Jaworzno: w domu w Jeleniu straszy. Właściciel otworzył go dla chcących przeżyć przygodę

Anna Zielonka
Udostępnij:
Ten dom omijali prawie wszyscy jelenianie, mówiąc, że w nim straszy. Kolejni właściciele uciekali w popłochu. Znalazł się człowiek, który zrobi tam biznes. Już ma masę klientów.

Co stało się dawno temu w jeleńskim domu przy rynku? Ponoć tam straszy, a każdemu, kto zajrzy do środka pokazuje się zjawa. Mówi się, że mieszkała tam kiedyś rodzina, w której mężczyzna znęcał się nad żoną i dziećmi. Ponoć teraz straszy jego duch. Kolejni właściciele uciekali stamtąd w popłochu i nikt nie chciał tam mieszkać. W końcu Paul, mysłowiczanin niemieckiego pochodzenia, kupił dom w Jeleniu.

Nie spał w nim jednak ani jednej nocy, taką możliwość oferuje za to wszystkim chętnym, którzy chcieliby przeżyć chwile grozy w nawiedzonym domu. A kolejka jest już pokaźna, bowiem terminy są zarezerwowane aż do grudnia. Jedni chcą tam spać, inni spędzić kilka godzin, jeszcze inni wziąć udział w grze, w której za zadanie będą mieli rozwiązać zagadki i w ten sposób wydostać się z domu. Paul cieszy się z takiego zainteresowania.

- Czy spędziłbym tu noc? Nie wiem. To co innego, gdy przebywa się tu w dzień, pracując, a co innego w nocy. Człowiek czuje do tego miejsca pewien respekt - zaznacza właściciel domu w Jeleniu.
Dom składa się z trzech poziomów, mieszkania, piwnicy i strychu. Najstraszniej jest właśnie na tym ostatnim, gdzie Paul zastał zamurowaną ścianę do jednej z części tego poziomu. - Gdybym miał wybierać, to wolałbym chyba spać w piwnicy. Jakoś z nią jestem najbardziej oswojony. A czym wyżej, tym wydaje mi się gorzej - przyznaje.

Koło domu w Jeleniu jechał kiedyś z rodziną. Przypomnieli sobie, że o tym budynku mówią wszyscy. - I tak zgadaliśmy się, że w Ameryce ktoś zrobił biznes na takim miejscu. Postanowiłem spróbować i ja - opowiada.

Śląskie cmentarze to miejsca lekcji historii. Nie zapominajmy o zmarłych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

....
Posiada może ktoś numer tel do właściciela ?
Byłabym bardzo wdzięczna . Z góry dziękuje
...
Totalna bzdura...znam osobę,która spędziła tam całą noc z czystej ciekawości..jakieś 15 lat temu...żadnej zjawy nie było.
f
filatelista
A kaj jes Jurij Horiłka ? Mono i on straszy
k
kristof
Duch Adolfa ??? Bydzie !! Przed wojną trzy nojwiększe miasta to ... BERLIN, Jeleń i Imielin ...=D
U
Ula
Mieszkam na przeciwko tego domu w sumie nie widzę tłumów zwiedzających i zastanawiam się czy duchy będą straszyć na zawołanie hmm?
c
czacha dymi
Okultyzm,czarna magia,parapsychologia czy co ? A ducha Adolfa H. też tam można spotkać ?
Ł
Łygi
Tak. Widziałem reportaż o nim w TV. Facet zgromadził w domu wszystkie przedmioty które mogą się kojarzyć z horrorami. Całkiem "przypadkiem" w domu znalazła się np. pozytywka, koń na biegunach, fotel na biegunach, dziwne lalki itd. Być może i tam straszy, a może nie. Ale nie potrzebnie podbija klimat takimi posunięciami, bo wówczas sztucznością leci na kilometr. Poza tym gratuluje mu sposobu w jaki rozreklamował swój biznes.
c
ciekawski
"W końcu Paul...". Ale ten Paul podobny do Petera Langer-a !?!
K
Ktoś
Rzeczywiście wygląda na ustawkę, wydarzenie na miarę otwarcia knajpy czy kolejnego sklepu a piszą o nim media ogólnopolskie.
A co do domu ... mieszkam jakieś 20 km od tego miejsca i nieraz słyszałam opowieści. Podobno ciągle zmieniał właścicieli. Podobno nie tak dawno młoda kobieta uciekła stamtąd zimą w środku nocy w samej koszuli z malutkim dzieckiem na ręku, podobno ....
Trudno w to uwierzyć, ale opowieści krążą. i tylko o tym domu, żadnym innym.
x
xxx
No naprawdę informacja warta czołówek gazet. powinno być jeszcze dopisane , artykuł sponsorowany.
H
Hans bleib do
robić kasę na polskich zabobonach i ciemnym ludzie małopolskim hehe
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie