Klapki dla Gambii: rozdawali klapki przy drodze, przy rzece,...

    Klapki dla Gambii: rozdawali klapki przy drodze, przy rzece, na targowisku. Gdzie było trzeba ZDJĘCIA

    Zdjęcie autora materiału

    Łukasz Klimaniec

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Tegoroczna edycja akcji Klapki dla Gambii została podsumowana w 8 listopada w siedzibie Akademii Techniczno-Humanistycznej
    1/17

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Łukasz Klimaniec

    W czwartek 8 listopada w siedzibie Akademii Techniczno-Humanistycznej została podsumowana tegoroczna edycja akcji Klapki dla Gambii. - Odwiedziliśmy około setki miejsc, przejechaliśmy po Gambii 5 tysięcy kilometrów. W Gambii jest 300 tys. dzieci. Rozdaliśmy 22 tysiące par klapków. Czyli prawie 10 procent dzieciaków chodzi tam dziś w klapkach - przyznaje dr Maciej Kalaurs, pomysłodawca akcji Klapki dla Gambii.
    Niebywałych rozmiarów nabrała akcja Klapki dla Gambii. Wystarczy porównać – w ubiegłym roku zebrani 680 par, w tym roku ponad 22 tysiące par klapków! Klapki zbierano w szkołach i przedszkolach na terenie Bielska-Białej i powiatu bielskiego, ale też w innych częściach Polski.

    W czwartek 8 listopada akcja Klapki dla Gambii 2018 została oficjalnie podsumowana. Wolontariusze biorący w niej udział otrzymali „Paszporty do Gambii”, czyli certyfikaty potwierdzające zaangażowanie w tegoroczną edycję. Można było zobaczyć relacje filmowe i zdjęciowe z rozdawania klapków w Gambii.

    - Ile wiosek odwiedziliśmy? Trudno dokładnie powiedzieć, bo w Gambii nie ma oficjalnych miejscowości. Ale około setki punktów odwiedziliśmy i rozdaliśmy klapki w tych miejscach. Często rozdaje się je gdzieś przy drodze, przy rzece, gdzieś na targu – mówi dr Maciej Kalarus z koła naukowego Horyzont przy ATH, pomysłodawca im organizator akcji.

    Przed wyjazdem wielokrotnie podkreślał, że to nie on wymyślił klapki dla Gambii, ale … bieda.
    - W Gambii jest 300 tys. dzieci. My rozdaliśmy 22 tysiące klapków. Czyli prawie 10 procent dzieciaków chodzi tam dziś w klapkach. Potrafię sobie wyobrazić, że w przeszłym roku zbierzemy dużo więcej, bo ta akcja może się rozwinąć. Ale cieszmy się z tego, co jest – przyznaje dr Kalarus.

    Ekspedycja Klapki dla Gambii 2018 trwała półtora miesiąca. Dr Kalarus z pomocnikami przebywali w Afryce 1,5 miesiąca. Przejechali po Gambii aż 5 tys. km rozdając klapki potrzebującym. - Było trudniej, niż rok temu. To ciężka fizyczna praca, która składa się wiele elementów. My rozdajemy te klapki sami. Nie oddajemy ich żadnej agencji czy komuś innemu – przypomina.

    Satysfakcja jest ogromna, bo klapki trafiły do wielu dzieci, a bywało, że także do dorosłych. Organizatorzy akcji Klapki dla Gambii nie myślą jeszcze o kolejnej edycji, bo wpierw chcą zamknąć obecną. Ale już teraz mają blisko 100 nowych zgłoszeń do udziału w kolejnej akcji, choć klapki zbierane są tylko w maju i czerwcu.

    Wpisz miejscowość i sprawdź wyniki wyborów



    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Wybory samorządowe w Zabrzu DRUGA TURA


    Wybory samorządowe w Dąbrowie Górniczej DRUGA TURA


    Wybory samorządowe w Bytomiu DRUGA TURA



    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    DZ poleca

    100 chwil na 100-lecie niepodległości. Multimedialny dokument historyczny

    100 chwil na 100-lecie niepodległości. Multimedialny dokument historyczny

    Horoskop miesięczny na listopad 2018 wróżki z Katowic

    Horoskop miesięczny na listopad 2018 wróżki z Katowic

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Najpopularniejsze imiona dzieci 2018 w woj. śląskim

    Najpopularniejsze imiona dzieci 2018 w woj. śląskim