Klasyka światowej literatury od wydawnictwa Wilga to...

    Klasyka światowej literatury od wydawnictwa Wilga to pozycje, które powinny się znaleźć na każdej półce RECENZJA

    Zdjęcie autora materiału

    Piotr Ciastek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Klasyka światowej literatury od wydawnictwa Wilga to pozycje, które powinny się znaleźć na każdej półce RECENZJA
    Są takie książki, do których wracamy po latach z sentymentem. Czytały nam je babcie, ciocie, mamy i dziadkowie. Do takich pozycji zaliczyć można "Piotrusia Pana i Wendy" oraz "Alicję w krainie czarów", które można przeczytać w całkiem nowej odsłonie.
    Klasyka światowej literatury od wydawnictwa Wilga to pozycje, które powinny się znaleźć na każdej półce RECENZJA
    Do księgarń trafiły niedawno kolejne pozycje z cyklu "Klasyka światowej literatury" wydawnictwa Wilga. Jedną z nich jest "Alicja w krainie czarów". To jedna z najpiękniejszych powieści dla dzieci. Pełna niezwykłych przygód, ciekawych i zabawnych postaci, niesamowitych, fantastycznych zdarzeń. Tytułowa bohaterka przenosi się do świata, gdzie wszystko jest możliwe, pełnego tajemnic i zagadek. Przygody dziewczynki są piękną baśnią o dorastaniu, o poznawaniu świata, o otwartości na innych, wrażliwości.
    To niezwykła lektura należąca do klasyki literatury dziecięcej i młodzieżowej, a wydanie opatrzone czarno białymi ilustracjami i magicznie wyglądającą okładką na pewno spodoba się tak rodzicom, jak i ich dzieciom. To właśnie wspólna lektura ze swoją pociechą może przynieść największą korzyść. Wszak "Alicja" to wspaniały przykład dla dzieci tego jak potężna jest siła wyobraźni i to, że pomimo przeciwności losu udaje się nam dotrzeć tam, gdzie chcemy.

    Kolejną powieścią, do której z sentymentem można powrócić jest "Piotruś Pan i Wendy", która również ukazała się nakładem wydawnictwa Wilga. Napisana ponad sto lat temu opowieść szkockiego dramaturga Jamesa M. Bariego nieustannie zdobywa kolejnych młodych czytelników. Pełna przygód historia, w której to dzieci uciekają spod rodzicielskiego nadzoru pozostaje jedną z ulubionych książek dorastających czytelników. Pamiętam, jak historię pisarza i jego dzieła poznałem dzięki filmowi "Marzycie", który na długo zapadł w mojej pamięci. Tak w książce, jak i w filmie świat magii, wyobraźni i szara rzeczywistość mieszają się ze sobą. Historię Piotrusia Pana czyta się znakomicie, a to także dzięki tłumaczeniu Michała Rusinka, którego język jeszcze lepiej przemawia do małych odbiorców. Uwagę przyciągają także ilustracje Doroty Wojciechowskiej dodatkowo ułatwiają przeniknięcie do królestwa Piotrusia Pana – Nibylandii.

    Powieść "Piotruś Pan i Wendy" można odkrywać wciąż na nowo. Będąc dzieckiem odbieramy ją powierzchownie, ale wraz z dorastaniem odkrywamy jej kolejne znaczenia i uczymy się samych siebie.

    Jak w ogóle powstała ta historia? Barrie stworzył Piotrusia Pana na potrzeby historii, które opowiadał synom Sylvii Llewelyn Davies, należącej do grona jego najbliższych przyjaciół, a imię postaci jest połączeniem imienia najmłodszego z chłopców, Petera, oraz greckiego boga lasów i pasterzy Pana. Kiedy Sylvia zmarła na raka parę lat po śmierci swego męża, Barrie został jednym z oficjalnych opiekunów ich synów.

    Obie pozycje prezentują się wizualnie znakomicie. Wydanie zostało przygotowane ze smakiem i wyczuciem, co zapewne umili lekturę tych niezwykłych dzieł.

    W kolekcji klasyki światowej literatury wydawnictwa Wilga ukazały się do tej pory: Ania z Zielonego Wzgórza, Przygody Tomka Sawyera, Mała księżniczka, Mały Książę, Doktor Dolittle i jego zwierzęta.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo