzili 7:5 i systematycznie powiększali swoją przewagę, nie pozwalając wyrównać gościom. Przy wyniku 16:11, po raz drugi w trzeciej odsłonie, o czas poprosił Stephane Antiga, to nie podziałało jednak na gości. Mimo przerwy, Jastrzębski Węgiel prowadził już 20:15, a trzecią partię wygrał ostatecznie 25:19.

    W czwartą partię doskonale weszli podbudowani zwycięstwem w trzecim secie Jastrzębianie. Pomarańczowi prowadzili już 8:1 i wszystko wskazywało na to, że uda im się doprowadzić do tie-breaka. Goście starali się odrabiać straty, doprowadzając do wyniku 9:5. Będący jednak na fali siatkarze Jastrzębskiego Węgla zdobywali kolejne punkty i prowadzili 14:9. Przy stanie 18:12 zwycięstwo Jastrzębian było pewne jak zwycięstwo Onico w drugim secie. Gości stać było na kolejny i zryw i odrobienie części strat, jednak czwartą partię 25:20 wygrał Jastrzębski Węgiel.

    Tie-break był kwintesencją całego spotkania. Goście ponownie objęli prowadzenie 3:1. Gospodarze tak jak w całym meczu gonili za wynikiem i doprowadzili do remisu 3:3. Przy wyniku 8:6 dla Onico nastąpiła zmiana stron. Nie wpłynęła ona jednak na zmianę obrazu spotkania. Onico kontrolowało przebieg piątego seta, którego ostatecznie wygrało 15:11, a całe spotkanie 3:2.

    Jastrzębski Węgiel nie wykorzystał szansy na zrównanie się punktami ze swoim bezpośrednim sąsiadem w tabeli. Szansa na zdobycie kolejnych punktów przez Pomarańczowych już w kolejną sobotę. Ich rywalem będzie GKS Katowice. Będzie to zarazem pierwsze spotkanie Jastrzębskiego Węgla pod wodzą nowego-starego trenera, Roberto Santilliego.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Cudowny gol w Centralnej Lidze Juniorów


    Awantura piłkarek na meczu Czarni Sosnowiec - GKS Katowice


    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl