MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Katowice: Strażacy postawili konia na nogi. Nietypowa akcja w Szopienicach. Strażacy pomogli choremu zwierzęciu

Adam Tobojka
Adam Tobojka
Dzięki pomocy strażaków, chorego konia udało się postawić z powrotem na nogi. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Dzięki pomocy strażaków, chorego konia udało się postawić z powrotem na nogi. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE OSP Szopienice
Strażacy z Szopienic w nocy z 24 na 25 marca interweniowali w nietypowej sprawie: wezwani zostali do stadniny koni, by pomóc służbom weterynaryjnym uratować chorego konia, który z powodu osłabienia nie miał siły samodzielnie stanąć na nogach. W akcji wykorzystano ciężki samochód, wyposażony w podnośnik.

Nietypowa interwencja katowickich strażaków. Pomogli postawić konia na nogi

Strażacy głównie kojarzeni są z gaszeniem pożarów, ale ich działania obejmują o wiele szerszy zakres, co udowodnili minionej nocy strażacy z Katowic.

O godznie 3.00 nad ranem, w nocy z 24 na 25 marca strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Szopienicach zostali zadysponowani do nietypowego wezwania: pracownicy stadniny koni przy ulicy Kocura w Szopienicach wzywali do pomocy przy chorym koniu, podopiecznym hodowli.

Przybyli na miejsce ratownicy dowiedzieli się, że schorowane zwierzę nie ma siły stanąć na własnych nogach, a dalsze przebywanie w pozycji leżącej może jedynie przyczynić się do dalszego pogarszania stanu zdrowia. Razem z strażakami z komendy miejskiej państwowej straży pożarnej w Katowicach zadecydowano o wezwanie ciężkiego sprzętu: podnośnika HDS., o udostępnienie którego poprosił kierujący działaniem ratowniczym.

Do stadniny przyjechał Ciężki Samochód Ratownictwa Technicznego z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Katowicach. Strażacy użyli zamontowanego na pojeździe wyciągu, by chore zwierzę – dosłownie – postawić na nogi. Dzięki pomocy właścicieli stadniny i precyzji strażaków akcja przebiegła szybko i pomyślnie – chory koń pewnie stanął na czterech kopytach.

Zwierzę obecnie przebywa pod opieką weterynaryjną, ale jego życiu nie zagraża bezpośrednie niebezpieczeństwo. Pod okiem specjalistów nabiera sił, wszystko wskazuje na to, że uda mu się powrócić do pełni zdrowia. Strażacy swoje działania zakończyli o godzinie 6.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

od 7 lat
Wideo

Jak politycy typują wyniki polskiej reprezentacji?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni