Kamienica w Katowicach grozi zawaleniem. Pękają kolejne ściany. A budowa hotelu obok trwa. Lokatorzy zrozpaczeni: Zniszczyli nam życie

Bartosz Wojsa
Bartosz Wojsa

Wideo

Zobacz galerię (38 zdjęć)
Kamienica w Katowicach się rozpada: Popękane ściany, sypiący się tynk i części sufitu. Lokatorzy są zrozpaczeni. - Ta kamienica się wali. Zniszczyli nam życie - mówią. Wszystko przez inwestycję, która jest prowadzona tuż obok. Inspektor nadzoru budowlanego kazał państwu Jankowskim opuścić duże, przestronne mieszkanie. Zapewniono im hotel w centrum miasta, ale nie pozwolono zabrać trzech psów, członków rodziny. Gdy zapytali, co mają z nimi zrobić, usłyszeli: - Oddać do schroniska.

Koszmar państwa Jankowskich z Katowic zaczął się w miniony czwartek, 16 stycznia. To wtedy nastąpiło pierwsze drżenie mieszkania w jednej z kamienic przy ul. Mielęckiego, w centrum miasta.

Kamienica w Katowicach pęka

Na ścianach pojawiły się pierwsze pęknięcia, a rodzina od razu o wszystkim poinformowała inspektora nadzoru budowlanego oraz pracowników, którzy tuż obok, na rogu ul. Warszawskiej i Mielęckiego, prowadzą inwestycję związaną z budową nowego hotelu w Katowicach.

Zobaczcie zdjęcia

- Od pracowników usłyszeliśmy, że oni „przecież nic nie robią". Z kolei inspektor po przyjeździe na miejsce stwierdził, że takie pęknięcie nie zagraża naszemu bezpieczeństwu i możemy dalej tu mieszkać - mówi Wioletta Jankowska, która razem z mężem Andrzejem, dziećmi i trzema psami mieszka w tym miejscu od prawie 30 lat. - Po około dwóch godzinach zniszczenia zaczęły się powiększać, a szczeliny między ścianami rozszerzać. Wystraszyliśmy się. Pracownicy z placu budowli przybiegli do nas, bo zobaczyli, że pęknięcia pojawiają się też na zewnątrz. Kazali nam uciekać - mówi pani Wioletta.

Czytaj także

Nagła ewakuacja

Wystraszeni lokatorzy szybko opuścili kamienicę i ponownie wezwali na miejsce inspektora.

Przyjechały trzy osoby. Z relacji państwa Jankowskich wynika, że inspektor wyłączył z użytkowania tylko część dużego, przestronnego mieszkania (130 m kw.), uznając, że w reszcie pokojów mogą „mieszkać normalnie". Mimo że za ścianą sypialni, w przedsionku, już są widoczne pęknięcia.

- Dziś, 19 stycznia, o godz. 9:20 nastąpiła ewakuacja. Była tu policja, straż pożarna, musieliśmy wszyscy wyjść na ulicę - mówi Andrzej Jankowski, emerytowany lekarz, który teraz pomaga w hospicjum. - Wcześniej zaproponowano nam hostel, ostatecznie stanęło na hotelu przy ul. Mariackiej. Tam też mieszkamy od czwartku, 16 stycznia. Ale nie pozwolono nam zabrać naszych trzech psów, członków rodziny! Gdy zapytaliśmy, co mamy z nimi zrobić, usłyszeliśmy: "oddać do schroniska" - dodaje pani Wioletta.

A psy do schroniska?

Zwierzęta nie zostały przez państwa Jankowskich oddane do schroniska, ponieważ ci się na to nie zgodzili. Drgania w mieszkaniu i pęknięcia sprawiły, że psy się wystraszyły i pogryzły. Pani Wioletta musiała je zabrać do weterynarza, dwie suczki mają założone szwy.

- Boję się je tutaj zostawić, ale wiem, że nie mogą trafić do schroniska. Przychodzimy tu, dbamy o nie, mimo że teoretycznie nie możemy. Obawiamy się, że któregoś dnia zaplombują nam drzwi i już tu nie wejdziemy - mówią zrozpaczeni lokatorzy.

Z uwagi na to, że mieszkanie jest duże i państwo Jankowscy mieszkają w nim od lat, mają w nim też mnóstwo rzeczy. Jak mówią, jest to niemożliwe, by w tak krótkim czasie spakować się i wyprowadzić, zostawić za sobą tyle lat życia.

- Jednocześnie nikt nie mówi nam, kto za to wszystko zapłaci, czy te koszta zostaną pokryte - mówią. - Ta kamienica się wali. Zniszczyli nam życie - podkreślają.

Problem dotyka nie tylko ich, bo w 4-piętrowej kamienicy mieszkają też inni lokatorzy. Im również zaproponowano przenosiny do hostelu na czas załatwienia sprawy. A inwestor, poinformowany przez państwa Jankowskich, miał - według ich relacji - zaproponować im wynajęcie mieszkania lub domu o tej samej powierzchni, co mieszkanie.

- Ale gdy tylko dowiedział się, że poinformowaliśmy o sprawie służby, wycofał swoją propozycję. Powiedział, że skoro "uruchomiłam procedurę", to on nam nie pomoże - mówi pani Wioletta.

Jakby tego było mało, państwo Jankowscy wciąż spłacają duży kredyt wzięty na dziś zniszczone przez budowę mieszkanie. To tym bardziej utrudnia im zostawienie wszystkiego i zmianę miejsca zamieszkania.

- Inspektor wczoraj (18 stycznia) powiedział nam, że nie możemy w ogóle już tu przebywać, nawet w tych pomieszczeniach, w których zniszczeń jeszcze nie ma. Bo to zbyt niebezpieczne - podkreślają.

Kamienica w Katowicach grozi zawaleniem. Pękają kolejne ścia...

Inwestor będzie zabezpieczał

Na rogu ulic Warszawskiej i Mielęckiego w Katowicach trwa budowa nowego hotelu. Jego inwestorem jest biznesmen z branży handlowej i budowlanej Andrzej Goczoł. Już we wrześniu 2019 roku, gdy z nim rozmawialiśmy, wskazywał na to, że właśnie sąsiedztwo wiekowych kamienic powoduje, że budowa hotelu jest skomplikowana.

- Trzeba wbić m.in. 130 pali. Odwierty są głębokie, na 150 cm - informowano nas wówczas. - Musimy zabezpieczyć sąsiednie budynki. Wszystko robimy w żelbetonie - dodawał Goczoł.

Nie przegapcie

Skontaktowaliśmy się z inwestorem, by zapytać o utrudnienia i prosić go o ustosunkowanie się do tego, co mówią nam lokatorzy sąsiedniej kamienicy. Jak mówi Andrzej Goczoł, został poinformowany o wszelkich utrudnieniach.

- Byliśmy dziś (19 stycznia) na placu budowy, ponieważ byliśmy przygotowani do tego, by wykonać wszelkie zabezpieczenia, ale lokatorzy wezwali policję i straż, więc na czas tamtej akcji zabroniono nam wykonywać prace - mówi. - Dziś wieczorem lub w nocy, a jutro cały dzień, będziemy te zabezpieczenia wykonywać - dodaje. Jak podkreśla, zaoferował pomoc lokatorom w razie, gdyby pojawiły się w mieszkaniach problemy związane z inwestycją.

- Budynek się ustabilizował, trzeba go teraz odpowiednio zabezpieczyć. Trudno mi powiedzieć, co jest przyczyną tego, że ta ściana się lekko przesunęła. Zapewne będą wykonywane ekspertyzy, by to zbadać - mówi nam Andrzej Goczoł.

Przypomnijmy że 20 lat temu, w 1999 roku, przy ul. Mielęckiego 2 (na rogu z ul. Warszawską 9) zawaliła się kamienica, którą wzniesiono pod koniec XIX wieku. Wówczas obiekt zawalił się podczas remontu.

- Dobrze to pamiętamy. Przeżyliśmy już katastrofę budowlaną, nie chcemy kolejnej... - mówią państwo Jankowscy.

Zobaczcie koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 29

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 stycznia, 22:21, hycel:

pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!

Tak sie buduje w polsce na pawla terz dom pek jak budowali wydzial radia i telewizji ale mi to wyszlo na dobre dostalem niezle mieszkanie na sokolskiej

h
historia od tylca
19 stycznia, 20:06, felek:

75. rocznica Tragedii Górnośląskiej. Senat przyjął uchwałę

Senat RP w 75. rocznicę wydarzeń zwanych Tragedią Górnośląską oddaje hołd wszystkim represjonowanym, którzy stracili wówczas życie, zdrowie lub wolność - głosi przyjęta w piątek przez Senat uchwała. Za uchwałą opowiedziało się 95 senatorów, jeden był przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu.

W uchwale przypomniano, że "represje określane przez historyków mianem Tragedii Górnośląskiej rozpoczęły się pod koniec stycznia 1945 r. wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej na Górny Śląsk". Dodano, że "jednym z najbardziej tragicznych wydarzeń była masakra w Miechowicach, gdzie zamordowano setki cywilnych mieszkańców, którzy byli wyprowadzani z piwnic i rozstrzeliwani przez sowieckich żołnierzy".W uchwale przypomniano, że "represje określane przez historyków mianem Tragedii Górnośląskiej rozpoczęły się pod koniec stycznia 1945 r. wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej na Górny Śląsk". Dodano, że "jednym z najbardziej tragicznych wydarzeń była masakra w Miechowicach, gdzie zamordowano setki cywilnych mieszkańców, którzy byli wyprowadzani z piwnic i rozstrzeliwani przez sowieckich żołnierzy".

"Masowe zatrzymania i deportacje"

"Po wkroczeniu Armii Czerwonej dotychczasowe niemieckie nazistowskie obozy stały się obozami dla miejscowej ludności, niezależnie od jej narodowości. W obozach tych w wyniku prześladowań, przemocy, zabójstw, tragicznych warunków bytowych oraz chorób zginęło wiele tysięcy osób" - podkreślono.

20 stycznia, 9:35, Janek Kloss:

Tym razem piszesz w samą porę. Wyślij to do Putina, który szykuje się do świętowania wyzwolenia Auschwitz - przy okazji wspominając o przejęciu przez Armię Czerwoną po hitlerowcach obozowych tradycji.

......Nie bójcie się mamo, Hitler i tak wygro ta wojna - mówi jeden z synów, Günter. - A tam, nie słuchejcie go mamo, jeszcze bydemy polskie kluski jeść na łobiod - mówi drugi, Hans......Był rok 1941, obaj bracia dostali przepustkę z Wehrmachtu. Wrócili do swojego domu rodzinnego na Śląsku, do Katowic, by zobaczyć się ze swoją mamą, Kasią. ...... https://dziennikzachodni.pl/slazacy-w-wehrmachcie-zywoty-rownolegle-ii-wojny-swiatowej/ar/12390865

p
perskie
20 stycznia, 11:39, Gość:

KrUszok zapewne zapytał swojego doradcy, czy się da i Uszok potwierdził. Koperta poszła, budowa ruszyła. Ludzie pokrzyczą, zginą, umrą, a hotel powstanie.

Najważniejsze że wszystko pod przychylnym okiem służb...

;))

Marcin da im wypasione mieszkania komunalne w Szopienicach.

G
Gość
20 stycznia, 5:36, Gość:

Pan Goczoł "biznesmen" niech się żurem nie leje. Budowa po kosztach, a reszta niech się wali.

Zaoferował pomoc lokatorom w razie, gdyby pojawiły się w mieszkaniach problemy związane z inwestycją. To znaczy że pękające ściany nie są związane z inwestycją. Teraz zaoferował pomoc jak mu się koło d.py pali.Nagle zaczął wykonywać zabezpieczenia, jakby wcześniej nie można było ich przewidzieć. Żałosny typ. Będzie robił teraz ekspertyzy.co jest przyczyną pękania ścian.Jeżeli nie wie, to niech się wycofa z branży budowlanej bo umiejętności posiada do budowy babek z piasku.Swoje za uszami mają urzędnicy miejscy którzy na budowę wydali zazwolenie .

Inwestor nie będzie robił ekspertyz tylko będzie chciał to zepchnąć na wspólnote

G
Gość

KrUszok zapewne zapytał swojego doradcy, czy się da i Uszok potwierdził. Koperta poszła, budowa ruszyła. Ludzie pokrzyczą, zginą, umrą, a hotel powstanie.

-mecenas-

podać wykonawce do sądu i basta , i iść do ubezpieczyciela .

J
Janek Kloss
19 stycznia, 20:06, felek:

75. rocznica Tragedii Górnośląskiej. Senat przyjął uchwałę

Senat RP w 75. rocznicę wydarzeń zwanych Tragedią Górnośląską oddaje hołd wszystkim represjonowanym, którzy stracili wówczas życie, zdrowie lub wolność - głosi przyjęta w piątek przez Senat uchwała. Za uchwałą opowiedziało się 95 senatorów, jeden był przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu.

W uchwale przypomniano, że "represje określane przez historyków mianem Tragedii Górnośląskiej rozpoczęły się pod koniec stycznia 1945 r. wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej na Górny Śląsk". Dodano, że "jednym z najbardziej tragicznych wydarzeń była masakra w Miechowicach, gdzie zamordowano setki cywilnych mieszkańców, którzy byli wyprowadzani z piwnic i rozstrzeliwani przez sowieckich żołnierzy".W uchwale przypomniano, że "represje określane przez historyków mianem Tragedii Górnośląskiej rozpoczęły się pod koniec stycznia 1945 r. wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej na Górny Śląsk". Dodano, że "jednym z najbardziej tragicznych wydarzeń była masakra w Miechowicach, gdzie zamordowano setki cywilnych mieszkańców, którzy byli wyprowadzani z piwnic i rozstrzeliwani przez sowieckich żołnierzy".

"Masowe zatrzymania i deportacje"

"Po wkroczeniu Armii Czerwonej dotychczasowe niemieckie nazistowskie obozy stały się obozami dla miejscowej ludności, niezależnie od jej narodowości. W obozach tych w wyniku prześladowań, przemocy, zabójstw, tragicznych warunków bytowych oraz chorób zginęło wiele tysięcy osób" - podkreślono.

Tym razem piszesz w samą porę. Wyślij to do Putina, który szykuje się do świętowania wyzwolenia Auschwitz - przy okazji wspominając o przejęciu przez Armię Czerwoną po hitlerowcach obozowych tradycji.

W
Welnowiec City

To rezultat rozpasania developerskiego,gdzie wolny plac tam budowa,ale ktos na to pozwala,ktos z tego chyba ma profity skoro tyle dźwigów w Katowicach...

G
Gość

Pan Goczoł "biznesmen" niech się żurem nie leje. Budowa po kosztach, a reszta niech się wali.

Zaoferował pomoc lokatorom w razie, gdyby pojawiły się w mieszkaniach problemy związane z inwestycją. To znaczy że pękające ściany nie są związane z inwestycją. Teraz zaoferował pomoc jak mu się koło d.py pali.Nagle zaczął wykonywać zabezpieczenia, jakby wcześniej nie można było ich przewidzieć. Żałosny typ. Będzie robił teraz ekspertyzy.co jest przyczyną pękania ścian.Jeżeli nie wie, to niech się wycofa z branży budowlanej bo umiejętności posiada do budowy babek z piasku.Swoje za uszami mają urzędnicy miejscy którzy na budowę wydali zazwolenie .

G
Gość
19 stycznia, 22:21, hycel:

pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!

Idiota.

P
Piesek
19 stycznia, 22:21, hycel:

pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!

Przetop się sam na ten twój smalec durniu obyś nie dostał pleśniawek

O
Olo

Po co wyganiać oprychami ludzi z kamienic jak moźna dziurami no a potem to drugi hotel się wybuduje na tym miejscu ,w magistracie po cichu napewno juź przygotowują zgode

M
Młody

O ile faktycznie okaże się że budowa hotelu przyczyniła się do zniszczenia kamienicy to albo inwestor za swoje burzy i buduje nową na wzór starej kamienicy plus odszkodowania dla mieszkańców albo jak się wali kamienica to i przyszły hotel razem z nią

O
Olo

Kaszotto wykończy całą metropolię i będzie dalej gwiazdorzył na sylwestra zausznik uszotta

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3