Jaworzno 112. Fotografują ratowników podczas akcji i informują mieszkańców o wypadkach. Pasja przekształciła się w styl życia WYWIAD

Kacper Jurkiewicz
Kacper Jurkiewicz
Członkowie Jaworzno 112 fotografują służby działające na terenie Jaworzna podczas interwencji, ćwiczeń czy zawodów. Dzięki nim mieszkańcy miasta otrzymują informacje o wypadkach czy utrudnieniach. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuń w prawo - wciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Członkowie Jaworzno 112 fotografują służby działające na terenie Jaworzna podczas interwencji, ćwiczeń czy zawodów. Dzięki nim mieszkańcy miasta otrzymują informacje o wypadkach czy utrudnieniach. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuń w prawo - wciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Bartłomiej Lesiak
Udostępnij:
Swoją pasję do straży i fotografii przekuli w miejsce, w którym mieszkańcy Jaworzna mogą zdobyć ważne informacje. Robią zdjęcia z pożarów, wypadków i interwencji służb. Jaworzno 112 działa już 5 lat i stale się rozwija. O pasji i fotografii ratowniczej rozmawiam z Kamilem Maciejewskim i Bartłomiejem Lesiakiem, założycielami strony.

Jaworzno 112. Kamil i Bartek od 5 lat fotografują działania służb w mieście

Od 5 lat śledzą informacje o akcjach służb strażackich na terenie Jaworzna. To od nich mieszkańcy często dowiadują się o interwencjach, utrudnieniach i wypadkach. Jaworznianie wielokrotnie oglądali ich zdjęcia z akcji, także na łamach Dziennika Zachodniego. Obecnie zespół Jaworzno112 składa się z sześciu osób, w tym pięciu fotoreporterów. To pasjonaci służb ratunkowych i fotografii ratowniczej. Część zespołu w dalszym ciągu się uczy, pracuje, a w wolnych chwilach działa w portalu. O hobby, które stało się prawdziwą pasją i źródłem informacji dla mieszkańców rozmawiam z Kamilem Maciejewskim oraz Bartłomiejem Lesiakiem, założycielami Jaworzno112. Kamil ma obecnie 18 lat i uczy się w klasie trzeciej technikum. Jest członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Osiedlu Stałym. Bartek ma 21 lat i jest absolwentem III LO im. Orła Białego w Jaworznie, ukończył klasę o kierunku dziennikarsko-filmowym z elementami prawa. Obecnie skupia się na rozwijaniu portalu.

Kiedy zaczęła się wasza przygoda z fotografią?
Kamil: Moja przygoda zaczęła się w 2016 roku. Wtedy też założyłem stronkę na Facebooku. Strażą pożarną interesuje się od małego.
Bartłomiej: Tak naprawdę, to u mnie wszystko zaczęło się od nawiązania znajomości z Kamilem. Z biegiem miesięcy i rozwoju projektu zaangażowały się kolejne osoby i działamy wspólnie.

Co sprawiło, że zaczęliście fotografować strażaków i ich akcje?
Kamil: To był 2015 rok. W wakacje zobaczyłem służby jadące do akcji. Na pamiątkę nagrałem je telefonem komórkowym. Nie pomyślałem, żeby to udostępniać. Minęło parę miesięcy i zdecydowałem się na dodanie nagranych filmików na Youtube. Później okazji do nagrań było mniej, więc postanowiłem po prostu robić zdjęcia. Zdecydowałem się na zrobienie strony na Facebooku, na której mogłem dodawać zdjęcia. Później to właśnie na nich się skupiłem.
Bartłomiej: Wszystko zaczęło się od Kamila, który stworzył Jaworzno112. Zaczynałem od zdjęć zrobionych często przypadkiem np. podczas działań czy przejazdów po mieście.

Pamiętacie swoje pierwsze zdjęcia w tej formie?
Kamil: Ja swoje pierwsze zdjęcie zrobiłem telefonem. Wracałem do szkoły, a strażacy jechali do akcji, ruszyłem za nimi i udało mi się ich znaleźć. Później udało się załatwić zgodę na sesję w Państwowej Straży Pożarnej w Jaworznie. Zdjęcia robiłem starym aparatem pożyczonym od rodziców.
Bartłomiej: Warto dodać, że przeszliśmy prze te lata długą drogę. Zaczęło się od robienia zdjęć aparatem w telefonie komórkowym, a obecnie działamy z porządnym sprzętem, lustrzankami.

Czy waszym zdaniem trudno zdobywa się informacje dotyczące wyjazdów i akcji straży? Początkujący dziennikarze wiedzą, że wymaga to sporo pracy i często nawiązania kontaktów.
Kamil: Na początku zdobywałem informacje w prosty sposób. Gdy słyszałem lub widziałem, że jest jakaś akcja, to starałem się wyjść i zrobić zdjęcia. Z czasem poznaliśmy osoby, które przekazywały nam informacje. Często zdarzało się także, że obce osoby mówiły, że gdzieś jedzie straż lub gdzieś coś się dzieje. Tak to się rozkręcało.

Nie przeocz

Udało wam się zbudować pewną społeczność. Jakie to uczucie?
Kamil: To naprawdę miłe. Cieszy nas, że ktoś pomimo swoich prywatnych spraw, potrafi znaleźć czas, by przekazać nam informacje o akcjach, czasem podesłać zdjęcie. Naprawdę to doceniamy.

Czy macie jakieś swoje ulubione zdjęcia?
Kamil: Mam kilka swoich ulubionych zdjęć. Myślę, że ciężko byłoby wybrać to jedno.
Bartłomiej: Trudno powiedzieć, ponieważ z każdego zdarzenia jest zdjęcie, które mógłbym nazwać faworytem. Zdarzają się też zdjęcia, z których nie jestem zadowolony.

Które fotorelacje zapadły wam najbardziej w pamięć?
Bartłomiej: Na zawsze w pamięci zostają interwencje ze skutkiem śmiertelnym bądź z trwająca walką o życie osób poszkodowanych. Myślę, że tak ma każdy w tej branży, ale również funkcjonariusze związani z tym tematem - strażacy, policjanci czy ratownicy medyczni. Wydaje mi się, że oni pamiętają każdą akcję z tragicznym finałem. Tak samo niestety jest w naszym przypadku. Jeszcze gorsze są zdarzenia z udziałem osób, które znamy, znajomych i przyjaciół. Takie też się zdarzają.
Kamil: Są akcje, które się wyróżniają. Pamiętam poważny wypadek motocyklisty z 2018 roku, do którego lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Takich różnych zdarzeń było naprawdę wiele.

To pewnie takie akcje ze skutkiem śmiertelnym fotografuje się najciężej, prawda?
Bartłomiej:Zgadza się. Tak jak wspomniałem walka o życie poszkodowanych czy interwencje, w których ktoś umiera, są trudnymi tematami. Jako redakcja stawiamy przede wszystkim na rzetelność zebranych przez nas informacji oraz dobre zachowanie swoich fotoreporterów podczas "trudnych" dla nas zdarzeń. Myślę, że dzięki takiemu podejściu do "sprawy" zyskaliśmy zaufanie nie tylko funkcjonariuszy m.in straży pożarnej, ale również naszych czytelników i obserwatorów. Zazwyczaj, jak po takich akcjach opadną z nas emocje, to takie sytuacje prowokują nas do dalszych przemyśleń "co by było gdyby?". Każdy z fotoreporterów musi mieć dość mocną psychikę, by poradzić sobie z różnymi sytuacjami związanymi z naszą pasją czy zawodem.

Co pasjonuje was w tym, co robicie? Jest coś, co was przyciąga do fotografii ratunkowej oraz przekazywaniu informacji mieszkańcom?
Bartłomiej: Myślę, że podejście osób które fotografujemy czyli m.in. funkcjonariuszy straży pożarnej, ratowników, pielęgniarek, lekarzy i wiele wiele innych osób, które są częścią różnych podmiotów ratowniczych. To właśnie oni nas w tym wspierają i są częścią naszych zdjęć. Często swoimi słowami powodują, że na naszych twarzach pojawia się uśmiech, co motywuje nas do dalszej pracy. Wiemy, że to, co robimy ma większy sens. Ich zachowanie sprawia, że uświadamiamy sobie, że warto budować i rozwijać nasze zainteresowania.
Kamil: Myślę, że mam największą satysfakcję z obrabiania zdjęcia, które dobrze mi wyszło. Lubię czasem na nie popatrzeć jak na obraz (śmiech).

Kamil, ty dołączyłeś do OSP. Jak to wszystko się zaczęło?
Kamil: Ze strażą związałem się już lata temu. Zapisałem się, gdy byłem w piątej klasie szkoły podstawowej. Naszą szkołę odwiedzili strażacy z OSP Osiedle Stałe. Zapraszali uczniów do wstąpienia do Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Od tego zaczynałem. Na pierwszą zbiórkę przyprowadził mnie mój kolega Maciek, który był już wcześniej w MDP. Wcześniej rozważałem, by dołączyć, ale nie byłem tego pewny.

Czy traktujesz to jako pracę?
Kamil: Myślę, że nie można tego nazwać pracą. To jest bardziej wolontariat. MDP działa w OSP, więc tak naprawdę jestem cały czas w jednej jednostce. Po ukończeniu 18 lat „przechodzimy” do OSP i zdajemy kurs, by móc jeździć na akcję. W moim przypadku sprawa skomplikowała się przez pandemię koronawirusa. Kursy trzeba było przełożyć i jeszcze nie mogę wyjeżdżać do akcji. W MDP uczymy się podstawowych umiejętności, którymi powinien posługiwać się strażak. Są to m.in. pierwsza pomoc, zwijanie i rozwijanie węży, musztra czy rozwinięcie linii gaśniczej. Gdy jesteś w OSP musisz to już umieć. Nie mogę się już doczekać, kiedy będę brał udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych.

Jaworzno112 nie stoi w miejscu. Macie jakieś pomysły na dalszy rozwój?
Bartłomiej: Portal rozwijamy cały czas. 1 marca 2021 roku wystartowała nasza strona internetowa www.jaworzno112.pl. Powstał również profil na Instagramie i kanał na YouTube. Do tematów, które chcemy zrealizować dołączył również pomysł nagrywania krótkich filmów profilaktycznych zwanych spotami. Na Facebooku czy naszej stronie umieszczamy też przydatne informacje takie jak ostrzeżenia meteorologiczne dla Jaworzna i okolic czy informacje o zamkniętych drogach lub utrudnieniach na nich. Nie spoczywamy na laurach i dążymy do celu spełnienia kolejnych pomysłów i projektów. Na ten moment jednak, nie chcemy zdradzać naszych planów. Warto śledzić nas i nasz profil.

Spoty to dla was nowość. W internecie można już obejrzeć pierwszy z nich. Jak się w tym odnajdujecie?
Bartłomiej: Na ten pomysł wpadł Jarosław Klimczyk, członek naszej redakcji. Aktualnie wspólnymi siłami wypuściliśmy jeden spot profilaktyczny "Twoje nieprzemyślane decyzje". Wiemy już, że na tym nagrywanie spotów i filmów profilaktycznych się nie skończy. W planach mamy kolejne takie filmy. Uważam, że dobrze nam wyszło stworzenie pierwszego spotu. Chcemy zwrócić uwagę na problemy, które coraz częściej otaczają nas w życiu codziennym. Cała redakcja mocno poparła pomysł i aktywnie włącza się do tworzenia spotów. Pomocną dłoń w nagrywaniu pierwszego z nich wyciągnęli do nas również strażacy m.in z Ochotniczej Straży Pożarnej w Jeleniu. Funkcjonariusze służb jak również cywile chwalą takie akcje, składają oferty wsparcia i pomocy, włączając się w projekty spotów profilaktycznych, które realizujemy. Jesteśmy w fazie pisania scenariusza kolejnego, który będziemy nagrywać już niedługo. Będzie można go zobaczyć np. na kanale Youtube.

Wygląda na to, że tworzycie świetny zespół. Jesteście otwarci na nowych członków i pasjonatów? Zapewne w Jaworznie jest ich sporo.
Bartłomiej: Tak. To oczywiste, że jesteśmy otwarci na nowe współprace z ciekawymi ludźmi, którzy chcieliby dołączyć do naszego projektu. Jeśli są jacyś chętni prosimy o wiadomość prywatną na Facebooku Jaworzno 112 bądź na e-mail: [email protected] Zainteresowanym udzielimy wszelkich informacji.

Taka pasja pochłania wiele czasu. Jakie są wasze plany lub marzenia? Macie czas na inne zainteresowania?
Bartłomiej: Zajmując się fotorelacjami i sprawami redakcyjnymi czas przyśpiesza i ucieka nie ubłaganie. Nasz zespół, ma różne zainteresowania zaczynając od motoryzacji, logistyki, fotografii czy programowania. Każdy z nas stara się rozwijać. Chce rozwijać swoje umiejętności fotograficzne, wiele się w tej kwestii mogę jeszcze nauczyć. Chce żeby nasz portal się rozwijał i do tego obecnie dążę.
Kamil: Obecnie już mniej udzielam się przy robieniu zdjęć informacyjnych. Chce rozwijać się pod kątem fotografii, fotografować ciekawe wozy z całej Polski i świata. Moim marzeniem jest zostać zawodowym strażakiem.

Trzymam kciuki, żeby tak się stało. Życzę powodzenia. Dziękuje za rozmowę.
Bartłomiej i Kamil: My również dziękujemy.

Rozmawiał: Kacper Jurkiewicz

Musisz to wiedzieć

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie