Kiedy będą szczepieni na koronawirusa 40-latkowie i młodsi? Są trzy warianty szczepień w Polsce

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Kiedy zaszczepieni przeciwko COVID-19 zostaną 40-latkowie i młodsze osoby? Czy będziemy mogli bezpiecznie pojechać na wakacje po przyjęciu szczepionki? Te pytania zadaje sobie większość Polaków urodzonych w latach 70. i 80. Tempo szczepień jest różnie oceniane, a my pokusiliśmy się o symulację terminów szczepień poszczególnych grup wiekowych. Zmiennych, które trzeba uwzględnić w takim modelu matematycznym, jest bardzo wiele. Poza tym doświadczenie uczy nas, że obecna pandemia jest tak nieprzewidywalna, że wymyka się wszelkim wzorom matematycznym. Mimo to próbujemy określić, kiedy 30-latkowie i 40-latkowie mogą spodziewać się swoich terminów szczepień.

Kiedy w Polsce zaszczepione zostaną osoby w wieku 30, 40 i 50 kilku lat? To pytanie, które zadajemy sobie coraz częściej. Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, pytany o to na początku marca w Programie Pierwszym Polskiego Radia, mówił, że będzie na to szansa w drugim kwartale 2021 roku, czyli w okresie od kwietnia do czerwca.

- Mam nadzieję, że w drugim kwartale takie ilości szczepionek się pojawią. Ja bym chciał, żeby to się wydarzyło do wakacji, może troszeczkę jestem za bardzo optymistycznie nastawiony – mówił wiceszef resortu zdrowia.

Kwiecień tuż-tuż. Patrząc realnie na obecne tempo szczepień i liczbę Polaków, którzy mają być zaszczepieni, faktycznie wiceminister Kraska jest hiper optymistą. My pokusiliśmy się o własną symulację, w której uwzględniliśmy najważniejsze fakty i zmienne.

W sieci dostępne są kalkulatory szczepień, ale naszym zdaniem nie należy kierować się ich wynikami. W przypadku 40-letniego mężczyzny, który nie ma żadnych poważnych chorób, pokazują one termin szczepienia za 70 tygodni (druga połowa 2022 roku). Naszym zdaniem te wyliczenia są znacznie przesadzone, ale z drugiej strony, daleko nam do optymizmu wiceministra Kraski.

Dlatego przy naszych dalszych rozważaniach przyjęliśmy trzy warianty:

  • optymistyczny,
  • realny
  • i pesymistyczny.

KIEDY BĘDĄ ZASZCZEPIENI 40-LATKOWIE? SPRAWDŹ TRZY WARIANTY
Podajemy je w galerii zdjęciowej

Kiedy będą szczepieni na koronawirusa 40-latkowie i młodsi? ...

Kiedy się zaszczepimy? Te dane o tym zdecydują

Na tempo szczepień i ich terminy wpływa wiele czynników (w modelu matematycznym to dane i zmienne). My uwzględniliśmy te najważniejsze.

Oto czynniki, które wzięliśmy pod uwagę:

  • populacje w danych przedziałach wiekowych (30-39, 40-49, 50-59 lat)
  • liczbę osób już zaszczepionych w tym wieku (nauczyciele, wykładowcy, służba zdrowia, osoby przewlekle chore)
  • liczbę ozdrowieńców
  • liczbę osób, które rzeczywiście chcą się zaszczepić
  • tempo szczepień w Polsce
  • dostawy szczepionek do Polski

Liczbę ludności w danych przedziałach wiekowych podajemy w oparciu o dane z Głównego Urzędu Statystycznego. To czynnik, który nie ulegnie w naszej symulacji zmianie.

Liczba osób zaszczepionych w danym wieku jest prezentowana przez rząd w dziennych raportach o szczepieniach. Przy swoich rozważaniach oparliśmy się więc na rządowych informacjach.

Liczba ozdrowieńców to wartość trudna do oszacowania dla poszczególnych grup wiekowych, bo nie ma twardych danych na ten temat. My przyjęliśmy, że obecnie liczba ozdrowieńców w Polsce nieco przekracza 5 procent całej populacji i tę liczbę przyjęliśmy proporcjonalnie dla każdej grupy wiekowej. To słabsza strona naszych rozważań i symulacji, ponieważ nie ma dokładnych danych na ten temat.

Liczba osób, które chcą się zaszczepić to kolejna z niewiadomych. Według różnych sondaży wykonanych m.in. przez OKO.press, RMF FM i Gazetę Prawną, wynika, że około 60 procent Polaków chce się zaszczepić. Liczba chętnych zwiększa się wraz z wiekiem. Podobnie jak z liczbą ozdrowieńców - brak jest pełnych danych na ten temat. My przyjęliśmy wariant umiarkowanie optymistyczny, który zakłada, że 2/3 społeczeństwa będzie chciało się zaszczepić.

Tempo szczepień. Średnia dzienna szczepień w Polsce to 59,8 tys. pacjentów. Średnia tygodniowa to 418,6 tys. pacjentów. Dane zostały oparte na danych rządu (stan na 22.03.2021).

Dostawy szczepionek to najważniejszy z czynników dla naszej symulacji. Jak podkreślają fachowcy, tempo szczepień w Polsce można zwiększyć nawet dwukrotnie, ale potrzebne są same szczepionki. I rzeczywiście: biorąc pod uwagę, że w szczytowych dniach szczepiono w Polsce ponad 160 tysięcy osób, to łatwo policzyć, że tygodniowo można byłoby wykonać nawet milion szczepień.

Pod tym względem doniesienia są coraz bardziej optymistyczne, bo dostępność szczepionek powinna wzrastać. "Pierwsze dostawy szczepionki Johnson&Johnson powinny dotrzeć do Polski w trzecim tygodniu kwietnia, poinformował szef Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych Grzegorz Cessak" - informowała Gazeta Prawna 17 marca 2021 roku.

Ze względu na tempo dostaw szczepionek przyjmowaliśmy różną liczbę tygodniowych szczepień.

Na koniec słowo o śmiertelności. Bez wątpienia jest to czynnik, który wpływa na dane o populacji. Biorąc pod uwagę, że z powodu COVID-19 zmarło kilkadziesiąt tysięcy osób, a mówimy o milionach pacjentów, możemy ten czynnik pominąć, bo statystycznie (jakkolwiek okrutnie to brzmi, bo COVID-19 to straszna i zbierająca śmiertelne żniwo choroba) nie ma on wielkiego wpływu na nasze wyliczenia.

Liczba pacjentów do zaszczepienia

Biorąc pod uwagę powyższe dane przyjęliśmy (liczbę osób już zaszczepionych, ozdrowieńców, faktyczną liczbę chętnych), że w Polsce powinna zostać zaszczepiona określona liczba osób w danych przedziałach czasowych:

  • 3,5 mln osób w wieku 50-59 lat (cała populacja w tym wieku to 6,2 mln osób)
  • 3,14 mln osób w wieku 40-49 lat (cała populacja w tym wieku to 5,6 mln osób)
  • 2,68 mln osób w wieku 30-39 lat (cała populacja w tym wieku to 4,7 mln osób).

Dla naszej symulacji ważny jest również termin rozpoczęcia szczepień 50-latków. Przyjęliśmy optymistyczny wariant, że będzie to pierwszy tydzień po majówce (4 maja 2021 roku).

Przy swoich rozważaniach przyjęliśmy scenariusz, w którym dane grupy wiekowe szczepione są po sobie. Nie ma w symulacji szczepień równoległych (co jest możliwe) ani żadnych przerw w podawaniu szczepionek (oby do tego nie doszło!).[/b]

Co mówią eksperci?
Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia, twierdzi, że wierzy, iż do września zaszczepionych zostanie 60-70 procent populacji, co zapewni nam odporność stadną. To możliwe, ale pod dwoma warunkami: konieczne jest zwiększenie dostępności szczepionek i przekonanie do szczepień osób nieprzekonanych i wahających się.

- Myślę, że tempo szczepień można zwiększyć nawet dwukrotnie - mówi senator Wojciech Konieczny, dyrektor Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie. - Wszystko zależy od dostępności szczepionek. Mam nadzieję, że już latem zaszczepione zostaną osoby w wieku 30 i 40 lat, a do października zaszczepionych zostanie tylu pacjentów, aby uzyskać odporność stadną.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Conza. Bzdury, jaka straszna choroba. Zobaczcie na dane ile procent ludzi umiera, nawet ta who podało ze to zsykla grypa pod względem śmiertelności.

Nikogo juz nie interesuje wzw, hiv, rak.

Nawet sienleku na covid nie szuka bo na nim byl by za mały zysk. A tak zmusie się do szczepień miliony i koncerny zarobią na szczepionkach co pol roku, testach, maskach. Przecież jak skończą sczepić te swoje gruoy to musza zacząć od nowa bo minie pol roku. Ludzie bie ma żadnej pandemii.

Dodaj ogłoszenie