Katowice: Wystawa "100 lat motoryzacji w Polsce" już otwarta. Cuda polskiej, i nie tylko, motoryzacji do 10 maja 2018 GALERIA ZDJĘĆ

Katarzyna Pachelska

Wideo

Zobacz galerię (60 zdjęć)
Wystawa "100 lat motoryzacji w Polsce"w Katowicach już otwarta! Do 10 maja 2018 roku można w Walcowni - Muzeum Hutnictwa Cynku w Katowicach Szopienicach oglądać zabytkowe motocykle i samochody. Wystawa jest czynna codziennie w godz. 10-18, bilet normalny kosztuje 25 zł, ulgowy 18 zł, a rodzinny (dla 2 osób dorosłych i 2 dzieci) 70 zł. Dzieci do lat 3. mają wstęp wolny.

Ponad 70 samochodów i motocykli, a także kilka traktorów oraz przyczep kempingowych, składa się na wystawę pt. "100 lat motoryzacji w Polsce", którą od 7 kwietnia można oglądać w Muzeum Hutnictwa Cynku Walcownia w Katowicach Szopienicach.

Na olbrzymiej powierzchni Walcowni (sama wystawa zajmuje zaledwie połowę Walcowni) zgromadzono auta i motocykle, które prezentują rozwój polskiej motoryzacji od jej początków, ale prezentują też samochody obcej produkcji, popularne w Polsce, np. skody.

Pojazdy pochodzą ze zbiorów Narodowego Muzeum Techniki w Warszawie, Fundacji Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska, Muzeum Motoryzacji w Topaczu oraz od prywatnych kolekcjonerów. To wyjątkowa okazja by zobaczyć wszystkie te pojazdy naraz w jednym miejscu i w takim zestawie. Wystawa będzie czynna do 10 maja 2018 r.

Pierwszego dnia wystawy oprowadzał po niej Tomasz Szczebicki – specjalista historii polskiej motoryzacji z Narodowego Muzeum Techniki w Warszawie. Pokazywał m.in. mikrusa z 1956 r., który był produkowany, i meduzę, która pozostała tylko w sferze prototypu. Dziwnie wyglądający samochód, którego drzwi otwierały się wraz z przednią klapą, to smyk. - W czasie odwilży politycznej w 1956 r. poszukiwano samochodu popularnego, dla ludu, który można było wdrożyć do produkcji - opowiada Szczerbicki. - To samochód o nieco dziwnej konstrukcji był przeznaczony dla dwóch osób dorosłych i dla dwójki dzieci. Jego producentem miała być Szczecińska Fabryka Motocykli, czyli producent "Junaków", ale władze centralne doszły do wniosku, że wystarczy nam produkcja mikrusa, więc smyka po wyprodukowaniu około 20 prototypów, zawieszono.

Oczywiście na wystawie nie mogło zabraknąć syreny, produkowanej po 1956 roku. O ile warszawy, które już jeździły wtedy po ulicach miast, były przeznaczone dla dyrektorów i kierowników, to syrena miała być autem dostępnym dla przeciętnego obywatela.

Wystawa "100 lat Motoryzacji w Polsce"
Katowice Szopienice, Muzeum Hutnictwa Cynku Walcownia, ul. 11 Listopada 50 (wjazd od ul. Roździeńskiej 25)
Godziny zwiedzania:
Codziennie od 10:00 do 18:00
Ceny biletów:
Osoby dorosłe: 25 zł / os.
Dzieci* i młodzież ucząca się do 18-tego roku życia: 18.00 zł / os.
Bilet rodzinny (2+2): 70.00 zł / 4 os.**
*Dzieci do lat 3 – nieodpłatnie
**Bilet rodzinny – 2 dorosłych + 2 dzieci w wieku od 3 do 18 lat

Dojazd:
Tramwaje: 14, 15, 20
Z przystanku Katowice Szopienice Roździeńska można dojść pieszo w ok. 5 minut, kierując się w stronę budynków Rockwell Automation oraz ING.
Autobusy: 44, 72, 74, 108, 109, 695, 906N, 920
Z przystanku Szopienice Bednorza można dojść w ok. 10 minut kierując się w stronę skrzyżowania z ul. Rozdzieńską oraz wiaduktu kolejowego.
Koleje Śląskie: S1 Częstochowa – Gliwice, S4 Sosnowiec – Tychy, S8 Relacja Oświęcim – Lubliniec
Z przystanku Katowice Szopienice Południowe można dojść pieszo w ok. 15 minut kierując się w stronę MOSiR ul. 11 Listopada

Ekspozycja podzielona jest na pięć części:

  • Motoryzacja w Niepodległej,
  • II Wojna Światowa,
  • Odbudowa,
  • Mała Stabilizacja,
  • Lata 70. i 80.

- Najcenniejsze okazy na wystawie "100 lat polskiej motoryzacji" to te najstarsze, ale i te prototypowe, które zostały wyprodukowane tylko w kilku egzemplarzach - mówi Arkadiusz Förster z Fundacji Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska. - Do większości samochodów nie można wchodzić ani ich nawet dotykać, ale przygotowaliśmy dla dzieci kącik zabaw, w którym stoi fiat 126p z przyczepą kempingową. Do przyczepy i fiacika można wchodzić. W tej strefie będą też organizowane zabawy dla dzieci - dodaje Arkadiusz Förster.

Bilety na wystawę nie są tanie, bo dla dorosłej osoby kosztują 25 zł. - My nie jesteśmy firmą tylko organizacją non profit, więc naszą misją nie jest zarabianie, ale organizacja takiej wystawy jest kosztowna, poczynając od zgromadzenia tylu zabytkowych samochodów i motocykli, ubezpieczenia ich, zapewnienia ochrony - mówi Arkadiusz Förster.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rumman

Kolego tfuuu...
Z tego co widziałem w większości muzeów/wystaw w Polsce bilet rodzinny to "2+2" ....
Więc ta wystawa to nie wyjątek i nie ma co pluć na nią ...

A
Aga

rodzina 2 + 2 dwoje dorosłych ma 2 dzieci które będą pracowały na emerytury swoich rodziców PROSTE. Standardowy model rodziny, o którym uczymy się na studiach. gdyby każdy miał minimum 2 dzieci to wiedziałby, to może emerytury były by wyższe a tak mamy starzejące się społeczeństwo za kilka lat będą sami dziadkowie ok 65% społeczeństwa. pozdrawiam jeśli jest jakiś problem to nikt rodzinie 3 osobowej nie zabrania kupić biletu dla rodziny 2+2 ale będzie drożej o 2 zł.:)

t
tfuuu

Ja peeerdolę rodzina 2+1 dla fanatyków religijnych to już nie rodzina. Ani moja noga ani noga mojej rodziny tam na pewno nie stanie.

Dodaj ogłoszenie