Kacper Woryna: Chciałbym osiągnąć w żużlu tyle co dziadek

Barbara KubicaZaktualizowano 
Na żużlowych torach Kacper radzi sobie znakomicie. Walczy jak równy z równym, nawet z gwiazdami cyklu Grand Prix
Na żużlowych torach Kacper radzi sobie znakomicie. Walczy jak równy z równym, nawet z gwiazdami cyklu Grand Prix Barbara Kubica
Kacper Woryna, wnuk legendarnego żużlowca Antoniego Woryny, na polskich torach radzi sobie coraz lepiej. Chce dorównać słynnemu dziadkowi!

Jeszcze kilka lat temu jeździł na monocyklu, w busie, w drodze na zawody najchętniej grał na play station, a w pokoju wieszał plakaty Chrisa Holdera. W drodze do szkoły do plecaka wrzucał jeszcze zamiast kasku na motor zazwyczaj piłkę do nogi. Dziś 18-letni Kacper Woryna w niczym już nie przypomina tego nieśmiałego nastolatka z czasów, kiedy na plastronie zamiast Rekina nosił miniżużlową "rybkę".

- Z numerem 14 na torze zobaczymy wnuka legendarnego zawodnika i wielką nadzieję ROW-u Rybnik... Przed państwem Kacper Woryna - tak najczęściej 18-latek witany jest podczas prezentacji na rybnickim stadionie. I trudno się temu dziwić. Jego legendarnego dziadka, który dla rybnickiego teamu zdobył wszystko, co było do zdobycia, w mieście zna każdy fan czarnego sportu. Nazwisko płynnie potrafią wypowiedzieć w Wielkiej Brytanii, Szwecji czy nawet odległej Nowej Zelandii.

- Czy czuję z tego powodu presję? Teraz już chyba nie. Kiedyś komentarze w stylu "to wielka nadzieja polskiego żużla" działały mi na wyobraźnię, ale teraz staram się nimi już nie przejmować, chociaż ludzie często mi mówią, że dziadek, tam u góry, na pewno jest ze mnie bardzo dumny. Ja robię swoje. Wiadomo, że chciałbym dziadkowi kiedyś dorównać, ale pracuję też na swoje nazwisko. Chciałbym, by za kilka lat mówiło się już nie tylko o Antonim, ale i o Kacprze Worynie - mówi nam nastolatek.

O tym, że Kacper zostanie żużlowcem, jego ojciec Mirosław i dziadek Antoni zdecydowali wspólnie wiele lat temu, kiedy chłopiec biegał jeszcze po domu w pieluchach. Odwołania od tej decyzji nie było.

W rodzinie powinien być przecież ktoś, kto tradycję zapoczątkowaną przez seniora rodu, będzie kontynuował. Mirosława Worynę, syna Antoniego, do motocykli wprawdzie ciągnęło, ale do żużla już nie, więc wnuk wydawał się być wręcz idealnym kandydatem. A co na to sam zainteresowany? Kiedyś krótko marzył wprawdzie o karierze piłkarza, ale w wieku pięciu lat posłusznie wsiadł na pierwszą motorynkę, którą w prezencie podarowała mu babcia. I tak zostało.

- Postanowiliśmy tak, oglądając wspólnie mecz żużlowy. Marzyło nam się stworzenie teamu. Tata miał być trenerem, ja menadżerem, a Kacper zawodnikiem. W życiu bym nie pomyślał, że ojciec nie doczeka dnia, kiedy jego wnuk święcił będzie pierwsze sukcesy - zdradził nam podczas jednej z ostatnich rozmów ojciec chłopca. Gdyby ów plan udało się zrealizować, z takim mentorem, jak Antoni Woryna, Kacper byłby zapewne o dwa kroki do przodu, przed rywalami.
- Pewnie, że żałuje, że dziadka już nie ma z nami, ale nadrabiamy to wszystko z tatą ciężką pracą - przyznaje zawodnik.
Sławnego dziadka, pierwszego Polaka , który wywalczył medal indywidualnych mistrzostwach świata na żużlu, Kacper na torze nigdy nie oglądał.

- Nie zachowały się nagrania z jego występami, mamy tylko urywki filmów z kronik filmowych, czy stare zdjęcia. Nie mam gdzie go podglądać. Ale sam sobie też daję radę. Wiele osób często powtarza, że dziadek był zawsze dżentelmenem i na torze i poza nim. I pod tym względem na pewno czerpię z niego przykład - mówi Kacper.

Licencję żużlową, która pozwala mu na jazdę w klubie miniżużlowym, zdobył w wieku 10 lat. Pierwsze kroki stawiał właśnie na torze miniżużlo-wym w rybnickiej dzielnicy Chwałowice. Dziś jest zawodnikiem, który dla miejscowego ROW-u Rybnik ściga się na torach w Polskiej Lidze Żużlowej. I z meczu na mecz radzi sobie coraz lepiej. Jechać potrafi nawet na bardzo trudnych technicznie torach.

I w każdym starciu punktuje! Po pierwszym, inauguracyjnym meczu ŻKS ROW Rybnik w I lidze, w którym Kacper przeciwko Polonii Bydgoszcz zdobył aż 9 punktów, kibice okrzyknęli go bohaterem. Podczas wyścigów pokonywał zawodników, którzy jeszcze kilka lat temu startowali w elitarnym cyklu Grand Prix. Sam nastolatek przyznaje, że na torze na nazwiska nie zwraca uwagi.

- Podczas zawodów rzadko spoglądam w program, ale na torze nie mam problemu z rozpoznaniem zawodników po sylwetce, czy ubiorze, więc kiedy podjeżdżam pod taśmę startową siłą rzeczy wiem, kto obok mnie stoi. Nie działa to jednak na mnie źle. Hans Andersen z Polonii Bydgoszcz, to mój idol sprzed kilka lat, a podczas ostatniego meczu z tą drużyną nie miałem żadnych oporów, żeby pokazać mu plecy - śmieje się Kacper.
Grand Prix na żużlu

Drugi tegoroczny turniej indywidualnych mistrzostw świata na żużlu odbędzie się w sobotę w Bydgoszczy.

Na torze Polonii zobaczymy trzech Polaków: Krzysztofa Kasprzaka, Jarosława Hampela i startującego z dziką kartą Adriana Miedzińskiego.

Pierwsze zawody, w Auckland (Nowa Zelandia), zakończyły się niespodziewaną wygraną debiutanta, Niemca Martina Smolińs-kiego. Na podium stanął też Kas-przak, który przyjechał do mety za Nickim Pedersenem. Duńczyk zgromadził w tym turnieju 19 pkt i został liderem GP. Drugi jest Kasprzak 17, a trzeci Smoliński 15.

Początkowo dziką kartę na bydgoski turniej otrzymał Tomasz Gollob, ale mistrz świata z 2010 roku zrezygnował ze startów w Grand Prix, podobnie jak Rosjanin Emil Sajfutdinow. Tytułu mistrzowskiego broni Brytyjczyk Tai Woffinden.


*Egzamin gimnazjalny 2014 ARKUSZE + KLUCZ ODPOWIEDZI
*Pogoda na weekend majowy 2014: Będzie ciepło, ale nie upalnie MAJÓWKA 2014
*Eurowybory 2014: Sprawdź, kogo naprawdę popierasz [TEST WYBORCZY]
*Sprawdź, czy znasz geografię woj. śląskiego [QUIZ DZ]

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3