Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Katowice: Jazz jest dziewczyną – kreatywną, odważną i pełną energii. II edycja JazzCamp for Girls to potwierdziła

Magdalena Nowacka-Goik
Magdalena Nowacka-Goik
Fot. Arkadiusz Ławrywianiec - Katowice Miasto Ogrodów/Facebook
Zza drzwi czterech sal w katowickim Pałacu Młodzieży dobiegają mocne dźwięki. A za drzwiami – dziewczyny z instrumentami. To uczestniczki drugiej edycji warsztatów JazzCamp for Girls. Przez tydzień, od 23 do 27 stycznia, w stworzonych zespołach, dziewczęta w wieku od 10 do 15 lat z całego województwa śląskiego, przygotowywały się do wspólnego koncertu. Inicjatywa jest częścią międzynarodowego projektu JazzCamp for Girls Across the Nordics, Poland and Turkey, w którego ramach warsztaty odbędą się także w Danii, Szwecji, Finlandii i Turcji. Warsztaty wpisują się w program Before 12 Katowice JazzArt Festival 2023, w ramach którego wystąpią polsko-skandynawskie zespoły jazzowe. Organizatorami polskiej edycji JazzCampu są Katowice Miasto Ogrodów Instytucja Kultury im. Krystyny Bochenek i Fundacja Konsek Kultury we współpracy z organizacjami Kultur(a), JazzDanmark oraz Ambasadą Danii w Polsce.

W 2012 roku opublikowano w Danii tzw. "Raport 80/20", który wykazał brak równowagi płci w tamtejszym przemyśle muzycznym, reprezentowanym przez kobiety jedynie w 20 procentach. Liczby te dotyczą jednak całej Europy, w tym Polski. W tym kontekście powstał projekt JazzCamp for Girls, zainicjowany przez organizację JazzDanmark i z powodzeniem realizowany w Danii od 2014 roku.

- Biorąc udział w tym projekcie, chcemy przekonać właśnie młode dziewczyny, że mogą grać jazz, bliżej zainteresować się tym gatunkiem - mówi Aleksandra Rudzka-Kurdyś, koordynatorka projektu z ramienia Katowic Miasta Ogrodów. - Zwracamy uwagę, żeby poprzez te warsztaty otworzyły się na własną twórczość, zaczęły improwizować, komponować, wyrażały siebie i poczuły wolność w muzyce. Uczestniczki – 24 dziewczyny w wieku od 10 do 15 lat - tworząc cztery grupy, mają możliwość poznać się wzajemnie, nauczyć się funkcjonowania w zespole, wymyślić nazwę, otworzyć się i wzbogacić – podkreśla pani Aleksandra.

Potwierdzają to same uczestniczki. Wśród nich jest 13-letnia Alicja Wasielewska. Śpiewa i gra na fortepianie.

- Lubię słuchać jazzu, interesuje mnie ten gatunek, chciałabym grać więcej muzyki tego rodzaju. W jazzie jest fajna energia, jest i wokal i różnorodność instrumentów. Moim zdaniem jazz świetnie sprawdza się w wykonaniu zarówno mężczyzn, jak i kobiet – zapewnia.

Podobnego zdania jest jej koleżanka. Martyna Szlachta z Tychów ma prawie 14 lat. Wzięła udział w I edycji projektu i tak była zachwycona, że od razu postanowiła, iż musi to powtórzyć.

- Podoba mi się ogromna liczba instrumentów, które można wykorzystać grając jazz. Moje ulubione to skrzypce i gitara elektryczna. Pomysł, aby w warsztatach wzięły udział same dziewczyny, jest świetny. Mamy wspólne tematy, czujemy się swobodnie – mówi.

Profesjonalne wsparcie i najlepsze wzorce

I tę swobodę widać było podczas zajęć. Jednocześnie, mimo improwizacji, nie było mowy o chaosie. Z pewnością wpływ na to miał fakt, że wszystkie uczestniczki są jednocześnie uczennicami szkół muzycznych.

- Celowo nawiązaliśmy pod tym kątem współpracę ze szkołami muzycznymi. Edukacja muzyczna w Danii różni się od tej w Polsce – tam wspólne muzykowanie jest powszechne już w szkołach podstawowych, także przygotowanie zaczyna się wcześnie. Bardzo dużo Polaków jeździ do Danii studiować na kierunku jazzowym. W tym kraju edukacja muzyczna w stopniu akademickim nieco różni się od tej w Polsce – bardziej stawia się na otwartość, kreatywność, twórczość własną – wyjaśnia Aleksandra Rudzka-Kurdyś.

Nastolatkom w pracy nad przełamywaniem nie tylko muzycznych barier, pomagali tutorzy - doświadczeni muzycy i pedagodzy z Polski i Danii: Ania Rybacka, Artur Tuźnik, Ola Rzepka oraz Łukasz Marciniak. Wśród osób, które oferowali wsparcie i dzielili się z uczestniczkami doświadczeniem była też wolontariuszka, Lucy Brown.

- To niesamowite podglądać, jak dziewczyny odkrywają jazz, widzieć ich progres w tym zakresie, otwartość i – zwłaszcza w najstarszej grupie – dojrzałość. Jest również duże zainteresowanie instrumentami – najwięcej emocji wzbudziły chyba cajony. Fakt, że uczestniczkami są właśnie dziewczyny, ma szczególne znaczenie. Sama gram muzykę jazzową, mam swój zespół Lucy Brown Quartet ( w zespole są dwie kobiety, grają koncert 12 lutego w MDK Bogucice-Zawodzie – przyp.red.). Będąc w tym środowisku, widzę, jak bardzo inicjatywy typu JazzCamp for Girls są potrzebne. Kobiety, zwłaszcza w naszym kraju, to nadal mniejsza grupa wśród osób zajmujących się jazzem. Wokalistki mamy, ale jeśli chodzi o instrumentalistki, to wciąż jest ich mało. Znam kilka jazzmanek w polskim środowisku, a mężczyzn dziesiątki. Może przydałoby się wsparcie w promocji zespołów, gdzie grają właśnie kobiety – mówi.

Katowice wybrane nie przez przypadek - i to już od pierwszej edycji

Takim wsparciem jest z pewnością ten projekt, bo łamie stereotypy i zachęca do zainteresowania się jazzem – właśnie kobiety.
Pierwsza, pilotażowa edycja warsztatów w Polsce odbyła się w czerwcu 2022r. Projekt zdobył nawet pierwszą nagrodę w konkursie „Słoneczniki 2022” na najbardziej rozwojową inicjatywę dla dzieci na Śląsku (w kategorii Muzyka). Jako część międzynarodowej inicjatywy został opisany w dzienniku The New York Times .

- To był letni obóz, miał więc trochę inny klimat. Ale zainteresowanie zimową edycją było tak samo duże, w niecałe 2 godziny mieliśmy zamkniętą listę – decydowała kolejność zgłoszeń. Wśród uczestniczek, pięć brało udział w I edycji, pozostałe to nowe osoby. Najważniejsze było dla nas, aby dziewczyny czerpały z tych zajęć dużo przyjemności, poczuły to osławione hygge, tak bardzo dobrze znane w Danii, które i u nas już się zadomowiło od kilku lat – mówi Aleksandra Rudzka-Kurdyś.

Nie ukrywa, że Katowice zostały wybrane do projektu nie przez przypadek – zadecydowała m.in. duża liczba dobrych szkół muzycznych, Akademia Muzyczna z kierunkiem jazzowym, a także fakt, że to właśnie tu odbywa się Katowice JazzArt Festival - międzynarodowy, interdyscyplinarny festiwal poświęcony muzyce improwizowanej, należący do inicjatywy Keychange, programu równouprawnienia płci zrzeszającego festiwale z całego świata.

Projekt został dofinansowany ze środków Fundacji PZU, Nordisk Kulturfond, Ministerstwa Kultury Danii i Ministerstwa Spraw Zagranicznych Danii.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

od 7 lat
Wideo

Wyniki II tury wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera