Katowickie dzielnice: bieda, depopulacja, bezrobocie, patologie. 10 to obszary zdegradowane

Justyna Przybytek - Pawlik
Justyna Przybytek - Pawlik
Udostępnij:
Katowice przygotowały projekt Lokalnego Programu Rewitalizacji Miasta na lata 2016-2022. W obszernym dokumencie bardzo szczegółowo prześwietlono dzielnice. Wnioski? Bieda, depopulacja, bezrobocie, patologie - to w skrócie wnioski płynące z tego raportu. Najgorzej jest w Śródmieściu, Szopienicach i Burowcu oraz Załężu

Do diagnozy dzielnic użyto łącznie 27 wskaźników. To na ich podstawie oceniono nasilenie zjawisk kryzysowych dla poszczególnych obszarów miasta. Wzięto pod uwagę stan budynków, mieszkań socjalnych, liczbę bezrobotnych, osób korzystających z pomocy społecznej, badano starzenie się mieszkańców, czy w końcu ubóstwo.

Okazuje się, że w najgorszej sytuacji są dzielnice północne i centralne. Autorzy raportu wskazują, że za zdegradowane należy uznać Śródmieście, Zawodzie, Załęże, Dąb, Wełnowiec - Józefowiec, Koszutkę, Bogucice, Dąbrówkę Małą, Szopienice - Burowiec oraz Janów z Nikiszowcem.

- To jednostki pomocnicze miasta o najtrudniejszej sytuacji społeczno-gospodarczej, mierzonej w zasadzie we wszystkich wymiarach analizy: depopulacji, starzenia się, bezrobocia, ubóstwa i wykluczenia społecznego, bezpieczeństwa publicznego, niskiej aktywności gospodarczej. Szczególnie wysoka koncentracja negatywnych zjawisk społeczno-gospodarczych dotyczy: Śródmieścia, Załęża, Szopienic - Burowca - wskazują autorzy raportu. Pozostałe z wymienionych wyżej dzielnic, to grupa zagrożona.

Jak wynika z programu, miasto ma w najbliższych latach sporo do zrobienia w temacie rewitalizacji, bo obszar zdegradowany w Katowicach, który takich działań wymaga, to niemal pół miasta. Łącznie dziesięć jednostek pomocniczych zajmujących ponad 25 proc. powierzchni miasta i zamieszkałych przez 44 proc. mieszkańców.

Lokalny Program Rewitalizacji: obszar zdegradowany w Katowicach zamieszkuje 44 proc. mieszkańców

W Śródmieściu główne problemy to depopulacja, starzenie się mieszkańców, bezrobocie, ubóstwo, przestępczość i zły stan środowiska. - Dochodzi tu do kumulacji, w skali całego miasta, negatywnych zjawisk społecznych związanych z przestępczością, patologiami społecznymi (alkoholizm, narkomania, prostytucja, przemoc w rodzinie, bezdomność). Zdarzeniom przestępczym „sprzyja” rozwój miejsc i stref związanych z rozrywką oraz przepływem dużej liczby osób - wyliczają autorzy raportu. Podkreślają zły stan budynków mieszkalnych, ale też brak urządzonych przestrzeni publicznych.
Z kolei w Załężu główne problemy to ubóstwo, wykluczenie społeczne, zły stan środowiska, depopulacja i bezrobocie. Największym problemem dzielnicy jest zła sytuacja finansowa mieszkańców, która często prowadzi do wykluczenia, przestępczości, patologii społecznych, czy alkoholizmu. Ubóstwo i bezrobocie są związane z upadkiem zakładów przemysłowych, w przypadku Załęża kopalni Kleofas i Huty Baildon. - Obszar ten zamieszkują rodziny, w których dominował model rodzin górniczych i hutniczych. Na skutek utraty głównego źródła utrzymania (jakie dawała kopalnia lub huta) rodziny te korzystają z systemu opieki społecznej, który niestety podtrzymuje w wielu przypadkach, bierność zawodową, także z pokolenia na pokolenia - czytamy w programie.

Szopienice i Burowiec mierzą się z podobnymi problemami co Załęże, ale trzeba do nich dodać jeszcze przestępczość, niską aktywnością gospodarczą mieszkańców i dużą koncentracją lokali socjalnych (w dzielnicy jest 19,8 proc. wszystkich lokali socjalnych w Katowicach). Bieda jak czytamy w raporcie pociąga za sobą w Szopienicach przemoc domową, alkoholizm, a także dziedziczenie zachowań patologicznych. W dzielnicy co prawda otwierają zakłady nowe firmy (Unilever, Rockwell Automa-tion), ale poszukują pracowników z kwalifikacjami, których mieszkańcy Szopienic nie mają, bo niski poziom wykształcenia, to kolejny z problemów dzielnicy omówionych w Programie Rewitalizacji Katowic.

Co z Zawodziem? Tu główne problemy wyliczone w LPR to ubóstwo, wykluczenie społeczne, zły stan środowiska i koncentracja lokali socjalnych. W dzielnicy zlokalizowanych jest aż 19,96 proc. wszystkich mieszkań socjalnych w Katowicach. Brakuje natomiast w dzielnicy miejsc rekreacji, placów zabaw i aktywnego wypoczynku. Za to mieszkańcy mają tu niskie poczucie bezpieczeństwa.

Z kolei dwa podstawowe problemy Bogucic, to depopulacja i duży odsetek rodzin korzystających z pomocy społecznej. - Kryzysowa sytuacja Bogucic wiąże się także z brakiem inwestycji na jej terenie, które odpowiadają stricte potrzebom mieszkańców.

Nikiszowiec i Janów? Tu jak czytamy w programie konieczne są pilne remonty zabytkowego osiedla oraz wspólne myślenie o rozwoju turystycznej perełki miasta. Autorzy opracowania wskazują też, że w dzielnicach brak alternatywnych względem kopalni miejsc pracy. To w sytuacji zamknięcia KWK Wieczorek może prowadzić do drastycznego wzrostu bezrobocia.

*Sklepy czynne w Boże Ciało WYKAZ + Godziny otwarcia sklepów
*Sensacyjne odkrycie w Muzeum Auschwitz. Tajemnica złotego pierścionka
*Nowy abonament RTV, czyli opłata audiowizualna z rachunkiem za prąd ZASADY, KWOTY, ZWOLNIENIA!
*Tak wyglądają nowe biurowce KTW przy rondzie w Katowicach
*WNIOSKI I DOKUMENTY na 500 zł na dziecko w ramach Programu Rodzina 500 PLUS
*Zobaczcie najładniejsze ołtarze na Boże Ciało

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rośnie poczucie zagrożenia cyberprzestępczością

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zdruzgotana
To prawda, na Koszutce robi się coraz większy syf. To samo na Wełnowcu, Burowcu i Dąbrówce Małej. Już było dobrze parę lat, a teraz znowu. Aż strach chodzić po ciemku, nawet rano.
Patologia znowu drze mordy, znowu chleją na umór, są aroganccy, niektórzy nawet zaczepiają.

Ale po co wysyłać patrole policji (na Dąbrówce Małej patrolu nie widziałam już dłuuugo), po co jakoś inwestować w dzieciaki, żeby miały zajęcie inne niż chlanie i bijatyki. Niee, lepiej inwestować w Brynów i kolejne galerie.
K
Koszut
Na Koszutce z roku na rok coraz gorzej. Środowisko coraz bardzie prymitywne i prostackie.
O
Oberschlesier
i efekty widac, od 1921
S
Stanik z Rybnika
To jest tak jak na Śląsku rządzą Polacy , po Niemieckie jest zrujnowane , wyekspoatowane, wykradzione , a Polskiego nie ma nic albo prawie nic i trzeba czekać na inwestorów i odsprzedać im po niemieckie zdegradowane ziemie i budynki, oczywiście w większości Niemcom i Azjatom żeby dali chleb Polskim patriotom ,jak nie mają co robić to będę robić pokazy Polskich patriotów bohaterów jak tłukom Niemców. My Śląsacy z Polski jeszcze nie dostalismy nic prócz biedy , głodu, smrodu, wykluczenia,i ubóstwa , nie wyobrażam sobie jakby przyjechało spowrotem z zachodu te 3 miliony co uciekło z Polskiego dobrobytu na zachód, a najwięcej do największego
wroga Polskich patriotów Niemiec, i obcięto miliardy € uro z EU.
h
hajnel
to yes sposcizna 8 lot kerzy rzadzili
ino chwolba,ale chwolbom daleko niy zojdom
G
Gość
Tak powstają enklawy bogactwa z prawie leśnymi osiedlami .....
i morze biedy reszty Katowic
G
Gość
Byłem w Katowicach !!!!! BRUD SMRÓD I OSZPECONA KAŻDA ELEWACJA !
S
Slezan Polsko
oraz więcej pieniędzy deweloperów dla urzędników aby Ci inwestowali w "modne dzeilnice południowe"! To NA PEWNO pomoże Katowicom!!!!
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie