Katowicki Skarbek dostanie nowe łuski. Modernizacja słynnego domu handlowego

Marcin Zasada
Tak wyglądał Skarbek w 1978 roku. Był wówczas jednym z najnowocześniejszych domów handlowych w Polsce
Tak wyglądał Skarbek w 1978 roku. Był wówczas jednym z najnowocześniejszych domów handlowych w Polsce arc
Przełom w planach modernizacji domu handlowego "Skarbek" w Katowicach. Łuski z elewacji słynnego domu handlowego w Katowicach prawdopodobnie uda się odtworzyć.

Z katowickiego Skarbka znikną charakterystyczne aluminiowe łuski. Ale spokojnie - prawdopodobnie uda się je wiernie odtworzyć. Nad koncepcją pracuje projektant gmachu, Jurand Jarecki. Niewykluczone też, że w przyszłym roku Skarbek zostanie wpisany do rejestru zabytków.

Dzieło architektury

W kwietniu jako pierwsi napisaliśmy o planach PSS Społem Katowice, właściciela domu handlowego, który - przymierzając się do modernizacji elewacji Skarbka - chciał pozbyć się równie charakterystycznych, co kłopotliwych aluminiowych łusek.

- Tłoczona blacha, która pokrywa Skarbek jest skorodowana i nie nadaje się do renowacji. Swoje, niestety, zrobiły zlatujące się tam gołębie, które gnieżdżą się w przestrzeniach łusek - mówił Wacław Słaby, prezes PSS Społem Katowice. - Życie idzie do przodu, pewne formy się zmieniają. Chcemy żeby Skarbek po zmianach wpisał się w wygląd nowego Rynku w Katowicach.

Groźba radykalnej zmiany elewacji gmachu opisana w DZ wywołała protesty nie tylko środowiska architektonicznego czy naukowego, ale także w innych mediach oraz wśród katowiczan. „Można mieć różne zdania o centrum Katowic, ale ja uważam Skarbek za dzieło dobre, utrzymane w stylu zachodniej architektury tamtych czasów” - mówiła w DZ prof. Irma Kozina, historyk sztuki. „Czy komukolwiek przyszłoby do głowy, by zrywać z kamienic secesyjne dekoracje, bo można zastąpić je czymś nowocześniejszym? W Europie Skarbka na pewno uznano by za ważne, znakomite dzieło. U nas nie ma takiej świadomości i wiedzy, a poziom elit, które decydują o wyglądzie naszych miast bywa mizerny” - ubolewał prof. Jerzy Witeczek, architekt i wieloletni wykładowca Politechniki Śląskiej.

Z kolei Robert Konieczny, właściciel biura KWK Promes, dziwił się, że „ktoś w ogóle może zastanawiać się nad likwidacją obecnej elewacji Skarbka”. „Wystarczająco dużo budynków powojennego modernizmu popsuto już w naszym województwie” - przypominał architekt.

Wpis do rejestru zabytków?

Przypomnijmy, że w tym roku budynek obchodzi czterdzieste urodziny. Jarecki zaprojektował Skarbka w 1970 roku, pięć lat później oddano go do użytku, wtedy jako najnowocześniejszy dom towarowy w Polsce. Słynne łuski architekt wypatrzył we Francji.
- Historia była niebywała, bo francuskiej firmie, która produkowała te elementy zapłaciliśmy nie pieniędzmi, a węglem. Dyrektorka Społem znała tego i owego w partii i tylko dzięki niej transakcja doszła do skutku - opowiada Jarecki.

Nic więc dziwnego, że sprawą łusek, które mogą zniknąć ze Skarbka zainteresowały się wojewódzkie służby konserwatorskie. W celu ochrony oryginalnego wyglądu Skarbka wszczęto procedurę wpisania go do rejestru zabytków (może zakończyć się w przyszłym roku).

- To wyjątkowy budynek, najbardziej rzeźbiarski w katowickim śródmieściu. Szkoda, że inicjatywa objęcia go opieką konserwatorską musi mieć charakter interwencyjny, bo przecież to miasto powinno zakwalifikować gmach jako dobro kultury współczesnej - mówi dr Aneta Borowik, Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Wiele wskazuje na to, że interwencja dr Borowik nie będzie konieczna. Jurand Jarecki, projektant Skarbka ustalił, że będzie możliwe dokładne odtworzenie łusek z materiału o nazwie alucobond. W uproszczeniu - to aluminium pokryte warstwą kompozytu.

- Zrobiliśmy już kilka próbek i wygląda to bardzo obiecująco. Pozostaje jeszcze kwestia kosztów tego przedsięwzięcia, a to będzie na barkach Społem. Najważniejsze jednak, że jest realna możliwość utrzymania Skarbka w jego oryginalnej stylistyce - podkreśla Jarecki.

Projekt do końca roku

Prezes Słaby na razie zastrzega, że czeka na projekt architekta. Ale dziś już widać, że społeczny sprzeciw, do którego zachęcaliśmy przyniósł efekt: w Społem nie ma już mowy o wymianie łusek na zupełnie inną elewację.

- Nowa elewacja musi jednak uwzględniać zabezpieczenie przed gołębiami. Panele z łuskami będą też musiały być nieco płytsze, bo przed ich wymianą obiekt zostanie ocieplony - mówi Słaby. Pytany o wpis do rejestru zabytków, dodaje z przekąsem: - To chyba prestiż, prawda? Ale przypominam, co stało się z Supersamem i co dzieje się ze starym dworcem, które są znacznie starsze - mówi. Prezes Społem liczy, że jeszcze w tym roku uda się sfinalizować prace projektowe. Wtedy też mamy poznać wygląd nowych łusek, które ozdobią elewację Skarbka. W przyszłym roku ruszą prace remontowe.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Joanna
Alucobond to PRODUCENT płyt kompozytowych (audycja zawiera lokowanie produktu?), a stwierdzenie "pokryte warstwą kompozytu" totalnie nie ma sensu - kompozytem jest całość, czyli dwie warstwy aluminium ze rdzeniem polimerowym.
j
jam
Może przy okazji odtworzony zostanie wygląd budynku z lat 70?
j
jam
Oby się udało! Trzymam kciuki. Te łuski mają swój rewelacyjny sznyt lat 70. Aktualnie nie używa się takich materiałów, ze względu na cenę. Wartościowe rzeczy zawsze warto zachować!
T
T
Typowy kicz lat 70 wkomponowany w starówkę Katowic.
S
Sławek
Mi się te łuski nie podobają.
A
Ah
Może by zrobić piękną kawiarnię na dachu skarbka? Z szklanymi balustradami aby podziwiać nowy rynek? To by było coś :) windy już są :)
Dodaj ogłoszenie