Katowice. Publiczna zbiórka podpisów pod projektami do budżetu obywatelskiego mimo COVID-19. Jest apel do prezydenta miasta

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik
Archiwum DZ
Rok temu z powodu pandemii COVID-19 wycofano się ze zbiórki podpisów pod projektami do budżetu obywatelskiego w Katowicach, ale po roku obowiązek wrócił. - To wysoce nieodpowiedzialne i niebezpieczne! - ocenia Marcin Zawadzki, społecznik z Koszutki, który apeluje do prezydenta Marcina Krupy, aby zrezygnować z tego obowiązku. Urzędnicy przekonują, że można to zrobić zgodnie z reżimem sanitarnym.

Od 9 marca do 22 kwietnia można zgłaszać projekty do tegorocznego budżetu obywatelskiego miasta Katowice. Do podziału jest 17,6 miliona złotych na inwestycje w poszczególnych dzielnicach. Pojawiły się jednak wątpliwości dotyczące zgłaszania projektów.

Zbiórka podpisów - narażanie zdrowia i bezpieczeństwa mieszkańców

Marcin Zawadzki, który na Facebooku prowadzi profil NaprawiMy Koszutkę i działa na rzecz lokalnej społeczności, sprzeciwia się tegorocznej formie zgłaszania wniosków do budżetu obywatelskiego.

- Wciąż mamy stan epidemii, jesteśmy w trakcie trzeciej fali koronawirusa, słyszymy, że jego tzw. brytyjska mutacja jest jeszcze groźniejsza, a ktoś decyduje o obowiązku ręcznego zbierania podpisów od mieszkańców. To wysoce nieodpowiedzialne i niebezpieczne! - ocenia Zawadzki.

Co prawda w Zarzeczu wystarczy tylko 1 podpis, a w Dąbrówce Małej i Murckach 3. Jednak w Ligocie-Panewnikach 27, w Śródmieściu 25, w Piotrowicach-Ochojcu 21. Z kolei w przypadku projektów ogólnomiejskich - 50.

Nie przeocz

Jego zdaniem taka forma, która wymaga chodzenia z kartką i długopisem od drzwi do drzwi, naraża mieszkańców.

- Apeluję do prezydenta Marcina Krupy, aby zrezygnował z tradycyjnego zbierania podpisów, tak jak to było w ubiegłym roku - mówi społecznik.

Zapowiedział, że jeśli magistrat nie wycofa decyzji, to w 2021 roku nie zgłosi swojego projektu do budżetu obywatelskiego w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo swoich sąsiadów.

Zobacz koniecznie

Urząd Miasta: Taka forma jest wymagana przez ustawę

Urzędnicy odpowiadają, że obowiązek ręcznej zbiórki podpisów wynika wprost z zapisów ustawy o samorządzie.

- Zbiórka podpisów jest wymagana prawnie. W ubiegłym roku zrezygnowaliśmy z tej formy, ponieważ był twardy lockdown, zakaz wychodzenia z domów, i nie było takiej możliwości. W tym roku nadal trwa pandemia, są obostrzenia, ale przy zachowaniu odpowiedniego reżimu sanitarnego jest to możliwe - wyjaśnia Michał Łyczak, rzecznik Urzędu Miasta w Katowicach.

Magistrat nie widzi możliwości zmiany zasad zgłaszania wniosków do budżetu obywatelskiego.

Podpisy, choć w innej liczbie, będzie trzeba zebrać także w innych miastach, np. Gliwicach lub Bielsku-Białej.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Szczepienie przeciw COVID-19, dostaniemy wolne w pracy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie