Kasperczak zaprasza kibiców Górnika na treningi

Rafał Musioł
Czy Henryk Kasperczak potrzebuje pomocy kibiców, żeby odpowiednio umotywować drużynę Górnika Zabrze przed najważniejszymi meczami sezonu?
Czy Henryk Kasperczak potrzebuje pomocy kibiców, żeby odpowiednio umotywować drużynę Górnika Zabrze przed najważniejszymi meczami sezonu? Fot. Mikołaj Suchan
Nie milkną echa piątkowego przerwania treningu Górnika Zabrze przez stu szalikowców tego klubu.

W poniedziałek swoje oświadczenie wydało Stowarzyszenie Sympatyków Górnika (treść zamieszczamy obok), sytuację skomentował także wiceprezes zarządu Allianz Polska i szef rady nadzorczej klubu, Michael Mueller. W jednym, za to ważnym dla sprawy punkcie, oba stanowiska wyraźnie się wykluczają.
- Prezes Jędrzej Jędrych wiedział, że do takiego spotkania kibiców z piłkarzami dojdzie, nie znał tylko dokładnego terminu- oświadczył Mueller, podczas gdy kibice zapewniają, że zajście było dla sternika klubu całkowitym zaskoczeniem.

Przypomnijmy, że Jędrych w przerwie sobotniego meczu z Odrą Wodzisław sam dał do zrozumienia, że o wizycie kibiców na treningu był uprzedzony, zaznaczając, że podczas incydentu nie zostały przekroczone ustalone ramy.

- Podzielam to zdanie, że granice zostały utrzymane - uważa Mueller. - Nie doszło do przemocy fizycznej, a to było najważniejsze - zaznacza wiceprezes ubezpieczeniowego giganta.
Z naszych informacji wynika, że na całą sytuację był przygotowany także trener Henryk Kasperczak, ale nie uprzedził o dodatkowej "atrakcji" treningu swoich piłkarzy. - To nieważne, kto co wiedział i co powiedział. Teraz liczy się tylko mecz z Cracovią - konsekwentnie powtarza szkoleniowiec.

Zabrzanie rozpoczęli już przygotowania do tego kluczowego w walce o utrzymanie w ekstraklasie spotkania. Czy zdesperowany trener Kasperczak, który miesięcznie zarabia 35 tysięcy euro, ponownie skorzysta z innowacyjnych technik motywacji zawodników?

Jedno jest pewne - w grę nie wchodzi sesja zestresowanych piłkarzy z psychologiem.
- W piłce psycholog? Psychologowie są zakładowi i szkolni, zresztą w tym drugim przypadku to i tak największy wpływ na chłopaków powinni mieć rodzice. W klubie zawodnicy powinni już być ukształtowani - opowiada trener Górnika.
Zdecydowanie bardziej przypadł mu jak widać do gustu pomysł, który sprawdził się - jego zdaniem - w piątek. - Czy kibice powinni znów przyjść na trening? Zapraszam, mamy na boisku dużo miejsca, każdy może zajrzeć, żeby zdopingować piłkarzy - nieoczekiwanie zadeklarował Kasperczak podczas konferencji po meczu z Odrą.

Czy to oznacza, że szkoleniowiec Górnika podzieli się swoją pensją z członkami Stowarzyszenia Kibiców, którzy w ten sposób przejęli część jego obowiązków? Na to pytanie nie ma jeszcze odpowiedzi...
Największym typowo sportowym problemem Górnika przed tym sobotnim spotkaniem jest natomiast uraz Adama Banasia (jedynego, który podczas pamiętnego treningu nie musiał zakładać koszulki z napisem o konieczności zap...,).

- Zderzyłem się głową z jednym z rywali, ale nie wyobrażam sobie, żeby zabrakło mnie na boisku - deklaruje najlepszy wiosną piłkarz Górnika, narzekający także na ból w barku.

Szef Allianzu: prezes wiedział, kibice: nie wiedział

Oświadczenie kibiców

Stowarzyszenie "Klub Sympatyków Górnika Zabrze" wydało wczoraj oświadczenie dotyczące piątkowych wydarzeń. Zachowujemy pisownię oryginalną.
"Spotkanie piłkarzy i kibiców miało charakter motywacyjny i informacyjny, i było analizą słabej postawy piłkarzy w Łodzi. Piłkarze obiecali zaangażowanie i walkę w najbliższych meczach, co zapewne wszystkich bardzo ucieszyło.

Zdajemy sobie sprawę, że w tym zespole gra wielu charakternych piłkarzy i z pewnością takie spotkania, jak i mecze po takowym spotkaniu pokazują, kto na uznanie trybun zasługuje i w jakim stopniu.
Niemniej jednak chcemy raz jeszcze podkreślić, co zresztą piłkarze podkreślali w pomeczowych wywiadach - kibice Górnika pomagają i będą pomagać w trudnych dla klubu chwilach, bo dobro Górnika leży im na sercu.

Górnik Zabrze to klub wyjątkowy, o czym wielu dziennikarzy już z pewnością nie pamięta uratowany został nie tak dawno przez kibiców, tych, których po wręczeniu koszulek nazywa się kibolami, szalikowcami, czy wręcz bandytami. Przypominamy także, że stadion przy ulicy Roosevelta mimo ostatniego miejsca ma drugą frekwencję w kraju, z racji wspaniałej atmosfery i dobrej współpracy na linii miasto-właściciel; klub-kibice.
Liczymy także na to, że rzetelna prasa skupi się na tym, co ważne, czyli dobru śląskiego klubu i utrzymaniu go w lidze, w co z pewnością my wszyscy, czyli kibice, piłkarze i działacze głęboko wierzymy.

Dobra współpraca na linii Klub-Kibice obliguje nas do zabrania głosu w sprawie bezpardonowych ataków na prezesa klubu. Informujemy kategorycznie, że prezesa nie informowano o spotkaniu, i że z pewnością był sytuacją równie zaskoczony jak i piłkarze. Informujemy także, że prasa nie poróżni nas z zarządem klubu czy też piłkarzami (...), a wszelkiego rodzaju nieporozumienia będziemy załatwiać w własnym gronie lub poprzez stosowne oświadczenie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie