Jaworznianie zbudują studnię w Sudanie

Anna Zielonka
Mieszkańcy Jaworzna mają otwarte serca, dlatego postanowili zbudować studnię w Sudanie Południowym, gdzie woda to towar deficytowy

W poniedziałek do Jaworzna przyjedzie Janina Ochojska, założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej, będzie rozmawiać z licealistami na temat pomocy Sudanowi Południowemu. Spotkania z Ochojską odbędzie się w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 i I Liceum Ogólnokształcącym. Są one częścią większej akcji, w którą zaangażowana jest cała jaworznicka społeczność.

Jaworzno buduje bowiem studnię w Sudanie Południowym, by w ten sposób pomóc mieszkańcom tego kraju, którzy mają utrudniony dostęp do wody pitnej. To kraj, w którego obywatele cierpią biedę.

W Jaworznie właśnie trwa zbiórka pieniędzy, połączona z różnymi wydarzeniami w całym mieście. Potrzeba aż 40 tys. złotych. Finał całej akcji odbędzie się 22 marca z okazji Światowego Dnia Wody (zaplanowano imprezę plenerową z udziałem młodzieży, na której zebrani utworzą wielką kroplę wody). Wcześniej odbędzie się pokaz połączony z kwestą na budowę studni. Spotkanie zaplanowano na 19 marca na godz. 17.00 w Młodzieżowym Domu Kultury przy ul. Inwalidów Wojennych 2 na Osiedlu Stałym. Planowana jest też wystawa w Miejskiej Bibliotece Publicznej w centrum miasta.

Akcja, odbywająca się pod hasłem „Jaworznianie dla Sudanu Południowego”, jest realizowana we współpracy właśnie we współpracy Polską Akcją Humanitarną.

– Wystarczy, że większość mieszkańców wesprze tę inicjatywę symboliczną kwotą, by pokryć koszty budowy studni, a kilkaset osób z Sudanu Południowego będzie mogło korzystać z czystej wody pitnej –przekonują organizatorzy z Jaworzna.
Łączniczką między PAH-em a Jaworznem i koordynatorką akcji jest jaworznianka Katarzyna Nieużyła.

– Jestem mile zaskoczona reakcją mieszkańców naszego miasta – podkreśla. – Angażuje się naprawę wiele osób, wpłacają pieniądze, zgłaszają swoje pomysły, pomagają w organizacji. Okazuje się, że ludzie chcą pomagać. Trzeba im po prostu utorować drogę – dodaje.

Pomysłodawcą akcji jest jaworznianin i społecznik Mirosław Michaliszyn. Jakiś czas temu skontaktował się w tej sprawie ze Wspólnotą Betlejem, która ma na koncie wiele inicjatyw, związanych z pomocą osobom potrzebującym. W akcję budowy studni zaangażowały się też inne jaworznickie instytucje. I sprawa ruszyła.

– Nasza wspólnota stała się miejscem, w którym powstają kropelki, opatrzone hasłem „Jedna kropla ratuje niejedno życie”. Te ceramiczne magnesiki, wykonywane w betlejemskiej pracowni Tagba, sprzedajemy jako cegiełki po 10 i 50 złotych, w zależności od ich wielkości – wyjaśnia ks. Mirosław Tosza, opiekun Wspólnoty Betlejem.

Trzeba podkreślić, że każda złotówka ze sprzedaży magnesików zostanie przeznaczona na budowę studni. Betlejem nie weźmie za to ani grosza dla siebie (ani za robociznę, ani za materiały).

Cegiełki można kupić w domu Wspólnoty Betlejem przy ul. Długiej 16 w Dąbrowie Narodowej lub w księgarni-kawiarni Niebo w Mieście, znajdującej się przy rynku w centrum Jaworzna (Rynek Główny 9). Można też wpłacać darowizny na budowę studni (PKO SA 05 1240 1356 1111 0010 4021 0367, Stowarzyszenie „Betlejem”, ul. Długa 16, 43-603 Jaworzno z dopiskiem „Studnia dla Sudanu”).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie