Kampania społeczna: Piłeś? Nie siadaj za kierownicą

Artykuł sponsorowany
Lampka wina wypita po pracy z przyjaciółką. Symboliczny kieliszek szampana na zamknięcie ważnej rozmowy z kontrahentem. Puszka piwa z kumplami po powrocie z meczu. Czy to już powód, żeby nie siadać za kierownicą?

Ile można w ,,razie czego” wydmuchać? Czy więcej niż 0,2 promila, które oznaczają utratę prawa jazdy? Jeśli i Ty przeżywasz od czasu do czasu takie dylematy – obejrzyj nasz film. Jego bohaterki mają co najmniej kilka sposobów na to, żeby od czasu do czasu pozwolić sobie na drinka albo browar i... nie podpaść stróżom prawa. Znajdziesz tam również bardzo prostą odpowiedź na to, co zrobić kiedy rankiem, po zakrapianej imprezie, obudzisz się i zastanawiasz, czy promile już zdążyły wyparować, czy nie. Życie (dosłownie) może uratować nam pewien drobiazg warty zaledwie kilka złotych. Nic, tylko brać przykład!

Wideo

Dodaj ogłoszenie