Jernonimo Way. Pieszo z Sosnowca do Lizbony. Mańkowi zostało 500 km do celu!

Magdalena Grabowska
Magdalena Grabowska
Jernonimo Way. Pieszo z Sosnowca do Lizbony. Mańkowi zostało 500 km do celu!Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Jernonimo Way. Pieszo z Sosnowca do Lizbony. Mańkowi zostało 500 km do celu!Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Mat. prasowe
Udostępnij:
Mariusz Maniek Musialski, pracownik z firmy Dynamic Technology sp. z o.o. z Chrzanowa idzie do Lizbony z Sosnowca. Zostało mu tylko 500 km do celu!

Za wyprawę Mańka trzyma kciuki cały Śląsk i Zagłębie. Nic dziwnego, w końcu nasz bohater obrał sobie nie lada wyzwanie – dotrzeć z Sosnowca do Lizbony pieszo. Mariusz Maniek Musialski pracuje w firmie, która sprzedaje od 2020 roku chemię gospodarczą.

Pomysł na tę wielką podróż narodził z miłości Mańka do futbolu muzyki i Portugalii. Po długich przygotowaniach 4 lipca 2021 roku wyruszył z Sosnowca na swoją wyprawę życia.

- Plan jest „prosty” – pokonać 3300 km, przejść przez osiem państw oraz odwiedzić gwiazdy futbolu i dotrzeć do najbardziej znanych miejsc, związanych z tą dyscypliną sportu - twierdzi Maniek.

Jernonimo Way – wielka wyprawa do siedziby Biedronki

Podróż nie tylko spełnia największe marzenia Mańka, ale ma także wymiar biznesowy i społeczny. Mariusz wyszedł z ciężkiego uzależnienia, teraz mówi o tym głośno, pokazując realną drogę wyjścia z nałogu.

Na swoim profilu napisał o tym tak:

- Może drażni cię ten mój entuzjazm, bo Twoje życie wydaje się nie mieć żadnego sensu ani wartości, jest tylko nieznośny ból istnienia, pustka i wielka czarna rozpacz… Może oddalasz się od rodziny, bliższych i dalszych znajomych, porównujesz się do nich i myślisz, że jesteś nikim, zerem, wspomnieniem przytaczanym od czasu do czasu w ich rozmowach, jako przykład upadku i życiowej porażki... Jeśli tak jest, to chcę tylko powiedzieć, że rozumiem Cię doskonale, bo jeszcze całkiem niedawno miałem dokładnie tak samo. Być może w tej chwili trudno Ci w to uwierzyć, ale dopóki oddychasz, dopóki bije Twoje serce, dopóki wciąż możesz otworzyć oczy i nie zgasło jeszcze światło, to jest szansa, jest nadzieja, jest możliwa zmiana!
Będę maszerował również po to, by pomóc Ci w to uwierzyć.

Ponadto główny bohater wesprze także próbę dotarcia oferty nanomax wprost do siedziby Jeronimo Martins w Lizbonie, właściciela sieci sklepów Biedronka. Chociaż podróż była wielokrotnie przekłada, nareszcie dotrze do skutku.

Maniek spotkał się z Piszczakiem i Lewym

Początek podróży zakończył się sukcesem. Mańkowi udało się spotkać z Łukaszem Piszczakiem. Zrobił sobie także zdjęcie z Robertem Lewandowskim i Arkiem Milikiem. Do celu zostało 500 km. Teraz kolej na Portugalię i Lizbonę.

Nie przeocz

Święta w Madrycie i walka z COVID-19

Nasz bohater spędził święta w drodze do Madrytu, aby właśnie tam przywitać Nowy Rok. Niestety, test na COVID-19 okazał się pozytywny. Musiał zostać w tym miejscu na całe 10 dni. Na szczęście dzielnie stoczył walkę z chorobą i ruszył dalej - informuje Krzysztof Szymanowski, prezes jednej ze spółek Grupy Dynamic.

Po zakończeniu wyprawy planowane jest wydanie specjalnego albumu, książki oraz seria wywiadów. Maniek chce także wrócić do pracy w nanomax, gdzie będzie prowadził social-media tej marki oraz sklep internetowy.

Wyprawa jest relacjonowana na profilu Mańka

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie