Katowice. Wydział humanistyczny Uniwersytetu Śląskiego ma nową siedzibę. Z tarasem na dachu i salą kinową

Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan
Wydział humanistyczny Uniwersytetu Śląskiego ma nową siedzibę w Katowicach. Z tarasem, salą kinową i strefą wypoczynkuZobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Wydział humanistyczny Uniwersytetu Śląskiego ma nową siedzibę w Katowicach. Z tarasem, salą kinową i strefą wypoczynkuZobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Lucyna Nenow / Polska Press
Udostępnij:
Aula kinowo-teatralna na 270 osób, taras z widokiem na wieżowiec .KTW II, ściany porośnięte roślinnością, nowoczesne sale seminaryjne i dydaktyczne. O takich warunkach kształcenia studenci kierunków humanistycznych Uniwersytetu Śląskiego mogli dotąd tylko pomarzyć. Od tego roku będą mieć zajęcia w nowej siedzibie przy ul. Uniwersyteckiej 4 w Katowicach, gdzie mieścił się kiedyś Instytut Fizyki. Budynek przeszedł termomodernizację i gruntowną, wartą 45 mln złotych, przebudowę. Zobaczcie, jak teraz wygląda.

Przez 30 ostatnich lat studenci polonistyki i kulturoznawstwa uczyli się w gmachu przy pl. Sejmu Śląskiego w Katowicach. Budynek nigdy nie został w pełni przystosowany do funkcji dydaktycznych. Nie miał auli, porządnych sal wykładowych, ani przestrzeni, w których studenci mogliby się gromadzić i spędzać razem wolny czas w przerwach między zajęciami.

- Dobrze nam służył, ale był niefunkcjonalny. To był typowy biurowiec z bogatą tradycją historyczną. Ma ogromne znaczenie sentymentalne. Przeprowadziliśmy się tam w 1991 roku z Sosnowca, zaraz po przełomie, po roku 1989 - wspomina prof. Adam Dziadek, dziekan wydziału humanistycznego, literaturoznawca.

Humaniści doczekali się nowoczesnej siedziby. Z tarasem i salą kinową

Był też dość oddalony od katowickiego kampusu UŚ. Przeprowadzka do byłego Instytutu Fizyki przy ul. Uniwersyteckiej, jak podkreśla profesor, będzie zatem niebywałą zmianą.

- Osobiście najbardziej lubię przestrzeń między budynkami, na świeżym powietrzu. Zachwycony jestem salą kinową, która służyć będzie nie tylko kulturoznawcom, oraz przestrzeniami, w których studenci będą mogli się zbierać. W budynku na placu Sejmu Śląskiego nie było tego. Były jedynie proste korytarze, z których wchodziło się do pomieszczeń biurowych - tłumaczy dziekan.

Nie przeocz

Nowa siedziba ma prawie 14,5 tys. m kw. powierzchni, trzy segmenty, w których każdy może pochwalić się co najmniej jedną strefą wypoczynku. Na dachu przewiązki, stanowiącej też wejście główne do budynku, jest taras z pergolą. Kolorowo umeblowany przywodzi namyśl taras nadmorskiego kurortu. Wykładowcy mają do dyspozycji łącznie trzy aule - w tym największą kinowo-teatralną na 270 miejsc, z garderobą, kabinami do symultanicznego tłumaczenia i profesjonalnym nagłośnieniem.

Są też sala kinowa, dwie sale wykładowe na 130 osób, z zabudowanymi antresolami, nowoczesne sale dydaktyczne przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych, a także pokój wyciszeń, z którego będą mogli korzystać zwłaszcza studenci ze specjalnymi potrzebami. Przyszłym logopedom naukę ułatwić ma pracownia z lustrem weneckim, dzięki której będą mogli obserwować dziecko przebieg terapii, nie pesząc pacjenta. W przestrzeniach wypoczynku w oczy rzucają się ściany porośnięte roślinnością.

- Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem wszystkiego. Myślę, że najbardziej przypadnie nam do gustu aula. Bardzo nam jej brakowało w naszej starej siedzibie - przyznaje Martyna Skrobisz, przewodnicząca samorządu studenckiego Wydziału Humanistycznego UŚ.

Wykładowcy podkreślają, że studenci wydziału po raz pierwszy mają za siedzibę miejsce wyjątkowo komfortowe. W gmachu przy ul. Uniwersyteckiej wszystko zostało przemyślane pod kątem funkcjonalności. Zaletą jest już nawet sama jego lokalizacja.

- Jesteśmy w kampusie katowickim i mamy blisko do Centrum Informacji Naukowej i Biblioteki Akademickiej. To ważne, bo na wydziale bardzo dużo pracujemy z książkami - zwraca uwagę dr hab. Lucyna Sadzikowska, prof. UŚ i prodziekan ds. rozwoju wydziału humanistycznego.

Co dalej z budynkiem przy placu Sejmu Śląskiego?

Przebudowa byłej siedziby Instytutu Fizyki trwała prawie 3 lata i kosztowała 45 mln złotych. Z tego 11 mln pochodzi pochodziło z dotacji – 2 mln zł dołożyło miasto Katowice, kolejne 2 mln – Ministerstwo Edukacji i Nauki, a 7 mln stanowiły środki programu Infrastruktura i Środowisko.

Instytut Fizyki, który mieścił się tu wcześniej, funkcjonuje od 2018 roku w całości w kampusie nauk ścisłych w Chorzowie. Część instytutu już wcześniej prowadziła tam swoje prace naukowo-badawcze. Budynek przy placu Sejmu Śląskiego pozostanie przynajmniej na razie w zasobach uczelni.

- Były początkowo plany sprzedaży jego, ale ostatecznie do transakcji z Urzędem Marszałkowskim Województwa Śląskiego nie doszło. Będziemy analizować wykorzystanie tych przestrzeni i myślę, że jeszcze w tym roku akademickim zaczną się tam przenosić niektóre nasze jednostki, które potrzebują większych powierzchni do działania - zapowiada Jacek Szymik-Kozaczko, rzecznik prasowy UŚ.

Nie przeocz

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie