Jo Nesbo „Pragnienie". RECENZJA: Harry Hole wraca w mrocznym...

    Jo Nesbo „Pragnienie". RECENZJA: Harry Hole wraca w mrocznym kryminale norweskiego mistrza gatunku

    Zdjęcie autora materiału

    Maria Olecha-Lisiecka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Jo Nesbo „Pragnienie". RECENZJA: Harry Hole wraca w mrocznym kryminale norweskiego mistrza gatunku
    1/6
    przejdź do galerii
    Harry Hole powraca w znakomitym kryminale „Pragnienie”, a Jo Nesbo po raz kolejny udowodnił, że jest w światowej czołówce autorów tego gatunku. „Pragnienie” to jedenasty tom z Harrym Hole, niepokornym komisarzem policji z Oslo i alkoholikiem, którego Jo Nesbo stworzył 20 lat temu. Polska premiera nowego kryminału Jo Nesbo odbędzie się 29 marca, tuż po premierze norwerskiej, w dniu urodzin pisarza.
    „Pragnienie” Jo Nesbo zaczyna się od mocnego uderzenia. Młoda kobieta zostaje zamordowana we własnym mieszkaniu tuż po internetowej randce umówionej przez aplikację Tinder. Ślady na ciele ofiary wskazują, że sprawca jest wyjątkowo bezwzględny. Właściwie krótko po tej zbrodni policja ma prawie wszystko: szybko ustala tożsamość kobiety, miejsce zbrodni dostarcza wielu wskazówek i odpowiedzi na wiele ważnych pytań. Śledczy szybko też odkrywają, co było narzędziem zbrodni.

    Błyskawicznie wręcz poznają tożsamość mordercy. Ba, czytelnicy poprzednich części z Harrym Hole również go rozpoznają! Pozostaje tylko odnaleźć motyw i złapać mordercę...

    Harry Hole powraca w nowym kryminale Jo Nesbo „Pragnienie"
    I tu do akcji wkracza Harry Hole. Sprawa jest trudna, bo presja mediów jest ogromna, a komendant policji za wszelką cenę chce się wykazać szybkim złapaniem sprawcy. Ale Harry niechętnie wraca do pracy, która kosztowała go bardzo wiele.

    Bo Harry w „Pragnieniu” jest odmieniony. Od poprzedniego dramatycznego śledztwa, kiedy ścigał mordercę policjantów z Oslo, minęły trzy lata. W tym czasie Hole zdążył przeprowadzić się na Holmenkollen, wrócił do wykładów w Wyższej Szkole Policyjnej, przyzwyczaił się do tego, że ma żonę, rodzinę, że rano nastawia ekspres i robi Rakel jej ulubioną kawę. Podoba mu się to, że jest szczęśliwy. Biega. Nie pije. Nie tknął przez ten okres Jima Beama.

    Ale z drugiej strony to wciąż ten sam Harry Hole, którego pokochali czytelnicy na całym świecie: inteligentny i ponadprzeciętnie bystry. Aspołeczny. Niepokorny i działający wbrew wszelkim zasadom, także wbrew zdrowemu rozsądkowi. Kochający Oslo i słuchający Sex Pistols. No i palący Camele.

    Jo Nesbo "Pragnienie": znakomity, mroczny kryminał
    Tym razem Harry Hole podejmuje demoniczną grę perwersyjnego mordercy niejako z przymusu. Rozpoczyna dochodzenie dopiero wtedy, gdy zaczyna podejrzewać, że zbrodnia łączy się z nierozwiązaną sprawą z przeszłości. Podejmuje trop i daje się wciągnąć w nierówną grę z wyrachowanym psychopatą.

    Kiedy sięgnęłam po „Pragnienie”, zastanawiałam się, czym Nesbo zaskoczy mnie tym razem, bo wydaje się, że w dziesięciu poprzednich częściach serii z Harrym Hole było już wszystko. Nesbo opisał liczne wyrafinowane i makabryczne zbrodnie, wprowadził wątek neonazistów i znacznie wcześniej niż Stieg Larsson udowodnił, że istnieją mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet - stwarzając komisarza Toma Waalera („Czerwone gardło” Nesbo ukazało się w 2000 roku, zaś „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” Larssona dopiero 5 lat później). Popisowe zabiegi pisarskie też były: retrospekcje czy też oryginalna narracja – w roli narratora w „Upiorach” wystąpił szczur.

    Nesbo jak zwykle nie zawodzi. W każdym kolejny tomie z genialnym śledczym z Oslo w roli głównej udowadnia, że jest nie tylko mistrzem gatunku, ale także, a właściwie przede wszystkim, świetnym pisarzem. W „Pragnieniu” mamy wszystko to, do czego Nesbo nas przyzwyczaił, czyli dynamiczną akcję i wciągającą fabułę, brutalne morderstwa i seryjnego zabójcę psychopatę, świetne dialogi i garść humoru. Do tego zwroty akcji, po których czytelnik ma wrażenie, że dostał obuchem w łeb.

    Jo Nesbo: mistrz gatunku i świetny pisarz
    W tym gatunku tylko Jo Nesbo potrafi tak smakowicie połączyć kluczowe dla tej powieści wątki wampiryzmu i aplikacji randkowej Tinder (bez której życia nie wyobrażają już sobie nie tylko Norwegowie) z… Szekspirem.

    I jeszcze jedno: emocjonalna bomba, której największą eksplozję - moim zdaniem – Nesbo umieścił w „Upiorach”, nie została rozbrojona w „Policji”, w momencie ślubu Harry’ego. W „Pragnieniu” kolejny raz czytelnik przekonuje się, jak poruszająca jest historia miłości Harry’ego i Rakel oraz jak skomplikowane i proste równocześnie są relacje Harry’ego z Olegiem czy jego przyjacielem, psychologiem Stalem Aune.

    Na kolejny tom z Harrym Hole czekaliśmy aż cztery lata. Mam nadzieję, że na dwunasty tom będziemy czekać krócej...

    "Pragnienie", Jo Nesbo, Wydawnictwo Dolnośląskie, 2017, 464 strony.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie tylko skandynawskie

    targan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Skandynawskie kryminały to klasa sama w sobie, ale ja próbuję teraz nowych klimatów, a mianowicie teksańskich. Czytam teraz genialny "Taniec Wdowca" Ricka Riordana i jestem zachwycony całą intrygą,...rozwiń całość

    Skandynawskie kryminały to klasa sama w sobie, ale ja próbuję teraz nowych klimatów, a mianowicie teksańskich. Czytam teraz genialny "Taniec Wdowca" Ricka Riordana i jestem zachwycony całą intrygą, która rozgrywa się w branży muzycznej, no i oczywiście postacią głównego bohatera, neurotycznego detektywa, który nadużywa tequili. ;) Na początek wiosny jak znalazł zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kto będzie głosem audiobooka? Mariusz Bonaszewski?

    Ted (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Czekam na audiobooka czytanego przez Mariusza Binaszewskiego. Dużo podrużuję sam autem i audiobooki Jo Nesbo w wykonaniu Mariusza Bonaszewskiego są idealnym dopełnieniem udanej podróży.
    Może...rozwiń całość

    Czekam na audiobooka czytanego przez Mariusza Binaszewskiego. Dużo podrużuję sam autem i audiobooki Jo Nesbo w wykonaniu Mariusza Bonaszewskiego są idealnym dopełnieniem udanej podróży.
    Może powstanie jak w "Karaluchach" przedsięwzięcie z udziałem większej liczby aktorów, gdzie każda postać miała "swój głos"? Prośba do wydawcy audiobooka - nie pozwólcie tylko czytać tego Krzysztofowi Gosztyle, bo z "Syna" i "Krwi na śniegu" Jo Nesbo zrobił beznamiętne usypiające opowieści. zwiń


    Zdjęcie autora komentarza
    @Ted

    Maria.Olecha

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Tak, Wydawnictwo Dolnośląskie przygotowało audiobooka z Audioteka.pl, czyta Mariusz Bonaszewski :)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo