Jaworzno: Do aresztu za fałszywy alarm

Magdalena Nowacka
Dziś doprowadzono do prokuratury mężczyznę, który w środę późnym wieczorem telefonicznie poinformował o bombie podłożonej w jednym z jaworznickich bloków. Alarm był fałszywy.

Decyzją Sądu Rejonowego w Jaworznie mężczyzna został tymczasowo aresztowany. Spędzi w areszcie trzy miesiące.

Telefon o rzekomej bombie w bloku przy ulicy Zubrzyckiego 21 odebrał dyżurny w straży pożarnej, około godziny 20. Informacja została przekazana policji. Uznano, że sytuacja może zagrażać lokatorom.
- Po ewakuacji około 150 mieszkańców bloku i zabezpieczeniu terenu, do akcji wkroczyła grupa policyjnych specjalistów. Po kontroli okazało się, że w budynku nie było żadnego ładunku wybuchowego - mówi Tomasz Obarski, rzecznik prasowy jaworznickiej policji.

W tym samym czasie inna grupa policjantów szukała osoby, która mogła zadzwonić z informacją o alarmie. Znaleziono ją kilka ulic dalej. Okazało się, że sprawcą fałszywego alarmu jest 35-letni mieszkaniec dzielnicy Łubowiec. W chwili zatrzymania miał 2, 4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Dzwonił z ogólnie dostępnego aparatu telefonicznego na ścianie budynku, w którym mieści się sklep.
Mężczyzna przyznał się do spowodowania fałszywego alarmu. Tłumaczył się problemami natury psychicznej i emocjonalnej. Prawdopodobnie będzie odpowiadał za powiadomienie o nieistniejącym zagrożeniu i groźby karalne. Grozi mu za to kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie