Katowicka katedra mogła być inna. Zupełnie [HISTORIA DZ, ARCHIWALNE PROJEKTY]

Marcin Zasada
Taką archikatedrę proponował Katowicom krakowski architekt Franciszek Krzywda-Polkowski. Komisja przyznała mu III nagrodę w konkursie
Taką archikatedrę proponował Katowicom krakowski architekt Franciszek Krzywda-Polkowski. Komisja przyznała mu III nagrodę w konkursie arc
Monumentalny gmach archikatedry to bez wątpienia symbol Katowic. Oto jak mogła wyglądać ta świątynia, gdyby 90 lat temu zdecydowano się na inny projekt

W archiwach Politechniki Warszawskiej znalazłem fascynujące świadectwo wielkiego namysłu nad nowymi Katowicami, jaki miał miejsce w latach 20. ubiegłego stulecia. To zbiór projektów archikatedry, nagrodzonych w konkursie na budowę świątyni. Dodajmy - projektów nieznanych lub raczej: zapomnianych, najprawdopodobniej nigdy dotąd niepublikowanych we współczesnej prasie.

"Budowa katedry i gmachów diecezjalnych była życzeniem zarówno Rządu Polskiego, jak i ludu śląskiego ze Sejmem Śląskim i władzami wojewódzkiemi na czele" - informowało sprawozdanie komitetu czuwającego nad tym potężnym przedsięwzięciem. Na konkurs rozpisany w 1924 roku przez Administrację Apostolską wpłynęło aż 37 prac, nad którymi sąd konkursowy odbył się w Katowicach 19 kwietnia 1925 r. Wybrano, jak wiemy, projekt architektów Zygmunta Gawlika i Franciszka Mączyńskiego z Krakowa i, jak również nam wiadomo, finalnie nie został on w pełni zrealizowany - po wojnie katedra powstała z wieżą krótszą o około 38 metrów w stosunku do pierwotnych zamierzeń.

W swoim czasie budowa świątyni wzbudzała wielkie zainteresowanie w całej Polsce. Zarówno prasy, ekspertów, jak i środowiska architektów. Na konkurs zgłosiły się najwybitniejsze osobistości w branży, głównie ze środowiska warszawskiego i krakowskiego, jak Adolf Szyszko-Bohusz, Romuald Gutt czy Czesław Przybylski. Jak widać, klasycyzujące kształty katedry zaproponowane w zwycięskiej koncepcji Gawlika i Mączyńskiego ciekawie kontrastują z innymi wyróżnionymi pracami. Oprócz zakochanego w historyzujących stylach arch. Szyszko-Bohusza (zaproje-ktował np. zameczek prezydencki w Wiśle), inni projektanci już wtedy odważniej stawiali na modernizm i bardziej awangardowe rozwiązania. Widać w tych projektach ducha nowej epoki, tego, który kilka lat później ukształtował dzisiejsze Katowice.

Katedra, jakiej nie wybudowano, to jedna z ciekawych historii odkrywanych na nowo w ramach "Śląska, którego nie było", mojego autorskiego przedsięwzięcia przybliżającego kulisy wielkich, niezrealizowanych projektów w regionie. Kolejne już wkrótce.

*Prawybory z DZ: Kto prezydentem? Kto burmistrzem? ZOBACZ i ZAGŁOSUJ
*Wybuch w kamienicy w Katowicach: Dlaczego doszło do wybuchu?
*Śmieszne, dziwne, nietypowe plakaty wyborcze, czyli dużo śmiechu [ZDJĘCIA]
*Najlepsza jednostka OSP w woj. śląskim ZAGŁOSUJ W PLEBISCYCIE FINAŁOWYM

Południowokoreańska oferta budowy elektrowni jądrowych.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

U
Urbanista
Gdyby Katdera była taka jak w artykule to juz by jej nie było.......zawaliłaby się ze wzgledu na szkody górnicze. Więc cieszmy się że stoi dumnie.
Dodaj ogłoszenie