Katowice. Ozonoterapia pomoże pacjentom po COVID-19. To bardzo popularna terapia we Włoszech i Hiszpanii

OPRAC.:
Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Katarzyna Kapusta-Gruchlik

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Popularna we Włoszech i Hiszpanii ozonoterapia jest także możliwa w Katowicach. Pomaga pacjentom po przebyciu COVID-19. - Z moich doświadczeń wynika, że możemy działać na trzech etapach przy COVID-19. Przede wszystkim budując odporność, zanim ktoś zachoruje. Dla mnie, jako lekarza, oczywiście najważniejsza jest profilaktyka - mówi dr Joanna Gawlikowska. W katowickiej klinice Vitalea, przy pomocy ozonoterapii, pomaga dojść do zdrowia osobom, które stoczyły walkę z koronawirusem.

Katowice. Ozonoterapia pomoże pacjentom po COVID-19

Ozonoterapia w Polsce, nie jest standardową terapią. Zupełnie inaczej niż we Włoszech czy Hiszpanii, gdzie jest bardzo popularna. To właśnie tam zaczęto włączać ozonoterapię, gdy ponad rok temu wybuchła pandemia koronawirusa. Cały zabieg ozonoterapii trwa zaledwie 15 minut. W jaki sposób ozon wzmacnia organizm?

- Ozon jest wzbogaconą formą tlenu. Niektórzy mówią, że jest najskuteczniejszym istniejącym środkiem antywirusowym, przeciwbakteryjnym - antyseptycznym. Nie tylko działa na koronawirusa, ale także na większość drobnoustrojów. Sam ozon jako ozonoterapia, czyli hemotransfuzja krwi, ma działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe, dzięki czemu modeluje wrodzoną i nabytą odporność - mówi dr Joanna Gawlikowska, z kliniki Vitalea w Katowicach.

- Ozon ma także zdolność oksydacyjną, co ma kluczowe znaczenie, ponieważ jeśli ktoś zachoruje na COVID-19, hamuje i zmniejsza stres oksydacyjny, który odpowiada za nasz stan w trakcie tej choroby. Zdolność oksydacyjna, którą ma ozon, pobudza praktycznie wszystkie działania sprzyjające przenoszeniu tlenu do czerwonych krwinek oraz zdolność aktywacji metabolizmu - tłumaczy.

Jak wyglądają terapie ozonem dedykowane pacjentom, którzy przeszli koronawirusa? W katowickiej klinice, pacjent najpierw przechodzi konsultację medyczną. Należy mieć ze sobą aktualne wyniki badań. Z reguły konsultacja trwa około 30 minut, Pacjenci, którzy przychodzą na ozonoterapię powinni być dobrze nawodnieni.

- Jeśli pacjent nie pije wody, ciężko jest pobrać odpowiednią ilość krwi. Pielęgniarki w klinice zakładają pacjentowi wenflon i
podłączają go do zestawu, dzięki któremu pobierana jest krew. Cały zestaw podłączony jest do maszyny do ozonoterapii, która po włączeniu ozonuje pobraną już krew. Dzięki temu zwiększa się ilość tlenu uwalnianego przez krwinki czerwone, co pozwala na dotlenienie wszystkich tkanek organizmu oraz zapobiegnięcie hipoksji. Później w tym samym trybie krew jest z powrotem podawana pacjentowi - tłumaczy doktor Gawlikowska.

Po ozonoterapii zaleca się pacjentom kroplówkę z glutationem czy witaminą C, jako wspomagającą. Duże ilości witaminy C również działają uodparniająco i mogą przyczynić się do zapobiegania zakrzepicy. Całość rozbija agregację krwi, która jest tak bardzo niebezpieczna w przypadku zachorowań na COVID-19.

Zdaniem doktor Gawlikowskiej, ozonoterapia pomaga także wzmocnić odporność organizmu. - Z moich doświadczeń wynika, że możemy działać na trzech etapach przy COVID-19, ale przede wszystkim budując odporność zanim ktoś zachoruje.

Profilaktyka zdrowia oraz budowanie odporności są kluczowe. Druga rzecz to jest niszczenie wirusa na etapie, gdy jeszcze nie wiemy, że jesteśmy chorzy, ale mieliśmy kontakt z osobą zakażoną. Zwykle do zachorowania ma COVID-19 dochodzi 7 dni po kontakcie, ale są też doniesienia o 10 dniach a nawet dwóch tygodniach. Poddając się ozonoterapii, możemy „dezaktywować” tego wirusa nie dochodząc do etapu, gdy będzie powodował objawy - zapewnia dr Joanna Gawlikowska.

Jednym z najczęstszych powikłań po COVID-19 jest mgła mózgowa, stan w którym nasz układ nerwowy nie działa do końca jak należy. Niektórzy mają problemy z układem oddechowym, zaburzenia rytmu serca, mimo wcześniejszego braku chorób współistniejących. To właśnie dlatego pacjentom po przebyciu COVID-19 zalecam zrobienie badania EKG i RTG płuc. Niektórzy pacjenci, którzy przeszli zachorowanie w miarę łagodnie, nie byli w stanie w ogóle uprawiać sportu, biegać - a wcześniej nie sprawiało im to problemu.

Ile należy wykonać takich terapii, żeby dojść do zdrowia? Specjaliści zalecają zrobienie minimum 10 terapii.

Dr Joanna Gawlikowska, absolwentka Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, studiów podyplomowych „Medycyna Estetyczna dla Lekarzy” w GWSH w Katowicach oraz Międzynarodowej Szkoły Medycyny Przeciwstarzeniowej prowadzonej przez światowej sławy doktora Tierrego Hertoghe’a, gdzie ukończył szkolenie organizowane przez World Society of Anti-Aging Medicine (WOSAAM) i Polskie Towarzystwo Medycyny Prewencyjnej i Przeciwstarzeniowej. Dr Gawlikowska jest też licencjonowanym konsultantem programu nadwrażliwości pokarmowych LEAP (Lifestyle Eating And Perfomance) i testu MRT, a także badań genetycznych iGenesis. Pracuje w katowickiej klinice Vitalea.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie