Katowice: Spór księży o politykę z ambony

Redakcja
Udostępnij:
Polityka w Kościele, problematyka polityczna w kazaniu oraz dyskusja, czy w homilii jest miejsce na politykę - były głównymi tematami sympozjum homiletycznego pt. "Polityka na ambonie", które odbyło się w Katowicach.

Sympozjum zorganizowało Stowarzyszenie Homiletów Polskich, zakład liturgii i homiletyki wydziału teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach oraz katedra komunikacji religijnej Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Ksiądz prof. Piotr Mazurkiewicz z Uniwersytetu Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie powiedział, że obowiązek politycznego zaangażowania dotyczy każdego, jednakże w kontekście duchowieństwa i ambony należy zastanowić się, w jaki sposób powinien angażować się kapłan. Podkreślił, że od osób duchownych oczekuje się więcej niż od świeckich.

W trakcie swojego wystąpienia - transmitowanego za pomocą łącza internetowego - ks. Mazurkiewicz, powołując się na katechizm Kościoła katolickiego, tłumaczył, że zadaniem kapłanów nie jest bezpośrednie interweniowanie w projekty polityczne, gdyż polityka jest stronnicza.

- W przeciwnym wypadku istnieje ryzyko, że pewnego dnia kapłan znajdzie się wśród zwolenników projektów, których realizacja zamiast uczynić świat bardziej sprawiedliwym będzie przyczyniać się do pojawienia nowych, jeszcze gorszych projektów służących do wykorzystywania ludzi ubogich - powiedział.

Dodał, że kapłaństwo nie zmniejsza ryzyka błędnych decyzji politycznych, dlatego ambona powinna być miejscem głoszenia nadejścia Królestwa Bożego, a nie kolejnych poprawionych wersji królestwa człowieka.

OTO NOWI POSŁOWIE Z WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO

OTO NOWI SENATOROWIE Z WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO

WYBORY 2011: POWYBORCZE ANALIZY I KOMENTARZE CZYTAJCIE NA DZIENNIKZACHODNI.PL/WYBORY

Z kolei fakt bycia duchownym nie zwalnia z pośredniej odpowiedzialności, ponieważ duchowieństwo korzysta z prawa do głosowania, i aby móc z niego korzystać zgodnie z sumieniem, kapłani muszą interesować się polityką. Powinni jednak "być szczególnie wyczuleni, by nie czynić sobie wrogów z powodu politycznych wyborów".

Zdaniem ks. Grzegorza Strzelczyka z Uniwersytetu Śląskiego, kapłan może mieć poglądy polityczne, jednak istotny jest sposób ich wyrażania. Tłumaczył, że czym innym jest podawanie gotowych rozwiązań politycznych w ramach posługi duszpasterskiej, a czym innym kiedy chrześcijanin konfrontuje się z Ewangelią.

- To delikatna sprawa, bo nie do końca potrafimy powiedzieć, co to jest polityka, oraz określić, w którym momencie się zaczyna. Moim zdaniem znacznie wcześniej niż nam się wydaje, bo już w momencie, gdy Ewangelia wymaga od nas zaangażowania po stronie ubogich - powiedział Strzelczyk.

Dodał, że "nie ma jednej wizji zaangażowania Kościoła w sprawy polityczne". - Znam ludzi, którzy bardzo tego chcą, i takich, którzy bardzo nie chcą. W Kościele panuje spora różnorodność - tłumaczył ks. Strzelczyk.

Z danych przedstawionych na konferencji wynika, że aż 70 proc. młodych ludzi nie chce polityki w kościele.

Sympozjum homiletyczne pt. "Polityka na ambonie" odbyło się na wydziale teologicznym Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. PAP

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość z City K.
Peter ,tym przykładem dałeś na to odpowiedź,politycy do rządzenia ,a księża do wiary z Ambony i będzie dobrze.Księża z racji obywatela niech sobie głosują ,ale wara od polityki z Ambony ,dzielić Parafian na tych dobrych wiernych danej popierającej przez Księdza partii, na tych gorszych wiernych co mają inne zdanie nisz on,to jest jawna partyjna prowokacja a nie wiara kościelna.powinien być zakaz głoszenia Kazań przez tego klecha.
P
Peter
Wedlug proboszcza Leszczyn ci ludzie co zle glosowali to znaczy nie na PIS to swinie Chyba za ostre slowa w ustach ksiedza nawet politycy tak sie nie wyrazaja
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie