JKH GKS Jastrzębie - GKS Katowice 5:1 ZDJĘCIA, RELACJA Zack Phillips hat-trickiem wprowadza Jastrzębie do finału. GKS Katowice zagra o brąz

Piotr Chrobok
W trzecim meczu na Jastorze hokeiści JKH GKS Jastrzębie zakończyli półfinałową rywalizację z GKS-em Katowice.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Piotr Chrobok
Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie awansowali do wielkiego finału Polskiej Hokej Ligi. Jastrzębianie na Jastorze w piątym meczu półfinałowym po raz czwarty pokonali GKS Katowice, tym razem 5:1. Łupem bramkowym dla gospodarzy podzielili się Zack Phillips i Kamil Wróbel. Honorowego gola dla GieKSy zdobył Oskar Krawczyk. Zobaczcie zdjęcia z meczu JKH GKS Jastrzębie – GKS Katowice.

JKH GKS Jastrzębie - GKS Katowice 5:1. Zack Phillips hat-trickiem daje JKH finał

Prowadzący od pierwszego spotkania w półfinałowej rywalizacji do czterech zwycięstw hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie byli o włos od zapewnienia sobie awansu już w podstawowej liczbie meczów.

Na minutę przed końcem czwartego meczu rozgrywanego w Katowicach podopieczni trenera Roberta Kalabera mogli czuć się uczestnikami pojedynków o złoto. Katowiczanie do końca nie składali jednak broni i 46 sekund przed ostatnią syreną hokejowa fortuna uśmiechnęła się do nich.

Gospodarze wyrównali stan meczu i doprowadzili do dogrywki. W niej z kolei nadzieje hokeistów GKS-u przedłużył ten, który wprowadził ich do strefy medalowej, Grzegorz Pasiut.

Mimo wygranej GieKSy, wciąż w lepszym położeniu znajdowali się jastrzębianie, mogący awansować do finału już kilka dni później, podczas trzeciego starcia na Jastorze.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z MECZU JKH GKS JASTRZĘBIE - GKS KATOWICE

Nadprogramowy mecz w Jastrzębiu jeszcze na dobre się nie zaczął, a gospodarzy już było o jednego mniej. Po upływie zaledwie 37. sekund na ławkę kar powędrował Jiri Kimicek. Grający w przewadze katowiczanie z impetem ruszyli na bramkę jastrzębian, ale krzywdy miejscowym nie zrobili.

W 9. minucie gry prowadzenie ekipie trenera Kalabera dał Kamil Wróbel, wykorzystując dogranie Zacka Phillipsa. Równo z kończącą pierwszą część meczu Kanadyjczyk mógł sam wpisać się na listę strzelców. Phillips stanął przed kapitalną szansą na pokonanie Simbocha, jednak to Słowak wyszedł zwycięsko z tego pojedynku.

Wybrany w I rundzie draftu do ligi NHL napastnik skuteczniejszy okazał się w kolejnych tercjach. W 26. minucie spotkania Phillips zdecydował się na uderzenie z dystansu i pomimo większej o wiele odległości niż przy pierwszej próbie pokonał bramkarza GKS-u Katowice. Chwilę po bramce Kanadyjczyka poprzeczkę katowickiej bramki ostemplował Dominik Jarosz, a jak zdobywać gole mniej doświadczonemu koledze pokazał Wróbel, notując drugie trafienie.

Powoli żegnający się z marzeniami o finale przyjezdni z Katowic starali się walczyć do końca. Hokeiści trenera Andrieja Parfionowa zawzięcie atakowali, by odrobić choć część strat, ale sposób na dobrze dysponowanego Patrika Nechvatala znaleźli dopiero na kwadrans przed końcem meczu. Czecha pokonał wówczas obrońca Oskar Krawczyk.

Na gonienie wyniku przez gości było już wtedy zdecydowanie za późno, tym bardziej, że zanim GKS zdobył pierwszego gola czwartą bramkę strzelili rywale z Jastrzębia. Malutką szczelinę pomiędzy Simbochem a słupkiem znalazł Phillips i zanotował drugiego gola. Kanadyjczyk w piątek cieszył się jednak nie z dwóch, a z trzech bramek. W 53. minucie meczu ustrzelając hat-tricka bohater ostatniego półfinału ustalił wynik.

Awansując do finału hokeiści z JKH GKS-u Jastrzębie staną przed trzecią szansą wywalczenia mistrzostwa Polski. Jak dotąd ekipa z Jastrzębia dwukrotnie grała o złoto i dwa razy przegrywała. W trzecim podejściu do zdobycia złota PLH jastrzębianie zagrają ze zwycięzcą pary półfinałowej GKS Tychy – Cracovia Kraków.

Katowiczanom z kolei pozostaje walka o brązowy krążek. Jeśli GKS z batalii w małym finale wyjdzie zwycięsko zdobędzie trzeci z rzędu, a jedenasty w historii klubu brązowy medal PLH. Analogicznie przeciwnikiem ekipy z Katowic będzie gorszy z rywalizacji tyszan z krakowianami.

JKH GKS Jastrzębie – GKS Katowice 5:1 (1:0, 2:0, 2:1)

Bramki: 1:0 Kamil Wróbel (9) 2:0 Zack Phillips (27) 3:0 Kamil Wróbel (30) 4:0 Zack Phillips (43) 4:1 Oskar Krawczyk (45) 5:1 Zack Phillips (53)

Kary: 22 minuty – Jastrzębie, 10 minut – Katowice

Stan rywalizacji: 4:1 dla JKH

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Powstała Superliga, UEFA zbanuje kluby?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie da się wygrać meczu z tak dysponowanym bramkarzem który popełnia ten sam błąd w każdym meczu z Jastrzębiem dziś 3 z 4 puszczonych bramek ewidentnie obciąża Juraja Simbocha. Szkoda ze trener nie zareagował zmianą jeszcze w drugiej tercji bo Miarka bronił dobrze i stracona 5 bramka go nie obciąża. Tak dysponowane Jastrzębie nie ma szans z Tychami czy Krakowem.

Dodaj ogłoszenie