MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kabaret PZPN trwa

Rafał Musioł
Górnik już spadł, w przypadku ŁKS wciąż tego nie wiadomo
Górnik już spadł, w przypadku ŁKS wciąż tego nie wiadomo Fot. Mikołaj Suchan
Szefowie Polskiego Związku Piłki Nożnej często podkreślają wierność tradycji tej instytucji. I trzeba przyznać, że wierności tej dochowują, nawet jeśli chodzi o tradycję stosunkowo świeżą.

Najlepszym tego przykładem jest decyzja w sprawie licencji dla ŁKS Łódź, będąca kopią bałaganu, jaki panował w ostatnich latach w kontekście Ruchu Chorzów i Polonii Bytom. Od razu dodajmy najważniejsze - we wtorek sprawa łodzian znów nie została rozstrzygnięta.

Najpierw wyrok na zespół Tomasza Hajty i spółki wydał jedyny uprawniony do tego organ, czyli Komisja Licencyjna. Zarówno przy pierwszym, jak i przy drugim podejściu łodzianie zobaczyli czerwoną kartkę, eliminującą ich z ekstraklasowego towarzystwa. Dzień po tym, gdy klub przegrał wydawało się definitywnie, stało się coś dziwnego, zewsząd zaczęły frunąć w jego kierunku koła ratunkowe. Najważniejsze z nich rzucił sam PZPN, który niejednogłośnie podjął kuriozalną uchwałę nakazującą Komisji Licencyjnej ponowne rozpatrzenie wniosków ŁKS!

Swoje trzy grosze dorzucił także minister sportu Mirosław Drzewiecki, w czubie akcji znalazł się również prezes PZPN, Grzegorz Lato. Po drugiej stronie barykady pozostał przewodniczący Komisji Odwoławczej do spraw Licencji, Zbigniew Lewicki.
- Nie zmienię zdania, we wtorek jedynie podtrzymam naszą wcześniejszą decyzję, która zgodnie z prawem jest nieodwołalna - zapowiadał jeszcze w poniedziałek, ale na twarzach słuchaczy błądziły już uśmieszki porozumienia.

I rzeczywiście, we wtorek Lewicki zdanie zmienił i, jak gdyby nigdy nic, poinformował, że Komisja zajmie się sprawą łodzian w czwartek.

Kolejna odsłona związkowego kabaretu byłaby śmieszna, gdyby nie była straszna. W minioną sobotę dobiegły przecież końca rozgrywki ekstraklasy, tymczasem nadal obowiązują dwie tabele: jednak uwzględnia "nieodwołalną" decyzję i traktuje ŁKS jako spadkowicza, w drugiej zdegradowana została Cracovia. Nie wiadomo więc, kto zagra w barażach i tylko Górnik Zabrze może już spać spokojnie i śnić o nadchodzących meczach w pierwszej lidze.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni