Kibice Lecha w Gliwicach oglądali mecz zza płotu

Tomasz Kuczyński
Kibice Lecha przyjechali do Gliwic i oglądali mecz zza płotu
Kibice Lecha przyjechali do Gliwic i oglądali mecz zza płotu Fot. Arkadiusz Gola
Udostępnij:
Stadion Piasta został dopuszczony warunkowo przez PZPN, co... widać na każdym kroku.

Pal licho spartańskie warunki pracy dziennikarzy, podzielonych na tych lepszych i gorszych. Mniejsza z tym, że nawet Andrzej Szarmach miał trudności z udobruchaniem stanowczej pani z ochrony, która nie chciała wpuścić Diabła do sektora i mało ją obchodziło kto to jest. Jednak standard wyznaczony dla kibiców gości, to ewenement na skalę co najmniej europejską.

PZPN nie pozwolił przyjmować fanów przyjezdnych, ale już w drugim meczu przy Okrzei biorą oni czynny udział w widowisku. Kibice Górnika stali za ogrodzeniem i nie widzieli prawie nic. W sobotę na sympatyków z Poznania czekała miła niespodzianka. Nie dość, że też mogli obejrzeć mecz za darmo, to jeszcze mieli o wiele lepszą widoczność. Z ogrodzenia zdjęto górne segmenty!

- Wiedzieliśmy, że przyjadą do nas kibice Lecha, choć nie spodziewaliśmy się, że będzie ich aż tylu - mówi rzecznik Piasta Grzegorz Muzia. - Górne przęsła zostały zdjęte ze względów bezpieczeństwa. Po prostu te elementy ogrodzenia były słabiej zamocowane i mogły stać się niebezpiecznymi przedmiotami w rękach kibiców.

Rezolutni fani z Wielkopolski użyli też auta dostawczego, aby z jego dachu oglądać mecz. Już pojawiły się żarty, aby następnym kibicom rywali Piasta wynajmować specjalne podnośniki, zwane zwyżkami. Zarobek murowany!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie