Katowice. Skwer na skrzyżowaniu ulic Boguckiej i Czecha otrzymał nazwę Niezależnego Zrzeszenia Studentów

OPRAC.:
Kacper Jurkiewicz
Kacper Jurkiewicz
Skwerowi w Katowicach nadano imię Niezależnego Zrzeszenia Studentów
Skwerowi w Katowicach nadano imię Niezależnego Zrzeszenia Studentów Marzena Bugała-Astaszow
Udostępnij:
Niezależne Zrzeszenie Studentów zostało w wyjątkowy sposób upamiętnione w Katowicach. W sobotę 16 października na zbiegu ulic Boguckiej i Czecha odbyła się uroczystość nadania skwerowi imienia. Jego patronem został właśnie NZS. Zobaczcie zdjęcia.

Skwer w Katowicach otrzymał nazwę Niezależnego Zrzeszenia Studentów

Niezależne Zrzeszenia Studentów doczekało się w Katowicach wyjątkowego wyróżnienia. U zbiegu ulic Boguckiej i Czecha znajduje się skwer, który został nazwany imieniem NZS. Na uroczystość, która odbyła się w sobotę 16 października, zaproszeni zostali reprezentanci 28 uczelni, w których funkcjonuje NZS. Pomysł ich uhonorowania wypłynął do katowickiej radnej Barbary Wnęk-Gabor. A temu pomysłowi przytaknęli przedstawiciele wszystkich środowisk zasiadających w Radzie Miasta Katowice.

- Ten skwer jest oddaniem szacunku tym wszystkim odważnym ludziom, którzy w latach 80-tych nie bali się walczyć o nową, wolną Polskę - podkreślała w czasie uroczystego nadania imienia skwerowi Wnęk-Gabor.

Wtórował jej Maciej Biskupski, przewodniczący Rady Miasta w Katowicach, a przed laty działacz samorządu studenckiego na UŚ. - W NZS zdobywacie nie tylko fantastyczną wiedzę i doświadczenie, ale zawiązujecie trwałe relacje i przyjaźnie na wiele lat. Najlepszym dowodem niech będzie to, że i ja i Basia i Piotrek Pietrasz postanowiliśmy oddać hołd tym, którzy tworzyli tą piękną kartę historii NZS nie tylko tutaj w Katowicach, ale w całej Polsce - podkreślał Biskupski.

Nie przeocz

O kilka słów wspomnień, przy okazji uroczystości zdobył się także Marcin Krupa, prezydent Katowic. - Wreszcie jest jakaś kropka nad "i" wskazująca na to, że NZS był obecny tutaj w Katowicach, w latach zarówno komuny od 80-tego do 89,roku jak i po 89 roku, kiedy na nowo się odrodził, zrzeszył studentów. Dlaczego się tutaj spotykamy? Dlaczego to jest tak istotne? Zamysł powstania NZS to zamysł solidarności wśród młodzieży studiującej. Wiemy doskonale jaka była sytuacja w roku 80 w naszym kraju: liczne strajki robotników, później porozumienia gdańskie, katowickie i wreszcie niezależne związki zawodowe i Solidarność ale i odzew studentów. I można by było się zastanowić czego wtedy domagali się studenci? Przede wszystkim poszanowania praw człowieka. To studenci walczyli, o to żeby młode pokolenia miało więcej demokracji, aby mogło współoddziaływać na to co dzieje się w kraju, na politykę - podkreślał Krupa. - Są tutaj z nami dziś Ci, którzy rzeczywiście walczyli wtedy z komuna i ci którzy dzisiaj szczególnie powinni walczyć o prawa demokracji, o prawa nas wszystkich. Chciałbym podziękować, tym którzy walczyli fizycznie z komuną oraz tym którzy organizują się dzisiaj dbając o poszanowanie praw nie tylko studentów, ale nas jako społeczeństwa - dodał.

Na uroczystości nadania imienia NZS skwerowi zgromadziło się wielu byłych działaczy związku. Był czas na wspomnienia, anegdoty. - NZS to jest piękna przygoda życia. Ja się cieszę, że są tutaj moi koledzy i że mogę powiedzieć, że wszyscy jesteśmy ludźmi sukcesu, bo nam się udało. Nawet jeśli komuś się w życiu prywatnym nie udało, to przecież jako organizacja osiągnęliśmy niesamowity sukces, odzyskaliśmy niepodległość dla Polski. Oczywiście, nie byliśmy jedyni, to była Solidarność, inne organizacje, ale myśmy w tym uczestniczyli. (…) Ten kraj w którym żyjemy, to jest Polska, piękne miejsce, fantastyczna historia, coś czym się możemy poszczycić - mówił do zgromadzonych Przemysław Miśkiewicz, przewodniczący Stowarzyszenia Pokolenie, skupiającego byłych związkowych działaczy.

W latach 80.XX wieku studenci zrzeszali się m.in. na: Uniwersytecie Śląskim, Politechnice Śląskiej, ówczesnej Akademii Ekonomicznej. NZS-y tam powstawały w pierwszej kolejności. Potem na fali entuzjazmu rodziły się m.in. na AWF-ie, Uniwersytecie Medycznym.

Niezależni studenci walczyli w strajkach robotniczych

Zrzeszenie powstało 22 września 1980, w wyniku pamiętnych wydarzeń i strajków robotniczych z sierpnia 1980, które były formą sprzeciwu wobec ówczesnego reżimu politycznego w Polsce. NSZ skupiał młodych ludzi, którzy chcieli, by oddzielono władze od organizacji studenckich. Władze PRL zwlekały z rejestracją stowarzyszenia.

- Dopiero w wyniku strajków studenckich, szczególnie w Łodzi, ówczesny rząd zgodził się na rejestrację Zrzeszenia, która miała miejsce 17 lutego 1981 r. Pierwszym szefem NZS został Jarosław Guzy. Organizacja obok działań typowo prostudenckich, związanych między innymi z postulatami reformy szkolnictwa wyższego, zajmowała się także wspieraniem działań "Solidarności" w wymiarze politycznym - czytamy na stronie NZS.

W okresie stanu wojennego zdelegalizowano NZS, a część jego działaczy zostały aresztowanych. Działano więc w podziemiach, a w 1989 NSZ znów mógł działać legalnie.

Musisz to wiedzieć

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie