Śląskie Kamienice kupiły wieżę ciśnień w Nikiszowcu i przylegający do niej budynek dawnej przepompowni. Oba budynki mają zostać odrestaurowane. Powstaną w nich sala bankietowa, nowe biuro spółki, apartament, a być może nawet obserwatorium astronomiczne.

Śląskie Kamienice działają na rynku od kilku lat. Firma kupuje stare, często zrujnowane kamienice i przeprowadza w nich generalne remonty. W portfolio ma realizacje w Katowicach, Tychach, czy Chorzowie. W odnowionych budynkach urządza mieszkania przeznaczone na sprzedaż, albo apartamenty na wynajem. Ale to nie jedyny profil jej działalności.

Od niedawna firma ma też restaurację w Nikiszowcu – Śląską Prohibicję. Lokal został otwarty pół roku temu, od tego czasu, jak wyliczają przedstawiciele spółki, odwiedziło go około 50 tys. gości.

Niebawem obecność Śląskich Kamienic w Nikiszu jeszcze się umocni. Firma właśnie kupiła wieżę ciśnień i przylegający do niej budynek przepompowni.

- To właśnie tam powstaną wyjątkowe przestrzenie – apartament Hornigold, sala bankietowa, a może nawet obserwatorium astronomiczne, a Nikiszowiec odzyska kolejne piękne miejsce. Dołożymy wszelkich starań, aby ten ważny dla panoramy miasta obiekt uratować przed zniszczeniem i zapomnieniem – zapowiadają przedstawiciele spółki.

- Prace porządkowe i przygotowawcze związane z remontem i adaptacją obu budynków mają się rozpocząć jeszcze w tym roku – zapewnia Łukasz Nowotka, kierownik Działu Marketingu w Śląskich Kamienicach. Prace będą musiały być prowadzone pod okiem konserwatora zabytków, bo zarówno przepompownia jak i wieża ciśnień, tak jak i całe osiedle Nikiszowiec, są na liście zabytków. Nikisz to zresztą jeden z polskich Pomników Historii.

W wieży spółka planuje stworzyć apartament Hornigold, a jeśli będą takie możliwości również obserwatorium astronomiczne. Natomiast w budynku przepompowni, w którym jest ok. 800 m kw. powierzchni, powstać mają sala bankietowa i nowe biuro spółki.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

PROGRAM TYDZIEŃ: Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego