Kardiologia w Myszkowie zamknięta. W sobotę w szpitalu dyżur miał lekarz zarażony koronawirusem

BR

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Oddział kardiologii w myszkowskim szpitalu został zamknięty. W sobotę dyżur na oddziale pełnił lekarz, u którego stwierdzono koronawirusa. Nie wiadomo, jak długo oddział pozostanie zamknięty.

Oddział kardiologii w Myszkowie został zamknięty. W sobotę pełnił tam lekarz, którego żona poddana była kwarantannie. Niestety okazało się, że jest zakażona koronawirusem.

Test wykazał również zakażenie koronawirusem u lekarza, w związku czym oddział został zamknięty do odwołania.

Kwarantanną został objęty personel, a także pięciu pacjentów, którzy leżą na oddziale i nie będą przewożeni do innych szpitali.

🔔🔔🔔

Pobierz bezpłatną aplikację Dziennika Zachodniego i bądź na bieżąco!

Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
23 marca, 17:13, Gość:

To jakaś masakra lekarz a taki nieodpowiedzialny. Przecież tam jest oddział położniczy matki z noworodkami kobiety w ciąży.... Masakra

24 marca, 21:59, Gość:

Dokładnie

25 marca, 19:18, Gość:

Poczytaj lokalne portale. Dziennik Zachodni podaje nieprawdziwe informacje w artykule.

Tu masz dokładnie opisaną sytuację: https://www.gazetamyszkowska.pl/wiadomosci/6135,lekarz-z-kardiologii-zakazony-11-osob-na-kwarantannie

Lekarz nie wiedział, że jego żona miała kontakt z osobą zarażoną. Jak tylko się dowiedział to odizolował się od pozostałych. A Dziennik Zachodni sieje dezinformacje bez sprawdzenia i potwierdzenia wiadomości.

faktem jest że naraził życie i zdrowie wszystkich, których spotkał w tym dniu w szpitalu. Nie uważam żeby zatem gazeta musiała coś sprostować, A to że nie wiedział nie jest usprawiedliwieniem i uważam że ludzie mają prawo o tym fakcie wiedzieć a to jak to ocenią to zostaje w ich gestii,

G
Gość
23 marca, 17:13, Gość:

To jakaś masakra lekarz a taki nieodpowiedzialny. Przecież tam jest oddział położniczy matki z noworodkami kobiety w ciąży.... Masakra

24 marca, 21:59, Gość:

Dokładnie

Poczytaj lokalne portale. Dziennik Zachodni podaje nieprawdziwe informacje w artykule.

Tu masz dokładnie opisaną sytuację: https://www.gazetamyszkowska.pl/wiadomosci/6135,lekarz-z-kardiologii-zakazony-11-osob-na-kwarantannie

Lekarz nie wiedział, że jego żona miała kontakt z osobą zarażoną. Jak tylko się dowiedział to odizolował się od pozostałych. A Dziennik Zachodni sieje dezinformacje bez sprawdzenia i potwierdzenia wiadomości.

G
Gość

Czy redakcja poprawi nieprawdziwą informację na temat sytuacji?

Lekarz w momencie rozpoczynania dyżuru nie wiedział, że jego żona miała kontakt z osobą zarażoną. Szkalujecie lekarza, a tak bardzo ich teraz potrzebujemy.

G
Gość
23 marca, 17:13, Gość:

To jakaś masakra lekarz a taki nieodpowiedzialny. Przecież tam jest oddział położniczy matki z noworodkami kobiety w ciąży.... Masakra

Dokładnie

G
Gość

Lekarz jadąc do szpitala nie miał pojęcia, że żona czy ktokolwiek z jego otoczenia jest zarażony. Proponuję nie siać dezinformacji. Wypadałoby przeprosić tego lekarza.

G
Gość

Proponuję zweryfikować w lokalnych mediach jaka była prawda. Lekarz dowiedział się o zakażeniu żony dopiero jak był na dyżurze. Żona nie była wcześniej na kwarantannie. Redakcja mogłaby poprawić tą informację, aby w 100% przedstawiała rzeczywistość.

G
Gosc

A czy kardiologia ma szczelny system wentylacji? Czy nie rozniesie się po całym szpitalu przez wentylację?

G
Gość

Lekarz nie poinformował personelu o całej sytuacji z żoną! Nie nosił maseczki ochronnej ani rękawiczek chociaż WIEDZIAŁ, że może być zakażony! Nie pozwólcie zamieść tego pod dywan. On musi ponieść konsekwencje!

G
Gość

To jakaś masakra lekarz a taki nieodpowiedzialny. Przecież tam jest oddział położniczy matki z noworodkami kobiety w ciąży.... Masakra

Dodaj ogłoszenie