Katowicka kompozytorka z sukcesami

Regina Gowarzewska-Griessgraber
Justyna Kowalska kończy studia na Akademii Muzycznej
Justyna Kowalska kończy studia na Akademii Muzycznej Fot. Mikołaj Suchan
Nie wiem, dlaczego postrzega się kompozycję jako męski świat i tak mało kobiet zajmuje się tworzeniem muzyki.

Przecież jesteśmy wrażliwe, wyczulone na harmonię i powinnyśmy opanować świat kompozytorski - śmieje się Justyna Kowalska, młoda kompozytorka, studentka ostatniego roku katowickiej Akademii Muzycznej.
Już w sobotę jej I Kwartet smyczkowy zostanie wykonany podczas XI Międzynarodowego Festiwalu i Forum "Muzyka młodych" w Kijowie na Ukrainie.

Przyjazd polskich kompozytorów, profesora Aleksandra Lasonia i jego uczennicy Justyny Kowalskiej, będzie jednym z centralnych wydarzeń festiwalu. Utwór młodej kompozytorki zostanie wykonany przez jeden z najlepszych ukraińskich kwartetów, Post Scriptum. Również podczas specjalnego spotkania Kowalska będzie prezentowała muzykę młodych kompozytorów polskich.

- Młodym kompozytorom niełatwo jest doprowadzić do prawykonania swoich utworów. Można je pisać i chować do szafy - żałuje. - Jest dużo młodych twórców, a festiwali poświęconych współczesnej muzyce mało. Częściej sięga się po uznane nazwiska, a młodzi schodzą na dalszy plan.

Muzyka Kowalskiej miała już okazję zaistnieć podczas wielu prestiżowych imprez. M.in. jej "Te frazy… Te pieśni… Te arie…" na orkiestrę smyczkową Orkiestra Aukso pod dyrekcją Marka Mosia wykonała podczas niedawnego Festiwalu Prawykonań "Polska Muzyka Najnowsza" w Katowicach. Utwór ten Justyna Kowalska napisała na specjalne życzenie dyrygenta. Kompozytorka zdobyła też I nagrodę za "Obraz 1929" (Zdzisław Beksiński in memoriam) na orkiestrę symfoniczną na Konkursie Kompozytorskim im. Artura Malawskiego w Rzeszowie.
- Inspiracją do napisania tego utworu była twórczość Beksińskiego, która mnie fascynuje - opowiada. Sama również tworzy grafiki komputerowe.

Regularnie współpracuje z katowicką Akademią Sztuk Pięknych, badając możliwości łączenia dwóch płaszczyzn, dźwięku i obrazu.

Pytana, dlaczego komponuje, mówi: - Pewnego dnia stwierdziłam, że chcę coś opowiedzieć, nie przez słowa, a przez muzykę. Postanowiłam być twórcą, a nie odtwórcą.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie