Kibice Ruchu Chorzów w dużej grupie w Śródmieściu Katowic ZDJĘCIA Katowicki fanklub Niebieskich przesadził z reklamą?

Tomasz Kuczyński
Tomasz Kuczyński
Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Dziennik Zachodni
Udostępnij:
Ruch Chorzów na klubowej stronie internetowej i w mediach społecznościowych prezentuje działalność swoich fanklubów. Informacje przygotowują kibice, co… widać po ostatnim artykule o fanklubie z Katowic. Momentami można mieć wrażenie, że Niebieskie Katowice przesadziły z reklamą.

Jak wiadomo w Katowicach trwa rywalizacja między kibicami GKS-u i Ruchu. Widać to na murach, gdzie powstają nowe graffiti, często niszczone przez kibicowskich przeciwników. Trwa walka o wpływy w dzielnicach, nie brakuje też internetowej propagandy, różnego rodzaju akcji propagandowych, jak chociażby wizyta kibiców Niebieskich przed Spodkiem w Barbórkę

[b]Zobacz ZDJĘCIA gadżetów, flag i graffiti kibiców z Niebieskich Katowic[/b]

O co sobie piszą katowiccy kibice Ruchu Chorzów?

„Kibice Niebieskich są tutaj od zawsze i przez ponad 44 lata byli jedyną zorganizowaną grupą w tym mieście. Obecnie posiadamy dwie flagi ogólne - czarną „Niebieskie Katowice oraz „SK 1920”, jedną wyjazdową wizytówkę oraz dwie dzielnicowe - „Szopienice” i „Nikisz Fans”. Jako ciekawostkę można dodać, że w obecnej chwili mamy najwięcej metrów flag ze wszystkich FC Ruchu.

I dalej: „Ze względu na bardzo duży obszar terytorialny naszego miasta od paru lat FC Niebieskie Katowice działa tak naprawdę w dwóch grupach. Pierwszą jest „Szajka Południe”, zrzeszająca kibiców z Panewnik, Piotrowic, Ligoty i innych mniejszych dzielnic tego regionu, a drugą grupę stanowią fani ze wschodniej strony miasta - Szopienic, Janowa, Nikiszowca i Giszowca. Przechodząc do bardziej szczegółowego opisu możemy śmiało powiedzieć, że Ruch ma swoje bastiony na Szopienicach, Nikiszowcu, Janowie i osiedlu Korea we wschodniej części. Spoglądając na zachodnie dzielnice na pewno można tak określić Osiedle Żurawia w Piotrowicach oraz popularny Kokociniec w Panewnikach”.

Ten fragment budzi największe kontrowersje:

„Kibiców Ruchu w większych grupach, poza wyżej wymienionymi dzielnicami, można niezmiennie znaleźć także na 1000-leciu, Podlesiu, Zarzeczu, Brynowie, Koszutce, czy w Śródmieściu. Potwierdzają to klubowe statystyki, które pokazują, że fanów Niebieskich można spotkać w praktycznie wszystkich dzielnicach miasta. Liczba wyrobionych klubowych kart kibica przez mieszkańców Katowic od lat jest najwyższa spośród wszystkich sympatyków Ruchu”.

Z informacją o „większej grupie” kibiców Niebieskich w Śródmieściu Katowic z pewnością nie zgodzą się fani GieKSy, tak samo jak z podpisem pod materiałem o działalności kibiców Ruchu w stolicy województwa - "Władcy Katowic". Co Wy na to?

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nooo, Jak zwykle popłynęli w fantazji ;)

Oczywiście, że "ten fragment budzi największe kontrowersje", gdyż jest on po prostu maksymalnie przekoloryzowany:

1000-lecie - liczby wyjazdowe mówią za siebie. "Niebieski Tauzen" W Krakowie - 6 osób, GieKSa z Tauzena w Zabrzu - 115 osób.

Podlesie, Zarzecze, Brynów, Koszutka? No cóż, nie wiedziałem że tutejsi kibice ruchu są w tak złej formie, że za "większe grupy" uznają takie 2-3 osobowe ;) Za to Centrum jest tak wielkomiejskie, że tak na prawdę nie wiadomo czyi jeszcze kibice mogą tam mieszkać, ale oczywistym jest, że jedynym cokolwiek znaczącym jest GKS.

Bastionem Ruchu, można nazwać chyba jedynie szopienice i nikiszowiec. Janów i korea są niebieskie, ale są słabo zorganizowane.

Żurawia też niebieskie, ale ze względu całkowitego nieradzenia sobie z okoliczną GieKSą nie zasługuje na miano bastionu. Kokociniec niebieski, ale ze względu widocznej obecności tamtejszych fanów GieKSy, oraz przedmeczowej zbiórki GieKSy na jego terenie też na miano bastionu nie zasługuje.

Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie