Jaworzno. Nie będzie likwidacji Szkoły Podstawowej nr 9. MEN nie zgodziło się z zażaleniem prezydenta przez błąd formalny

OPRAC.:
Kacper Jurkiewicz
Kacper Jurkiewicz

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Jaworzno. Szkoła Podstawowa nr 9 miała zostać zlikwidowana, a uczniowie i nauczyciele przeniesieni do SP nr 10. Protestowali rodzice, negatywną opinię wydał Śląski Kurator Oświaty. Miasto złożyło więc zażalenie do Ministerstwa Edukacji Narodowej. To nie przyjęło zażalenia przez błąd formalny. Miasto nie będzie się odwoływać.

Nie będzie likwidacji SP nr 9 w Jaworznie

Rodzice i uczniowie z pewnością odetchną z ulgą. Ministerstwo Edukacji i Nauki nie dopuściło zażalenia, jakie wydało miasto na negatywną opinię Śląskiego Kuratorium Oświaty dotyczące połączenia Szkoły Podstawowej nr 9 i nr 10 w Jaworznie, co skutkowałoby zamknięciem SP nr 9.

Przypomnijmy, miasto chciało zlikwidować szkołę z kilku powodów. Mówiono m.in. o zbyt małej ilość dzieci w obwodzie szkoły, braku stołówki, odpowiedniej wielkości sali gimnastycznej. Dzieci miały zostać przeniesione do SP nr 10 z całymi klasami i nauczycielami. Rodzice protestowali, składali pisma i petycje. Miasto jednak procedowało dalej swój pomysł. Śląskie Kuratorium Oświaty przyjrzało się argumentom szkoły oraz rodziców i wydało negatywną opinię na temat połączenia szkół. Miasto wniosło więc zażalenie na tę opinię do Ministerstwa Edukacji i Nauki.

Nie przeocz

- Na postanowienie Śląskiego Kuratora Oświaty, wniesione zostało w dniu 28 grudnia 2020 r. za pośrednictwem kuratora, zażalenie do Ministra Edukacji i Nauki - mówi Tomasz Jewuła, pełnomocnik prezydenta ds. oświaty. - Wnieśliśmy o zmianę zaskarżonego postanowienia i pozytywne zaopiniowanie zamiaru likwidacji, z dniem 31 sierpnia 2021 r., Szkoły Podstawowej nr 9 w Jaworznie (lub ewentualnie jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia). Zażalenie zostało złożone w ustawowym terminie, a celem nadrzędnym naszego działania niezmiennie było i jest dobro dzieci oraz kadry pedagogicznej. Nasze argumenty się nie zmieniły, bo fakty pozostają te same - najlepszym rozwiązaniem jest połączenie dwóch pobliskich szkół, by zachować ścieżkę edukacyjną, odpowiednie warunki nauki i bezpieczeństwa dla uczniów, a także komfort pracy dla nauczycieli - podkreśla Tomasz Jewuła.

MEN doszukało się błędu formalnego i stwierdziło, że zażalenie jest niedopuszczalne. Powód? Według ministra zostało wniesione przez podmiot niemający do tego uprawnień (niemający przymiotu strony). Sprawę prowadził Tomasz Jewuła. Na etapie I instancji nie budziło to zastrzeżeń, natomiast według ministerstwa stanowiło przesłankę do wydania ostatecznego postanowienia o tzw. niedopuszczalności zażalenia.

Zobacz koniecznie

- Ministerstwo w żaden sposób nie odniosło się do merytorycznych argumentów gminy i wyłącznie na podstawie stwierdzonego przez siebie braku formalnego przy określaniu stron postępowania, postanowiło o niedopuszczalności zażalenia - mówi Jewuła. - W związku z tą przeszkodą formalną, powodującą niemożność realizacji uchwały Rady Miejskiej, a przede wszystkim brak możliwości dotrzymania terminów zaplanowanych konsultacji i spotkań, gmina nie będzie wnosiła odwołania do wydanego przez MEN niekorzystnego dla reformy postanowienia - dodaje Tomasz Jewuła.

Wygląda więc na to, że przez najbliższy czas miasto nie będzie próbowało likwidować wspomnianej szkoły.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie