Jaworzno pyta: "Gdzie jest moja kupa?" MPWiK: Nie chcieliśmy...

    Jaworzno pyta: "Gdzie jest moja kupa?" MPWiK: Nie chcieliśmy bulwersować

    Katarzyna Kapusta

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Jaworzno pyta: "Gdzie jest moja kupa?" MPWiK: Nie chcieliśmy bulwersować
    1/2
    przejdź do galerii

    ©arc.

    Cała Polska zaczęła się już zastanawiać "Gdzie jest moja kupa?", a miasto i Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Jaworznie... nabrały wody w usta. I na razie nie chcą się chwalić swoją nowatorską wizją promocji przyłączania się do nowej sieci kanalizacyjnej.
    Nie da się jednak ukryć, że aplikacja, pozwalająca śledzić dalsze losy tego, co na co dzień w toalecie wydalają z siebie jaworznianie, budzi już teraz skrajne emocje. Jedni mówią, że to totalny absurd, inni, że prawdziwy majstersztyk. Informacja o aplikacji, którą będzie można pobrać na smartfony i komputery osobiste, pojawiła się lotem błyskawicy w popularnych serwisach internetowych.

    Część mieszkańców Jaworzna strasznie wstydzi się za innowacyjny pomysł MPWiK-u, inni wręcz odwrotnie, przyjmują tę nowość z uśmiechem. Na naszym portalu jaworzno.naszemiasto.pl także rozgorzała dyskusja. - Takie sprawy trzeba omawiać z ludźmi, których dotyczy ten problem, a nie wyrzucać pieniędzy w błoto i ośmieszać mieszkańców całego miasta - napisał "Bosman_wrx". - Tytuł chwytliwy, ale problem rzeczywiście jest - dodał "gizmo".

    Jak działa aplikacja i kto za nią zapłacił? To tajemnica. Przynajmniej do czwartku. Właśnie tego dnia ma się odbyć konferencja prasowa, która ma odpowiedzieć na wszystkie pytania.
    « 2 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nadajnij GPS w kupie?

    J@ (gość)

    Czy j dobrze rozumiem? , na czym ma niby polegać ta "zabawa" z kupami?

    Czyli robię kupę... wtykam w nią nadajnik GPS (Gówno per second) i potem śledzę w komórce?.... czy muszę mieć Gówno Mapę...rozwiń całość

    Czy j dobrze rozumiem? , na czym ma niby polegać ta "zabawa" z kupami?

    Czyli robię kupę... wtykam w nią nadajnik GPS (Gówno per second) i potem śledzę w komórce?.... czy muszę mieć Gówno Mapę wgraną do GPS?...Ile ona kosztuje?...
    A jak na komókę to musze mieć ją z GPS?... Czy wystarczy Gówno Maps?....
    Droga ta zabawa...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    niezly klocek

    ale kuBa (gość)

    niezly klocek

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gówniana radość

    klocek (gość)

    Gorole to się cieszą z byle gówna.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo