Katowice: Jedna akcja i dwunastu uratowanych pacjentów

    Katowice: Jedna akcja i dwunastu uratowanych pacjentów

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Tętniak aorty brzusznej dotyczy jednej z największych arterii, odprowadzającej krew z serca. Liczba operowanych tętniaków rośnie

    Tętniak aorty brzusznej dotyczy jednej z największych arterii, odprowadzającej krew z serca. Liczba operowanych tętniaków rośnie ©JOANNA URBANIEC

    Podczas bezpłatnych badań lekarze z Ochojca przebadali 240 pacjentów. 12 z nich miało tętniaki aorty brzusznej. Zyskali szansę na uratowanie życia.
    Tętniak aorty brzusznej dotyczy jednej z największych arterii, odprowadzającej krew z serca. Liczba operowanych tętniaków rośnie

    Tętniak aorty brzusznej dotyczy jednej z największych arterii, odprowadzającej krew z serca. Liczba operowanych tętniaków rośnie ©JOANNA URBANIEC

    O tym, że nosimy w sobie „tykającą bombę”, jaką jest tętniak aorty brzusznej, dowiadujemy się zwykle przypadkowo, albo nie dowiadujemy się wcale, bo dochodzi do pęknięcia tętniaka i zazwyczaj do zgonu. Dlatego tak ważne jest, byśmy w wieku ok. 50 lat decydowali się na zwykłe badanie USG, które pozwoli zdiagnozować tętniaka aorty brzusznej.

    Ważne badania



    Średnia wieku pacjentów, u których wykryliśmy tętniaki, to 65 lat, średnia wielkość wykrytych tętniaków to 4 cm.
    W sumie te 12 osób to bardzo duża liczba i mówi o skali problemu - wyjaśnia doc. Wacław Kuczmik z Oddziału Chirurgii Ogólnej, Naczyń, Angiologii i Flebologii Górnośląskiego Centrum Górnośląskiego w Katowicach-Ochojcu.

    W „Dzienniku Zachodnim” informowaliśmy o tej akcji, bo świadomość choroby jest mała, a śmiertelność ogromna. - Wszyscy pacjenci zostali objęci kontrolą. Będziemy monitorowali rozrost tętniaków. Zwykle to 3 mm na rok, ale niektóre rosną szybciej i konieczna jest natychmiastowa operacja - dodaje doc. Kuczmik.

    Można operować metodą tradycyjną, z otwarciem jamy brzusznej, ale też poprzez wszczepienie do tętniaka specjalnej protezy, co udało się ostatnio - jako kolejnym - chirurgom naczyniowym ze Szpitala Wojewódzkiego nr 4 w Bytomiu. Zalet nowej metody leczenia jest wiele.

    Po pierwsze, zabieg jest przeprowadzany z nacięć w pachwinach i nie trzeba otwierać jamy brzusznej, co jest dla pacjenta, przy tak trudnym schorzeniu, bardzo korzystne. Co ważne, pacjenci są zdolni do samodzielnego poruszania się już na drugi dzień po zabiegu. Natomiast w przypadku operacji tradycyjnej, uruchomienie chorego trwa o wiele dłużej. Tradycyjna operacja niesie za sobą też o wiele większe ryzyko powikłań - od porażenia kończyn dolnych do niewydolności nerek.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    DZ poleca

    Kalendarz niedziel handlowych 2018: Sprawdź najbliższy weekend

    Kalendarz niedziel handlowych 2018: Sprawdź najbliższy weekend

    Horoskop miesięczny PAŻDZIERNIK 2018 wróżki z Katowic dla każdego znaku Zodiaku

    Horoskop miesięczny PAŻDZIERNIK 2018 wróżki z Katowic dla każdego znaku Zodiaku

    Te imiona noszą geniusze. Daj dziecku szansę WYKAZ IMION

    Te imiona noszą geniusze. Daj dziecku szansę WYKAZ IMION