Już jutro Gala Boksu Zawodowego w Częstochowie

Andrzej Zaguła
arc
Posłanka Iwona Guzowska, reżyser Marek Piwowski, dwukrotny mistrz olimpijski Jerzy Kulej będą głównymi gośćmi gali bokserskiej "Częstochowa Boxing Cup" organizowanej jutro, w piątek o godz. 20.00 w hali Polonia przez Marcina Najmana i Andrzeja Gmitruka. Najman pięściarz i celebryta, znany choćby z programu telewizyjnego Big Brother VIP, prywatnej wojny z Przemysławem Saletą i licznych romansów m.in. z piosenkarką Saszą Strunin, nie po raz pierwszy występuje w roli organizatora.

- To dobrze, że wybrał taki kierunek rozwoju. Lepiej mu to wychodzi niż boksowanie między linami - mówią trochę złośliwie nawet koledzy częstochowianina.


Pomysł gali zrodził się kilka miesięcy temu. Częstochowa na arenie bokserskiej naszego kraju znaczyła bowiem ciągle niewiele, choć miejscowy Start dochował się medalisty Młodzieżowych Mistrzostw Świata, Marcina Siwego.
- Chcemy pokazać wszystkim, że pod Jasną Góra potrafią boksować - przekonuje rodowity częstochowianin, jedna z legend polskiego pięściarstwa, Jerzy Kulej.

- Mam nadzieję, że podczas gali zobaczymy naprawdę interesujące walki.
Wsparcie Najmanowi i byłemu trenerowi Tomasza Adamka, Andrzejowi Gmitrukowi zadeklarowali włodarze miasta z prezydentem Częstochowy Krzysztofem Matyjaszczykiem na czele. Objął on nawet honorowy patronat nad imprezą.


Głównym wydarzeniem gali pierwotnie miał być pojedynek samego Najmana, który zamierzał skrzyżować rękawice ze słynnym mistrzem świata wagi ciężkiej Ridickiem Bowe, pogromcą Andrzeja Gołoty. Do walki tej jednak nie dojdzie, bo z przyjazdu do Polski wycofał się Bowe.


- Zaręczam, że nie poszło to u kwestie finansowe, bo życzeniom Bowe’a byliśmy gotowi sprostać - wyjaśnia Najman, który w roli promotora wydarzeń sportowych czuje się jak ryba w wodzie.


Na ringu pojawią się za to inni polscy zawodnicy. W walce wieczoru w kategorii półciężkiej Dariusz Sęk zmierzy się z Francuzem Achille Omang Boyą. Stawką będzie pas mistrza świata mniej znanej federacji TWBA. Posiadaczem jego jest zawodnik pochodzący z Tarnowa. Przed walka wieczoru kibice zobaczą też w akcji byłego zawodnika Gwardii Warszawa, 21-letniego Macieja Sulęckiego. Jego konkurentem będzie 26-letni Fin, Mika Joensuu. W sześciorundowym pojedynku wystąpi także Norbert Dąbrowski. Były amatorski wicemistrz kraju, trenujący, podobnie jak o rok od niego starszy Sulęcki, pod okiem Andrzeja Gmitruka, będzie rywalizował z 32-letnim Estończykiem Antonem Sjomkinem.


W Częstochowie zaprezentuje się także Aleksy Kuziemski, który zmierzy się z Białorusinem, Iharem Karavaeu. W maju Kuziemski nieoczekiwanie stanął do boju o tytuł mistrza świata organizacji WBO w wadze półciężkiej. Nie sprostał jednak Walijczykowi Nathanowi Cleverlemu, choć o porażce nie przesądziły umiejętności czysto bokserskie. Kuziemski odniósł kontuzję i arbiter zmuszony był przerwać batalię.


Najman chce podczas gali transmitowanej przez Canal+ pokazać także bokserów z Częstochowy.
- Będą walczyć nie tylko panowie, ale także panie. Mam tutaj na myśli siostry Agnieszkę i Sylwię Wawrzyckie, które trenują w naszym Starcie - podpowiada Najman. - Sam jestem ciekawy jak będą sobie radziły.
Bilety na galę w cenie od 30 do 300 zł będzie można nabyć tuż przed imprezą w kasie hali Polonia.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie