Katowice: kierowcy nie wiedzą, komu płacić kary

Justyna Przybytek
W Katowicach za parkowanie płacimy w całym śródmieściu
W Katowicach za parkowanie płacimy w całym śródmieściu Marzena Bugała
Katowice nie muszą zwracać kierowcom opłat karnych, naliczanych za nieopłacenie postoju w centrum miasta. Najwyższy Sąd Administracyjny stwierdził, że urzędnicy nie naruszyli prawa nakładając na kierowców takie opłaty w wysokości 50 zł. To dla magistratu olbrzymie oszczędności, rzędu nawet kilkuset tysięcy złotych kar, naliczonych przez ostatnie siedem lat!

O co chodzi? O zaniedbania formalne. Strefę płatnego parkowania w Katowicach reguluje uchwała Rady Miasta z 2004 roku. Wprowadza opłatę dodatkową - 50 zł - dla kierowców, którzy nie zapłacili za postój w centrum. Brakuje w niej natomiast informacji o sposobie pobierania opłaty, miejscu jej uiszczania, czy na przykład o tym, jak się od kary odwołać.

Legalność uchwały podważył w 2010 adwokat Sławomir Kania, któremu katowicki Miejski Zarząd Ulic i Mostów naliczył około 2 tys. zł opłaty dodatkowej za lata 2006-2008 i zlecił egzekucję pieniędzy z jego pensji.

Prawnik zaskarżył uchwałę do Rady Miasta, wezwał do jej uchylenia, zaprzestania pobierania wszelkich opłat na jej podstawie oraz do zwrotu tych nienależnie - jego zdaniem - pobranych.

Radni skargę odrzucili. W odpowiedzi Kania zaskarżył uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Sąd na rozprawie w listopadzie ubiegłego roku przyznał mu rację i stwierdził nieważność paragrafu 13 uchwały parkingowej (paragraf regulował wysokość opłaty karnej), gdyż pomija określenie sposobu poboru opłaty.

Katowiccy urzędnicy w styczniu tego roku wnieśli na wyrok WSA skargę kasacyjną do Najwyższego Sądu Administracyjnego.

- Sąd przyznał rację miastu, a uchylił wyrok WSA. Wyrok NSA jest prawomocny - potwierdza Jakub Jarząbek, szef biura prasowego UM w Katowicach.

Mimo wygranej w sądzie, urzędnicy postanowili, zgodnie z sugestiami mecenasa Kani, uchwałę dotyczącą strefy płatnego parkowania poprawić. Projekt nowelizacji będzie głosowany podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta.

Co zakłada? Właściwie kosmetyczne, ale istotne zmiany. Jeśli nie zapłacimy za postój w centrum w terminie do siedmiu dni, do opłaty doliczana jest kolejna, karna, w wysokości 50 zł. Na jej zapłacenie mamy 30 dni. Płacić możemy w kasie MZUiM lub przelewem na rachunek bankowy (tych zapisów w uchwale z 2004 brakowało).

Dodatkowo uchwała wprowadza zmiany w czasie funkcjonowania płatnej strefy parkowania. Ale też tylko teoretyczne. Dotąd postój w centrum był płatny od godz. 9 do 17, ale parkingowi pracowali tylko do... 16.20. Zgodnie z nowymi przepisami, za postój zapłacimy między 9 a 16.30.

Rozszerzono również kategorię osób zwolnionych z opłat za parkowanie w płatnej strefie. Za postój nie zapłacą niepełnosprawni. Wyłącznie podczas wykonywania obowiązków z płacenia zwolnieni są pracownicy: Straży Miejskiej, Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, pogotowia gazowego, energetycznego, ciepłowniczego, wodno-kanalizacyjnego i oczyszczania miasta. Za darmo zaparkują też urzędnicy wojewódzcy i miejscy.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Joanna

Jak zrobić z 20 złotych 700? To proste. Musisz być Miejskim zarządem ulic i mostów, czyli urzędem, któremu pozwala na to ustawa lub jakieś inne chore przepisy.
Dziwnym trafem po urodzeniu syna mam chwile radości przeplatane jakimiś niespodziankami i to wszystko przygotowane przez nasze kochane państwo. Za to w telewizji ciągle mówią o patriotyzmie, hasło „patriotyzm się opłaca”, teraz już wiem komu się opłaca.
Właśnie dostałam stos wezwań do zapłaty w sumie na kwotę 700zł za parkowanie w Katowicach. Zaczęłam przeglądać konto w poszukiwaniu płatności i wtedy okazało się że 13 wpłat za parkowanie zostało zwrócone z adnotacją „Zwrot - opłata po terminie”. No i wszystko się wyjaśniło, przecież rzadko kto przegląda historie konta szukając przelewów przychodzących. Nie wiem czy to tylko mi się tak wydaje, ale taka kara jest chyba nie adekwatna do czynu. Czyli po prostu chodzi tylko o pieniądze. Jak by nie było lepiej jest dostać 700zł niż 20zł, szczególnie w dobie kryzysu. Będę pisać do nich o rozłożenie tego na wiele rat, ponieważ z moją pensją i dzieckiem na utrzymaniu nie będzie to łatwe. Na anulowanie tego pewnie niema szans. Najfajniejsze jest to, że nie jestem z Katowic, a przyjeżdżałam głównie z dzieckiem do przychodni specjalistycznej na ul. Powstańców. Po dotarciu na miejsce okazywało się że nigdzie nie ma miejsca i po pół godzinnym krążeniu znajdowałam miejsce trzy ulice niżej.

H
Hajna

Wniosek z tego jeden - Katowice należy omijać szerokim łukiem.
Czynię to zresztą od pewnego czasu i innych gorąco namawiam.

Radni będą zadowoleni, jak w Katowicach będą parkować tylko oni i oczywiście mieszkańcy.
Ciekawe co na to sklepikarze?

Dodaj ogłoszenie